Jacek Rostowski o taśmach Kaczyńskiego: Bije z tego stenogramu coś, co jest bardzo niemiłe

Zdaniem Jacka Rostowskiego "trzeba będzie sprawdzić", czy opisany przez "GW" sposób prowadzenie przez PiS interesów, nie narusza przepisów Kodeksu spółek handlowych. Jak dodał, "tam w ogóle dużo dziwnych rzeczy wypłynęło".
Zobacz wideo

"Gazeta Wyborcza" ujawnia taśmy Kaczyńskiego. Dzięki nagraniom po raz pierwszy widzimy Jarosława Kaczyńskiego nie tylko jako najważniejszą osobę sceny politycznej, ale także jako biznesmena. Ujawnione taśmy dotyczą rozmów, jakie z Jarosławem Kaczyńskim prowadził austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, z którym prezes Prawa i Sprawiedliwości jest spowinowacony.

To jemu powierzono realizację sztandarowego biznesowego planu partii Kaczyńskiego: budowy przy ul. Srebrnej dwóch wieżowców, które dawałyby 300 mln złotych dochodu rocznie.

Taśmy Kaczyńskiego. Mogło dojść do złamania przepisów prawa

- Przez ostatnie parę miesięcy mieliśmy tak, że co miesiąc, co tydzień, była jakaś afera PiS-u. A teraz codziennie jest nowa afera PiS-u - komentował były minister finansów w rozmowie z Janem Wróblem. Wczoraj, przypomnijmy, dowiedzieliśmy się, że CBA zatrzymało byłego rzecznika MON Bartłomieja M. i Mariusza Antoniego K., byłego posła Prawa i Sprawiedliwości.

- Spółka ma swój zarząd, ale największe decyzje załatwia się poza zarządem. Jak nietrudno zgadnąć - z Jarosławem Kaczyńskim. Zaskoczyło to pana? - pytał gospodarz Poranka Radia TOK FM.

- To na pewno nie jest normalny sposób robienia rzeczy. Ja myślę, że trzeba będzie sprawdzić, czy to nie stanowi złamania Kodeksu spółek handlowych - ocenił były wicepremier i minister finansów. Jak dodał, "tam w ogóle dużo dziwnych rzeczy wypłynęło".

Taśmy Kaczyńskiego. Jak... Trump

- Dla mnie są tam rzeczy bardzo szokujące. Po pierwsze: Kaczyński otwarcie mówi, uwłaszczyliśmy się, kiedy rządzili komuniści. Ci straszni komuniści... Bije z tego stenogramu coś, co jest bardzo niemiłe. Ktoś poprosił kogoś o wykonanie pracy, a potem szuka tricków, żeby nie zapłacić - wyliczał Jacek Rostowski.

Jak podkreślił były wicepremier i minister finansów, austriacki biznesmen został "po prostu oszukany". - To są takie rzeczy, jakie notorycznie robi Donald Trump, przy swoich budowach - stwierdził.

Zdaniem gościa Poranka Radia TOK FM "coraz bardziej zbliża się" moment odsunięcia Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Bo afery będą miały wpływ na decyzje wyborców.

Czytaj też: Taśmy Kaczyńskiego. Prezes w centrum>>>

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

DOSTĘP PREMIUM