Rolnicze blokady w całym kraju. AgroUnia protestuje na drogach

Blokady na drogach mają zwrócić uwagę prezydenta Andrzeja Dudy na postulaty rolników. AgroUnia zorganizowała ogólnopolską akcję. Kłopoty są m.in. w Smardzewie koło Sieradza.

Protest organizuje AgroUnia, która w grudniu przez kilka godzin blokowała ruch na odcinku autostrady A2.

Lider organizacji Michał Kołodziejczak bierze udział w blokadzie koło Sieradza. Rolnicy blokują trasy m.in. DK12 Leszno-Gostyń, DK92 Poznań-Pniewy, DK11 Oborniki i Środa Wlkp. - informuje portal topagrar.pl.

Blokady trwają też na drodze krajowej nr 50 w Ruszkach, między Wyszogrodem a Sochaczewem;  na drodze krajowej nr 19 w Radzyniu Podlaskim.

Przed południem mają zablokować ruch na DK12 w Błaszkach w województwie łódzkim. 

Rolnicy chcą, dzięki dzisiejszej akcji, zwrócić uwagę prezydenta na swoje postulaty.

Jak przekonują, "sytuacja w polskim rolnictwie z każdym dniem pogarsza się". "Wbrew pozorom (oraz powierzchownej ocenie niektórych osób – zwłaszcza tych "z miasta”) i propagandzie sukcesu uprawianej przez rząd, polska wieś weszła w stan stagnacji, a nawet powolnego umierania. Agresywna polityka zagranicznych korporacji, pasywna postawa służb państwowych, nieskuteczna polityka międzynarodowa i podejmowanie decyzji niezgodnych z polską racją stanu, doprowadziły polską wieś do stanu beznadziejności, a wiele gospodarstw na skraj bankructwa" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez AgroUnię.

Protestujący zapowiadają, że na 6 lutego szykują protest w Warszawie. Zaplanowany jest marsz, który skończy się w przed Pałacem Prezydenckim.

Czytaj też: Rolnicy blokujący A2 mogą mieć problemy. "Naruszyli unijny traktat">>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM