Były premier Jan Olszewski apeluje do polityków: Skończcie z mową nienawiści

- Niech ta wielka tragedia, jaka wydarzyła się w Gdańsku, stanie się przyczynkiem do wielkiego pojednania, zgody i wzajemnego przebaczenia między Kaczyńskim, a Tuskiem i Wałęsą, jak również między innymi politykami - apeluje Jan Olszewski.

Były premier, w rozmowie z "Super Expressem", ocenił, że do pojednania powinno dojść już wcześniej. Jan Olszewski ma nadzieję, że po zabójstwie Pawła Adamowicza, politycy wreszcie zdecydują się na wyciągnięcie ręki do przeciwników i złagodzenie języka debaty publicznej.  - Apeluję o to i wierzę, że tak się w końcu stanie - powiedział.

- Niech ta wielka tragedia, która wydarzyła się w Gdańsku, stanie się przyczynkiem do wielkiego pojednania, zgody i wzajemnego przebaczenia między Jarosławem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem i Lechem Wałęsą, jak również między innymi politykami. Byłoby dobrze, gdyby tak się stało. Rządzący i opozycja muszą umieć ze sobą normalnie rozmawiać - stwierdził Jan Olszewski.

Apeli po śmierci Pawła Adamowicza, o zmianę klimatu politycznego, pojednanie, zmianę języka debaty publicznej, było bardzo wiele. Formułowali je nie tylko członkowie najbliższej rodziny zmarłego prezydenta Gdańska, przyjaciele Pawła Adamowicza, ale też przedstawiciele Kościoła katolickiego.

Czytaj też: O. Wiśniewski na pogrzebie Adamowicza: Nie będziemy obojętni na truciznę w mediach, parlamencie i Kościele>>>

Długoletni prezydent Gdańska zmarł 14 stycznia, kilkanaście godzin po ataku, do którego doszło podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Stefanowi W., który kilkukrotnie ugodził nożem Pawła Adamowicza, postawiono zarzut zabójstwa. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Przeczytaj: Radio TOK FM dotarło do wyników badań toksykologicznych Stefana W.>>>

DOSTĘP PREMIUM