Rafalska odpowiada "Wyborczej" ws. 500 plus dla samotnych rodziców. "Roczne wsparcie to 4,6 mld zł"

Roczne wsparcie z programu "Rodzina 500 plus" dla osób samotnie wychowujących dzieci to 4,6 mld zł; środki te trafiają do 501 tys. rodzin, w których wychowuje się 767 tys. dzieci - podkreśliła w czwartek szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska w reakcji na publikację "Gazety Wyborczej".

Czwartkowa "GW" napisała, że "Ministerstwo Pracy nie zamierza płacić 500 plus na dzieci samotnych rodziców". Autorzy artykułu wyjaśnili, że sprawa wiąże się ze zmianami, które rząd wprowadził do ustawy o 500 plus w 2017 r. Zakładały one nowy sposób wypłaty pieniędzy samotnym rodzicom.

- Ministerstwo zapewniało, że zmiany są konieczne, bo duża część osób żyjących w nieformalnych związkach we wniosku o pieniądze deklarowała, że jest samotnym rodzicem. Dzięki temu nie musiała wliczać dochodu partnera i dostawała pieniądze również na pierwsze dziecko. (...) Teraz samotny rodzic dostanie pieniądze pod warunkiem, że spełnia kryterium dochodowe (800 zł na jedną osobę w rodzinie) i wystąpi o alimenty do drugiego z rodziców - pisze czwartkowa "GW".

Minister rodziny w odpowiedzi na publikację gazety poinformowała, że roczne wsparcie z programu "Rodzina 500 plus" dla osób samotnie wychowujących dzieci to 4,6 mld zł. - Do osób tych trafia co 5. złotówka z programu (20 proc. środków). W 2015 r. do rodzin osób samotnie wychowujących dzieci trafiło łącznie niecałe 2,5 mld zł - napisała Rafalska na Twitterze.

Podkreśliła, że w 2017 r. pomoc dla rodziców samotnie wychowujących dzieci wyniosła ponad 7 mld zł. - To niemal trzykrotnie większe wsparcie. W "Rodzina 500 plus" uczestniczy 501 tys. rodzin samotnie wychowujących dzieci - jedna piąta (20,3 proc.) wszystkich rodzin korzystających z programu (2,47 mln) - zaznaczyła szefowa MRPiPS. Dodała, że uprawnionych do świadczenia jest 767 tys. dzieci, które wychowywane są przez jednego rodzica.

500 plus. "Rząd nic nie zabiera"

W grudniu "Wyborcza" pisała, że resort pracy wydał zalecenie gminom, aby nie wypłacały 500 plus samotnym matkom bez zasądzonych alimentów nie tylko na pierwsze, ale też na kolejne dzieci.

Gazeta przekazała, że w jednej ze spraw WSA uznał we wrześniu, iż "o ile wymóg sądowych alimentów można zrozumieć przy wypłacie pieniędzy na pierwsze dziecko, gdzie mają znaczenie dochody rodziny, o tyle przy drugim i kolejnym dziecku dodatkowe kryterium związane z alimentami nie ma prawa obowiązywać". Według "GW" "szefowa resortu rodziny poleciła gminom, by nie respektowały wyroku, bo obowiązuje on tylko w jednej konkretnej sprawie".

- Świadczenie 500 plus przyznawane jest zgodnie z obowiązującym prawem, bez zakłóceń. Rząd nic nie zabiera. To podłe kłamstwo mające na celu wywołanie niepokoju wśród rodzin i uderzenie w rząd. Rodziny otrzymują świadczenie "Rodzina 500 plus" bez zakłóceń - tłumaczyła wówczas Rafalska.

W połowie 2017 r. wprowadzono zmiany mające uszczelnić rządowy program wsparcia rodzin. Główne zasady programu pozostały aktualne, a zmiany - jak zapowiadano -miały zlikwidować niepożądane zjawiska związane z systemem świadczeń, np. dopasowywanie dochodu do kryterium uprawniającego do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko i niezgodne ze stanem faktycznym deklarowanie samotnego wychowywania dziecka.

Wprowadzono wówczas rozwiązanie, że wszyscy samotni rodzice starający się o świadczenie 500 plus muszą potwierdzić fakt ustalenia alimentów na dziecko od drugiego rodzica. Zasada obowiązuje również rodziców deklarujących samotne wychowywanie dzieci, którzy starają się o 500 plus na drugie i kolejne dzieci, czyli o świadczenia niezależne od dochodu. Wcześniej te osoby nie musiały do wniosku o 500 plus dołączać żadnych dodatkowych dokumentów dotyczących alimentów.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM