Czuchnowski o "taśmach Kaczyńskiego": Mamy więcej nagrań, będą kolejne publikacje

"Gazeta Wyborcza" planuje kolejne publikacje związane z "taśmami Kaczyńskiego". Wojciech Czuchnowski, współautor artykułu o negocjacjach prowadzonych przez Jarosława Kaczyńskiego ws. budowy wieżowców przy ul. Srebrnej, przyznał w TOK FM, że redakcja ma więcej nagrań.

Tekst "Taśmy Kaczyńskiego" autorstwa Wojciecha Czuchnowskiego i Iwony Szpali dotyczy inwestycji powiązanej z PiS spółki Srebrna. Chodzi o zabudowanie działki w samym centrum Warszawy - miałyby tam stanąć dwie 190-metrowe wieże. Redakcja "Gazety Wyborczej" opublikowała nagranie rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z m.in. austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, który miał przygotowywać realizację inwestycji. Birgfellner jednak słyszy od prezesa PiS, że projekt zostaje wstrzymany z powodów politycznych, a on za wykonane prace nie może dostać pieniędzy. 

Wojciech Czuchnowski przyznał, że nie ma pewności, kto nagrał rozmowę, która odbyła się pod koniec lipca 2018 roku. - Pewności nie mam, kto nagrywał, ale wszystko na to wskazuje, że to Birgfellner - mówił dziennikarz. 

- Przełomem jest to, że ktoś nagrał prezesa Kaczyńskiego. Tego nie było wcześniej. Wszystko wskazuje na to, że nagrała go osoba z bardzo bliskiego kręgu - tłumaczył. Przyznał, że redakcja ma więcej nagrań i że przygotowuje kolejne publikacje. Dodał jednak, że nie wie, ile w ogóle jest wszystkich nagrań z prezesem PiS w roli głównej. - Nie mamy pewności, że źródło, od którego mamy nagrania, wyczerpało swoje możliwości - mówił Czuchnowski. 

Taśmy Kaczyńskiego i kredyt w Pekao S.A.

Dziennikarz "GW" przyznał, że sama inwestycja - chęć zabudowania działki - nie budzi jego sprzeciwu. Poważny zarzut, jego zdaniem, dotyczy wsparcia finansowego dla tej inwestycji.  - Jest ogromnie istotna rola banku Pekao S.A., który za czasów PiS został upaństwowiony. Prezesa banku Michała Krupińskiego de facto nominował Jarosław Kaczyński - tłumaczył Wojciech Czuchnowski, powtarzając zawarte w tekście stwierdzenie, że Krupiński jest tutaj "prezesem na telefon", a sam bank Pekao jest traktowany przez szefa PiS jak "bankomat".

Taśmy Kaczyńskiego i mecenas Giertych

Karolina Głowacka pytała dziennikarza "GW" o rolę Romana Giertycha i pewną zbieżność - były polityk występował jako prawnik również w innej sprawie opisanej przez "Wyborczą", a dotyczącej rozmowy Leszka Czarneckiego z byłym szefem KNF Markiem Chrzanowskim. To spotkanie również zostało nagrane. 

- Po raz pierwszy skontaktowaliśmy się z Birgfellnerem w sierpniu 2018. On do nas przyszedł i wtedy szukał odważnego prawnika, który zajmie się tą sprawą. Byłem świadkiem jego rozmów z różnymi kancelariami, które nie chciały się podjąć tego zadania - opowiadał Czuchnowski. Przyznał, że biznesmen zaczął analizować polską scenę polityczną i zorientował się, że jedynym prawnikiem, który dość ostro walczy z PiS, jest Roman Giertych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM