Joanna Mucha o wynikach sondażu: W PiS zacznie się wojna. Tam już jest panika

- To jest czas na narrację z 1989 roku. Jestem przekonana, że jeżeli PiS wygra jesienią wybory, a jest takie niebezpieczeństwo, to przy kolejnych wyborach będzie już koncesjonowana opozycja - mówiła w TOK FM Joanna Mucha z PO.

Z opublikowanego wczoraj sondażu Kantar Millward Brown dla "Faktów" TVN wynika, że partia Roberta Biedronia Wiosna może liczyć na poparcie w wysokości aż 14 procent.

Joanna Mucha z PO, która gościła w Wywiadzie Politycznym w TOK FM, szacuje jednak, że wynik Wiosny będzie spadał. Zwróciła uwagę na fakt, że mógł zadziałać efekt świeżości, a sondaż był robiony tuż po konwencji założycielskiej partii Biedronia. Oceniła, że nowa partia przyciągnęła do polityki ludzi, którzy wcześniej nie chcieli głosować. Wyraziła też nadzieję, że ugrupowanie wystartuje w wyborach w szerokim bloku opozycyjnym

- Jest jeszcze czas na to, byśmy również z Robertem Biedroniem nawiązali współpracę - dodała. Zdaniem posłanki, dystansowanie się Wiosny do “wojny polsko-polskiej” to chwyt marketingowy. - Oni są równie daleko, albo jeszcze dalej od PiS niż my - przekonywała.

- Po Koalicji Obywatelskiej zostało wspomnienie. Katarzyna Lubnauer zapowiedziała, że nie ma takiego bytu politycznego i wszystko wskazuje na to, że Nowoczesna pójdzie do wyborów z PSL i z  Unią Europejskich Demokratów - przypomniała prowadząca audycję Karolina Lewicka.

- Zobaczymy. Jestem przekonana, że to jest jeszcze etap rozmów i negocjacji, podwyższania swojej ceny. Mam głębokie przekonanie, że pójdziemy razem - przekonywała posłanka Mucha.  - Wszyscy wiedzą, że nam się nie opłaca pójść oddzielnie. Ludzie oczekują od nas, żebyśmy szli razem i zrobili dobry wynik - dodała.

Zdaniem Joanny Muchy, nadchodzące wybory parlamentarne są najistotniejszymi od 89 roku.

- To jest czas na narrację z 1989 roku. Jestem przekonana, że jeżeli PiS wygra jesienią wybory,a jest takie niebezpieczeństwo, to przy kolejnych wyborach będzie już koncesjonowana opozycja, a nie prawdziwa opozycja. Dlatego, że nie będzie już wolnych mediów - ostrzegała.

W ocenie Joanny Muchy, jeżeli PiS wygra tegoroczne wybory, zacznie repolonizować media i biznes w stylu węgierskim, a wymiar sprawiedliwości wykorzysta do “wykończenia opozycji”. - To będzie proces, który będzie niezwykle ciężko cofnąć. Korzenie zostaną w Polskę zapuszczone tak głęboko, że może to się utrzymać przez dekadę - przewiduje.

Zaczyna się panika

Sondaż dla TVN wykazał też, że poparcie dla PiS utrzymuje się (spadło nieznacznie do poziomu 29 procent), chociaż ostatnio jej wizerunek nadwrężyły liczne afery.

- Lepkość przyzwyczajeń ze wskazywaniem partii to jedna z przyczyn. Pamiętajmy, że Platforma przez długi czas utrzymywała się na bardzo wysokiej pozycji, chociaż też mieliśmy różnego rodzaju problemy. Wydaje mi się, że ludzie boją się odpowiadać w takich sondażach. Poza tym, zwróćmy uwagę na efekt psychologiczny; pierwszy raz spadają (PiS - red.) poniżej 30 procent. Tam się zacznie wojna. I to nie wojna buldogów pod dywanem. To będzie wojna na ostrą amunicję, która będzie powodowała ich spadki. (...) Jarosław Kaczyński już nie panuje nad tym, co się dzieje. Mam wrażenie, że tam już jest panika - skomentowała Joanna Mucha.

DOSTĘP PREMIUM