Brytyjski dziennik o zamachu w Gdańsku. "Zabójstwo Adamowicza powinno być ostrzeżeniem dla Europy"

"Financial Times" apeluje o ostrożność w szukaniu politycznych motywów zabójstwa Pawła Adamowicza, ale przypomina postępowanie PiS wobec niego i WOŚP. Dziennik zauważa, że zabójstwo prezydenta Gdańska powinno być momentem wyrzeczenia się przez PiS ekstremizmu.

Brytyjski dziennik zwraca uwagę na szczególne miejsce Gdańska w polskiej historii. Przypomina, że miasto było kolebką "Solidarności", która pomogła obalić komunizm, a w ostatnich czasach stanowiło centrum opozycji przeciwko "ultrakonserwatywnemu rządowi Prawa i Sprawiedliwości". 

Według brytyjskich dziennikarzy zamach na prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza podkreśla głębokie podziały i szkodliwą atmosferę polityczną, jaką PiS promował w Polsce.

"Jako że Polska jest jednym z przykładów ogólnoeuropejskiej przepaści między tolerancyjnym liberalizmem a konserwatywnym nacjonalizmem, zabójstwo Pawła Adamowicza powinno być ostrzeżeniem dla całego kontynentu" - napisano. 

"Financial Times" przypomina ataki na Adamowicza i WOŚP

Gazeta podkreśla, że szukanie motywów politycznych morderstwa powinno być ostrożne, jednak wybór ofiary, miejsce zamachu i jego kontekst, sprawiają, że trudno jest uznać, by było ono zupełnie przypadkowe. 

Dziennikarze przybliżają także sylwetkę Pawła Adamowicza. Przypominają, że był częścią opozycji w latach 80., a do 2015 roku członkiem Platformy Obywatelskiej. 

Czytaj też: Dr Paweł Kowal: Nie oceniajmy polityczności zabójstwa Pawła Adamowicza przez pryzmat rozważań nad mordercą

Funkcję prezydenta miasta pełnił od 1998 roku oraz głośno wspierał prawa mniejszości czy przyjęcia uchodźców, co wywoływało konflikt między nim a PiS. 

Dziennik zwraca również uwagę, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jeszcze niedawno była akcją, która jednoczyła Polaków. Za rządów PiS natomiast zarówno Paweł Adamowicz, jak i WOŚP i Jerzy Owsiak, byli celami propagandy strachu PiS oraz grup skrajnie prawicowych. "FT" przypomina, że nazwisko Adamowicza pojawiło się w spocie PiS wypuszczonym przed wyborami samorządowymi, w którym prezydent Gdańska został przedstawiony jako jeden z inicjatorów paktu, który miałby sprowadzić do Polski muzułmanów. Przypomina także, że WOŚP była "dyskredytowana przez prawicę jako symbol liberalizmu".

"Moment wyrzeczenia się ekstremizmu"

"Financial Times" zaznacza, że PiS uzasadniał swoje działania w Polsce, np. krytykowane przez UE zmiany w sądownictwie, mówiąc o niedokończonej rewolucji 1989 roku. Jednak język wykorzystywany przez PiS "zachęcił część jego zwolenników i ekstremistów spoza partii do myślenia o umiarkowanych liberałach jak o wrogach, których należy bez litości rozbić" - ocenia gazeta.

Czytaj też: Prof. Kisilowski: "PiS wykorzysta morderstwo Adamowicza do wzmocnienia władzy". Nie za wcześnie na takie opinie?

Dziennik zauważa, że zabójstwo Pawła Adamowicza powinno być okazją dla wszystkich, ale przede wszystkim dla PiS-u i mediów publicznych, które są przez niego kontrolowane, by wyrzec się ekstremizmu i przemocy politycznej. Zwraca jednak uwagę, że prawdopodobnie doprowadzi to tylko do tymczasowego złagodzenia wizerunku partii przed majowymi wyborami do europarlamentu. Co według "FT" będzie zabiegiem taktycznym.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

DOSTĘP PREMIUM