Tąpnięcie w kopalni Rydułtowy. "Poszkodowanych zostało dziewięciu górników"

Jeden górnik zginął, ośmiu zostało rannych w wypadku w kopalni Rydułtowy. Przed północą doszło tam do wstrząsu.

Polska Grupa Górnicza informuje, że ciało górnika, który zginął w wyniku nocnego wstrząsu w kopalni Rydułtowy, jest zakleszczone między sekcjami obudowy przy ścianie wydobywczej. W szpitalach przebywają dwaj górnicy, sześciu innych po badaniach zwolniono do domu.

Jak informuje Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach, do wstrząsu doszło 1200 metrów pod ziemią. "W wyniku tego wstrząsu było poszkodowanych dziewięciu górników. Jeden z nich zmarł, ośmiu pozostałych doznało lekkich, niezagrażających życiu obrażeń" - poinformował PAP dyspozytor WUG.

Większość rannych wyszła z wyrobiska o własnych siłach, jeden został wyniesiony na noszach. "Trwa akcja wydobywania na powierzchnię pracownika, który zmarł. Wszyscy pozostali, lekko poszkodowani, są pod opieką lekarską w szpitalach w Rybniku, Wodzisławiu Śląskim i Jastrzębiu-Zdroju" – dodał.

Zmarły górnik to piąta w tym roku śmiertelna ofiara w polskim górnictwie i trzecia w kopalniach węgla.

Czytaj też: Tak wygląda wybuch metanu w kopalni. Główny Instytut Górnictwa pokazał nagranie wielkiej eksplozji>>>



DOSTĘP PREMIUM