Leszek Deptuła

- Lubił słuchać bluesa. Gawędziarz - tak posła PSL, Leszka Deptułę wspomina jedna z osób, które się z nim zetknęły.

"Od dziecka przyjaźniłem się z Leszkiem Deptulą . Byliśmy sąsiadami, jeszcze w ubiegłym tygodniu rozmawialiśmy. Zawsze uśmiechnięty, życzliwy. Ktoś powiedział, że w życiu są piękne tylko chwile, Leszek miał ich w życiu na pewno mnóstwo. Niestety sa też w życiu te tragiczne." Andrzej Czech

"Znałam śp. Leszka Deptułę - to dawny szef mojego brata. Był bardzo miłym i sympatycznym człowiekiem. Gdy moja córka przychodziła z babcią do mojego brata, dawał jej cukierki. Mój brat i cała nasza rodzina byliśmy zupełnie załamani, gdy dowiedzieliśmy się o tej tragedii w Smoleńsku i dowiedzieliśmy się, że tam zginął Leszek Deptuła." Jadwiga

"Leszek Deptuła . Pamiętam, że spotkałem go kilka tygodni temu w Sejmie. Przyszedłem z moim znajomym opowiadać posłom o projekcie społecznych warsztatów parlamentarnych. Pan poseł zgodził się poświęcić nam kilka chwil i szybko okazało się, że był to człowiek bardzo przyjacielski, otwarty, miły. Ze wspaniałym talentem do opowiadania. Gawędziarz. Chcieliśmy go zaprosić na warsztaty, które miały odbędą się w Sejmie RP 19 kwietnia. Na dzień przed tragedią wysłaliśmy zaproszenie. Nie mogę do końca zaakceptować tego, że każda z osób która była wtedy na pokładzie samolotu pozostanie tylko w naszej pamięci w postaci wspomnień takich jak moje. Wiedzcie, że Leszek Deptuła lubił słuchać bluesa". Koordynator projektu społecznych warsztatów parlamentarnych

DOSTĘP PREMIUM