Aleksander Fedorowicz

- Nieprawdopodobnie wesoły i pogodny człowiek. - tak tłumacza prezydenta Aleksandra Fedorowicza wspomina ?Mt?. - Uwielbiał biegać - pisze Greg.

"Dla mnie, jako studentki filologii rosyjskiej Pan Aleksander Fedorowicz zawsze był wzorem... i wzorem zostanie. Zginął, jak wszystkie ofiary sobotniej katastrofy, na służbie..." Kasia

"Alex Fedorowicz ... Od dawna umawialiśmy się na kolację. On wiecznie w rozjazdach, ja też, ale udało się. Spotkaliśmy się 19.03 po raz ostatni... Nasze dzieci bawiły się razem, pamiętam jego uśmiech, jak przekomarzał się z dziećmi, a dzieci go uwielbiały. Planowaliśmy wspólne wakacje dzieci, a on jeszcze raz, po raz kolejny, wraz z Anią próbował zarazić mnie swoją pasją i entuzjazmem do biegania. Pamiętam jak ta pasja się u niego rodziła. Zaczynał od małych dystansów, by ostatnio brać udział w maratonach, obozach biegowych. Ja byłem bardzo oporny do biegania... Teraz zacznę biegać, Alex, dla Ciebie."Greg

"Znałem Aleksa Fedorowicza zaledwie od trzech miesięcy. Nieprawdopodobnie wesoły i pogodny człowiek. Poznaliśmy się dzięki bieganiu, które stawało się jego pasją. Za trzy miesiące mieliśmy razem pojechać na obóz biegowy do Szklarskiej Poręby. O tym, że był tłumaczem, dowiedziałem się w dniu katastrofy. Ale wtedy Aleks już nie żył... Ciężko się z tym pogodzić tak samo, jak ze śmiercią Prezydenta czy pani Marii. Bo był takim samym człowiekiem jak oni i my." Mt

DOSTĘP PREMIUM