Zaradny jak Daniel Obajtek. "GW": Pensjonat prezesa Orlenu wyposażany za pieniądze dla rybaków

Nowe informacje na temat pensjonatu w Łebie, który kupił Daniel Obajtek. Z ustaleń "Gazety Wyborczej" wynika, że Część wyposażenia pensjonatu Daniela Obajtka w Łebie, kupionego w 2020 r., i pensje trzech pracowników zostały sfinansowane z unijnego programu przeznaczonego na wspieranie rybaków".
Zobacz wideo

"Wyborcza" w środę informowała, że Daniel Obajtek kupił od burmistrza Łeby należący do niego pensjonat. Wyremontowaną już nieruchomością zarządza znajoma brata Daniela Obajtka - Julia Tomicka, która równocześnie jest szefową miejskiej spółki Port Jachtowy w Łebie.

Dziś "GW" informuje, że "wkrótce po otwarciu pensjonatu Tomicka wystąpiła do Lokalnej Grupy Działania "Dorzecze Łeby" o dofinansowanie". "Napisała we wniosku, że celem projektu pod nazwą 'W Zatoce Aniołów gotują sous-vide i puszkują - rozszerzenie palety (anielskich) usług gastronomicznych' jest 'uruchomienie nowych usług gastronomicznych poprzez zakup urządzeń gastronomicznych, elementów wyposażenia ogródka gastronomicznego oraz poprzez utworzenie trzech miejsc pracy w terminie do dnia złożenia wniosku o płatność'" - czytamy w gazecie.

Dziennik informuje, że "po tym wniosku Dorzecze Łeby przyznało Tomickiej prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą Zatoka Aniołów kwotę 89 tys. zł". "Pieniądze trafiły do pensjonatu Obajtka. Koszt całkowity projektu miał wynieść 219,3 tys. zł" - precyzuje "Wyborcza".

Stowarzyszenie, które przyznało pieniądze - LGD Dorzecze Łeby, tworzy kilka samorządów, ale - jak podkreśla "GW" - rola Łeby jest wiodąca. Organizacja otrzymała pieniądze z unijnego funduszu "Wspieranie różnicowania działalności rybackiej oraz tworzenie miejsc pracy". "Operatorem na poziomie krajowym jest Agencja Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa, której szefem w latach 2015-17 był Daniel Obajtek" - doprecyzowuje "GW".

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM