"Rozczarowanie może być katastrofalne". Komentatorzy o zakupie śmigłowców bez przetargu przez ministra Błaszczaka

- Zakup bez przetargu kilku śmigłowców Black Hawk w imię dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi może Polskę drogo kosztować - przekonywali goście niedzielnego programu Daniela Passenta w TOK FM.

Anna Materska-Sosnowska z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz pisarz i publicysta "Do Rzeczy" Piotr Zychowicz zauważają, zakup sprzętu nie poprawia w znacznym stopniu bezpieczeństwa Polski i relacji z USA, bardzo pogłębia natomiast konflikt z Europą.

Umowę na zakup czterech śmigłowców Black Hawk z Mielca podpisał w piątek szef resortu obrony, Mariusz Błaszczak. Maszyny mają trafić do armii do końca roku.

Komentatorzy zwracają uwagę z jednej strony na niejasne kryteria zakupu, z drugiej - na skutki polityczne decyzji - zarówno piątkowej, jak i wcześniejszej, o porzuceniu negocjacji w sprawie zakupu śmigłowców Caracal od francuskiego Airbusa.

- Skłóciliśmy się z Francuzami, osłabiamy przemysł zbrojeniowy Europy. A kto kupuje sprzęt od Francuzów? Węgrzy. Jaką oni prowadzą politykę, a jaką my prowadzimy politykę? - zapytała retorycznie politolożka Anna Materska-Sosnowska.

Historyk i dziennikarz, Piotr Zychowicz ostrzegł, że opieranie bezpieczeństwa Polski na relacjach z Amerykanami może być złudne:

- Jeżeli Ameryka i amerykańska armia będą traktowane jak agencja ochrony, która ma bronić Polski, to to rozczarowanie może być katastrofalne. Polska nie będzie europejskim Izraelem, ani Koreą Południową - przekonywał.

Według zapowiedzi resortu obrony, cztery Black Hawki to dopiero początek zakupów. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM