Wichura była, pieniędzy jeszcze nie ma. Opozycja pyta rząd PiS, gdzie jest 12 mln euro z UE

Politycy z Pomorza upominają się w rządzie o pieniądze na likwidację skutków wichury, która przeszła nad Kaszubami i Borami Tucholskimi w 2017 roku. Chodzi o przyznane we wrześniu ubiegłego roku środki z Europejskiego Funduszu Solidarności.

Od nawałnicy mija 18 miesięcy - przypomina europoseł Janusz Lewandowski.

- Wyrażamy głębokie zaniepokojenie i pytamy, gdzie są te pieniądze, które zostały przyznane przez Europejski Fundusz Solidarności Unii Europejskiej - powiedział.

Jak mówi marszałek Mieczysław Struk, w grę wchodzi kwota ponad 12 milionów euro.

- Chcemy przypomnieć, że kraj który uzyskuje taką pomoc z Europejskiego Funduszu Solidarności Unii Europejskiej, musi ją wykorzystać w ciągu 18 miesięcy. Miesiące płyną, a nie ma ani reguł, ani zasad podziału tych środków finansowych - powiedział Struk.

Biuro prasowe wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha zapewnia, że prace nad określeniem zasad podziału tych pieniędzy są na finiszu.

DOSTĘP PREMIUM