Prokuratura reaguje na reportaż TOK FM. Sprawdzi, czy kobieta zmarła przez nieodpowiedni lek

Prokuratura w wielkopolskim Jarocinie sprawdza, czy chora na raka kobieta zmarła przez lek podany w zbyt dużej dawce. Miała go wydać osoba podszywająca się za magistra farmacji. Sprawę nagłośnił reporter TOK FM, Michał Janczura.
Zobacz wideo

Przypomnijmy, w aptece w Jarocinie pacjentce wydano zły lek. Kobieta otrzymała przepisaną przez lekarza morfinę, ale w dziesięciokrotnie większej dawce. Lek wydała osoba, która nie miała do tego uprawnień, w dodatku podszyła się pod magistra farmacji. Kilkadziesiąt godzin później pacjentka zmarła. Nikt nie powiadomił rodziny o tym, że doszło do błędu przy wydaniu leku.

Czytaj więcej: Zły lek wydany przez osobę bez uprawnień. Chora na raka dostała dziesięciokrotnie mocniejszą morfinę

Teraz sprawą zajmuje się prokuratura. Śledczy wyjaśniają, czy zażyty przez kobietę lek w zbyt dużej dawce przyczynił się do jej śmierci. Postępowanie wyjaśniające prowadzi też Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny w Poznaniu.

Drugie postępowanie, które zostało wszczęte z urzędu dotyczy przyczyn śmierci kobiety. Przesłuchano członków rodziny kobiety oraz pracowników apteki w Jarocinie. Zabezpieczono też dokumenty dotyczące przebiegu choroby ofiary i pracy samej apteki.

Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, mówił w TOK FM, że przy analizowaniu tej sprawy należy zwrócić uwagę na niedobór farmaceutów. Paweł Grzesiewski, dyrektor Wydziału Prawnego Biura Rzecznika Praw Pacjenta, instytucji podległej Ministrowi Zdrowia, przyznał w TOK FM, że systemowy problem, polegający na na niedoborze farmaceutów w aptekach, znany jest od lat. W reakcji na reportaż TOK FM Rzecznik Praw Pacjenta zwrócił się do Inspekcji Farmaceutycznej z wnioskiem o zbadanie sprawy. 


Cały reportaż Michała Janczury "Morfina". Słuchaj!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM