O kim na pogrzebie Pawła Adamowicza mówił o. Wiśniewski? Janusz Lewandowski wskazuje konkretnego polityka

- Ohydna manipulacja, tak prymitywna, że łatwa do zdemaskowania - w ten sposób Janusz Lewandowski skomentował pokazanie przez telewizję publiczną Donalda Tuska w chwili, gdy w czasie pogrzebu Pawła Adamowicza o. Ludwik Wiśniewski mówił o budowaniu kariery na kłamstwie.
Zobacz wideo

Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej był pytany przez Dominikę Wielowieyską o to, kogo na myśli miał o. Ludwik Wiśniewski, który w czasie pogrzebu zamordowanego prezydenta Gdańska wygłosił krótkie, ale bardzo mocne wystąpienie. - Człowiek posługujący się językiem nienawiści, człowiek budujący swoją karierę na kłamstwie nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju. I będziemy odtąd tego przestrzegać - mówił duchowny. W relacji mediów publicznych w czasie, gdy wypowiadał te słowa, na ekranie pokazywano Donalda Tuska. 

Janusz Lewandowski ocenił w Poranku TOK FM, że była to "ohydna manipulacja". Jego zdaniem o. Wiśniewski miał na myśli kogoś zupełnie innego, również obecnego w Bazylice Mariackiej. - Mamy premiera, który wielokrotnie mijał się z prawdą w czasie kampanii samorządowej, przepraszał nieswoim głosem. Mam nadzieję, że udzielił mu się nastrój tej chwili i będzie bardziej skłonny do wypowiadania sądów prawdziwych - mówił eurodeputowany, wskazując Mateusza Morawieckiego.

Na argument, że wielu publicystów rachunek sumienia zaleca wszystkim, również dzisiejszej opozycji, odpowiedział: Nie damy się zaszantażować moralnie symetrystom. - Wielokrotnie wyrażałem zdumienie, jak można porównywać ewentualne błędy PO-PSL ze świadomą destrukcją rządów prawa, służby cywilnej, zawłaszczeniem mediów publicznych. Od 2015 roku żyjemy w Polsce, która nie mogłaby być członkiem Unii Europejskiej czy NATO. Polska Macierewicza nie dostałaby się do NATO, Polska Kaczyńskiego nie dostałaby się do Unii. 

Lewandowski o "dusznym klimacie nienawiści" w mediach publicznych

Janusz Lewandowski zapewniał, że opozycja nie zamierza przejść do oskarżania PiS o doprowadzenie do śmierci Pawła Adamowicza, bo są to "oskarżenia bezpodstawne". - To zabójstwo wyrasta z dusznego klimatu nienawiści, który był zasiany przez media publiczne. Na pewno nie będziemy tak szybcy w oskarżaniu, jak (Jarosław) Kaczyński po zabójstwie działacza PiS, który w pierwszej reakcji wymienił Donalda Tuska, a jako przykład mowy nienawiści - "moherowe berety" - wspominał Lewandowski, to co działo się po zabójstwie Marka Rosiaka w październiku 2010 roku.

Wskazał, że Paweł Adamowicz przez telewizję publiczną został "odarty z człowieczeństwa". Głos Jacka Kurskiego, prezesa TVP, który stwierdził, że telewizja publiczna nie ma sobie nic do zarzucenia, jeśli chodzi o godne uczczenie pamięci prezydenta Gdańska, uznał za odosobniony również w szeregach PiS. - Chyba zauważyli, że sianie nienawiści ma jakiś związek ze śmiercią Pawła Adamowicza - mówił.

Oczekuje jednak, że oficjalna arena polityczna zachowa pewną wstrzemięźliwość w kampaniach roku 2019. Pesymistą jest za to, co do mediów społecznościowych, ponieważ dają one komfort ukrycia się za anonimowością. - Media społecznościowe miały się stać narzędziem bezpośredniej demokracji, a stały się narzędziem oszukiwania ludzi, faktów alternatywnych, fake news, mowy nienawiści - wyliczał Lewandowski. 

