Morawiecki o śledztwie ws. śmierci Adamowicza: Będę osobiście odpytywał służby, na jakim etapie są prace

- Sprawa zabójstwa Pawła Adamowicza ma dla mnie najwyższy priorytet; chcę, żeby służby wyjaśniły tę sprawę w możliwe najkrótszym czasie - mówi Mateusz Morawiecki.
Zobacz wideo

Premier zapowiada, że będzie "regularnie i osobiście odpytywał służby, na jakim etapie są prace"/śledztwo w sprawie zamordowania Pawła Adamowicza. Jak podkreśla szef rządu, w rozmowie z TVP1, liczy na szybkie zakończenie śledztwa. - Ta sprawa wymaga na pewno ogromnej uwagi - podkreśla Mateusz Morawiecki.

Premier "widzi należytą staranność po stronie służb". O czym mają świadczyć dokonane już zatrzymania oraz przeprowadzone przesłuchania. W ocenie Morawieckiego, są one "niezwykle ważne, żeby dociec prawdy do samego końca".

Paweł Adamowicz zmarł 14 stycznia, kilkanaście godzin po ataku, do jakiego doszło podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zatrzymany po przeprowadzeniu zamachu mężczyzna - 27-letni Stefan W. - ugodził prezydenta Gdańska kilkukrotnie nożem.

Czytaj też: Przyjaciel Pawła Adamowicza wskazuje winnych śmierci prezydenta Gdańska. "Nienawiść, która zabiła Pawła, wzbudzano i podsycano">>>

Premier apeluje. W TVP

Podczas wywiadu w TVP pytano Morawieckiego o to, co zrobić, by polska debata publiczna była mniej agresywna.

- To musi być zobowiązanie bardzo wielu osób, ale nie tylko ze świata polityki - także ze świata mediów, kultury, liderów opinii. To apel do wszystkich nas, którzy kształtujemy życie publiczne w Polsce, po to, żeby rzeczywiście język był łagodniejszy, żeby te ataki były nie do osób, tylko bardziej dotyczyły tematów, żeby spierać się na argumenty. Można mieć różne wizje Polski, rozwoju Polski, ale nie musi to przecież, nie powinno i nie może prowadzić do kolejnego rozdziału wojny polsko-polskiej, tego chcemy uniknąć  - podkreśla premier, komentując apele, które pojawiły się podczas sobotniego pogrzebu Pawła Adamowicza.

Czytaj też: O kim na pogrzebie Pawła Adamowicza mówił o. Wiśniewski? Janusz Lewandowski wskazuje konkretnego polityka>>>





DOSTĘP PREMIUM