Szczyt V4 w Izraelu odwołany. Śmiszek: "Polska dyplomacja porusza się jak słoń w składzie porcelany"

- Nasza dyplomacja nie radzi sobie w kontaktach międzynarodowych i ta sytuacja jest tego dowodem - komentował w Wywiadzie Politycznym Krzysztof Śmiszek z Wiosny.
Zobacz wideo

Chodzi o wypowiedź izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza, który stwierdził, że "wielu Polaków współpracowało z nazistami" oraz że Polacy "wyssali antysemityzm z mlekiem matki".

- Prosimy, dzwonimy to tego Izraela i nic konkretnego nie potrafimy uzyskać. Żadnego konkretnego dementi. Słowa ministra spraw zagranicznych są bardzo bolesne. Nasza dyplomacja nie dość, że nie radzi sobie w nawiązywaniu tych kontaktów, to jeszcze nie radzi sobie z wyjaśnianiem tych wszystkich rzeczy. Porusza się jak słoń w składzie porcelany - krytykował w TOK FM polityk wiosny.

W reakcji na słowa izraelskiego polityka Mateusz Morawiecki odwołał swój zaplanowany na dziś wyjazd do Izraela. Zdaniem Śmiszka, jest to konsekwencja nieudolnie prowadzonej polityki zagranicznej.

- Jeżeli nie jesteśmy w stanie sobie poradzić z dementi, jeżeli nie potrafimy zapobiegać takim sytuacjom, to trudno żeby nasz premier reprezentował kraj w tak newralgicznym czasie - ocenił.

W poniedziałek i wtorek w Jerozolimie miał się odbyć szczyt Grupy Wyszehradzkiej. Po wycofaniu się Polski  zastąpią go dwustronne spotkania przywódców.

Szefowie rządów V4 zdecydowali, że szczyt odbędzie się dopiero po wyborach parlamentarnych w Izraelu.

DOSTĘP PREMIUM