Lewandowski o "polexicie na raty"

Eurodeputowany PO przyznał, że w obliczu zbliżającej się kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego rysują się poważne zagrożenia spowodowane przez PiS. - Marginalizacja Polski, ratalny polexit. Konferencja, która skłóciła nas z Iranem i ze strategią Unii Europejskiej w kwestii strategii dotyczącej Bliskiego Wschodu. Nie dzieje się to więc tylko poprzez demontaż instytucji, które były naszą przepustką do NATO czy UE. W tym jest również geopolityka - zwracał uwagę Janusz Lewandowski. 

W sobotę odbył się pogrzeb prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który zmarł w wyniku ran zadanych mu przez 27-letniego nożownika w czasie koncertu WOŚP w Gdańsku.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (131)
Janusz Lewandowski o słowach ojca Ludwika Wiśniewskiego i materiale TVP
Zaloguj się
  • snooka

    Oceniono 20 razy -6

    Było to nawiązanie do Bolka Wałęsy, to dość czytelne dla każdego kto nie jest skażony religią gdańsko-smoleńską.

  • henrykjan

    Oceniono 11 razy -5

    PANIE LEWANDOWSKI MIJA SIĘ PAN Z PRAWDĄ-WYPOWIEDZI W BRUKSELI NA POLSKI RZĄD i NA OBYWATELI POLSKICH-ZAJADŁOŚĆ NA BYŁEGO RADNEGO Z NOWOCZESNEJ KTÓRY PRZESZEDŁ DO PIS-u itd. .ja odebrałem słowa o. Wiśniewskiego jako skierowane do opozycji totalnej.

  • nowy4444

    Oceniono 23 razy -5

    Ohydna, prymitywna. To jest właśnie mowa nienawiści w wykonaniu Lewandowskiego. Łatwo to wskazać. A jakie przykłady podał Lewandowski? Żadne oczywiście.

  • gazeta-za-10

    Oceniono 8 razy -4

    JL irytuje się i słusznie.
    MM młodszy i dalej wyjadać będzie konfitury zaś eurodeput chciałby jeszcze a niestety i na cukier trza uważać i dietę lekkostrawną preferować.
    Skrzeczy zatem, że brak demokracji i mowa nienawiści przy korycie.

  • adok1103

    Oceniono 12 razy -4

    Najpierw peowcy się od Ś. P Adamowicza odwrocili a teraz się przykleili żeby coś politycznie ugrać cmetarne hieny jak ich koledzy z PiS

  • langston

    Oceniono 19 razy -3

    kariera na kłamstwie? to chyba chodzilo o Walese czy Tuska?

  • 2bxornot2b

    Oceniono 15 razy -3

    Swiat tu polewa nie ma za wesolych min to juz nie sa te radosne dni dorznietej kaczki po smolensku popijanej zimnynm lechem, zamiast tupolewa porobilo sie Aleppo a w menu leca smetne skwary.

  • zuuuraw

    Oceniono 10 razy -2

    PO na gwałt potrzebowała u progu kilku kampanii, ale przede wszystkim u progu kampanii prezydenckiej Tuska swoistego "mordu założycielskiego", czegoś podobnego do "mordu smoleńskiego" który uformował PiS-owską wspólnotę polityczną. Adamowicz doskonale się do tego nadawał, był w powszechnym odbiorze utożsamiany z PO, mało kto kojarzył go z odszczepieńcem który od pewnego czasu urwał się z Tuskowej smyczy. Strategi Tuska budowania na tej śmierci nowego obozu opozycji wobec obecnej władzy ujawniła się już w kilka godzin po śmierci Adamowicza. Natychmiastowy wylot do Gdańska , przemówienie na otwartym powietrzu do zebranych w celu uczczenia Adamowicza mieszkańców w którym zapewnił, że wspólnie obroni Polskę przed nienawiścią, w domyślę przed partią rządzącą. Potem cała lawina wypowiedzi czołowych harcowników PO zrzucających wprost odpowiedzialność za mord na PiS. Można pomyśleć że to wykorzystanie okazji, ale ja skłaniam się raczej ku tezie że tak to miało wyglądać, od początku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX