Psychiatrzy krytycznie o propozycji zmian w leczeniu więźniów. "Niektóre są kuriozalne"

Resorty zdrowia i sprawiedliwości chcą zmian w przepisach o leczeniu psychiatrycznym więźniów. Tymczasem lekarze nie są do końca przekonaniu to tych pomysłów.

Minister Zdrowia zapowiada zmiany w przepisach dotyczących więźniów z chorobami psychicznymi. Propozycja resortów zdrowia i sprawiedliwości zakłada, że skazani, u których istnieje podwyższone ryzyko popełnienia kolejnego przestępstwa, po odbyciu kary mają być kierowani na przymusowe leczenie psychiatryczne. Część psychiatrów na nowe propozycje patrzy sceptycznie.

Prof. Marek Jarema z warszawskiego Instytutu Psychiatrii i Neurologii niektóre propozycje ministra zdrowia uznaje za "kuriozalne" - bo jak zaznacza - część jest już uregulowana. Jedną z nich jest samo "obowiązkowe badanie" więźnia, które w tym momencie przeprowadza zespół biegłych oceniając jego poczytalność. - Oni właśnie muszą się wypowiedzieć, czy dana osoba z przyczyn chorobowych stanowi nadal poważne niebezpieczeństwo - podkreśla prof. Jarema. 

Zdaniem lekarza, propozycje resortu zdrowia dają też duże pole do nadużyć. - To nie będą tylko pacjenci cierpiący na psychozę, ale zaburzenia osobowości. Z całym szacunkiem, ale osoby, które popełniają czyny karalne mają te zaburzenia - mówi prof. Marek Jarema. 

Projekt trafi teraz do konsultacji w gronie ekspertów i - jak zapewnia minister zdrowia Łukasz Szumowski - ma być procedowany w trybie pilnym.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM