Zadbaj o swój słuch na festiwalu "Słyszę Dobre Dźwięki"

Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie zaprasza na Festiwal "Słyszę Dobre Dźwięki". Od 8 do 13 czerwca podczas koncertów, warsztatów, happeningów i innych wydarzeń dowiemy się, jak walczyć z hałasem i tworzyć dobre dźwięki na co dzień. To kolejna odsłona kampanii społecznej o tym samym tytule, w ramach której Filharmonia uwrażliwia na problem zanikania dobrych dźwięków w naszym otoczeniu!

W nadmiernym hałasie żyje co najmniej jedna trzecia Polaków w każdym wieku. Wpływa on negatywnie na nasze zdrowie. Niszczy komórki czuciowe w uchu wewnętrznym, które nie mają zdolności odnawiania się. Powoli pogarsza się słuch, obniżając jakość życia. Hałas wywiera także ujemny wpływ na układ nerwowy, co objawia się zawrotami i bólem głowy, szumem w uszach, zaburzeniami snu, podwyższonym ciśnieniem krwi, zmęczeniem. Dzieci niedosłyszących przybywa tak szybko, że specjaliści zaczęli zaliczać niedosłuch do chorób cywilizacyjnych!

Dlaczego akurat Filharmonia zajęła się problematyką słuchu? Jesteśmy zainteresowani tym, aby nasi obecni i przyszli słuchacze mieli najbardziej komfortowe warunki, aby usłyszeć najlepsze dźwięki, które każdego dnia staramy się generować - wyjaśnia Dorota Serwa, dyrektor Filharmonii w Szczecinie. Zadaliśmy sobie pytanie: co zrobić, aby do naszych słuchaczy docierały jak najlepsze dźwięki jak najwyższej jakości?

Tak narodziła się kampania społeczno-edukacyjna "Słyszę Dobre Dźwięki". Od 2016 roku Filharmonia prowadzi działania w skali mikro i makrowarsztaty, spotkania i gry edukacyjne dla dzieci, młodzieży i dorosłych, konferencje branżowe, wydarzenia w przestrzeni miejskiej, niestandardowe wydarzenia artystyczne. Inspirujemy też do poszukiwania wyjątkowych miejsc ucieczki przed hałasem, czyli szkolnych i miejskich stref harmonii, które powstają w szkołach w całym regionie i przestrzeni miejskiej Szczecina.

Co ciekawe, do takich działań nawoływał słynny kompozytor Witold Lutosławski już pięćdziesiąt lat temu. Zauważył wtedy początek epoki, w której wystąpi wręcz przymus słyszenia muzyki. Niestety jego profetyczne wizje o życiu w hałasie, zniszczeniu krajobrazu dźwiękowego i obniżeniu jakości życia spełniają się na naszych oczach. Jak słusznie przewidywał, pewnego dnia zatęsknimy za dobrą muzyką, a bombardujące nas dźwięki niepożądane będą miały wpływ nie tylko na nasze ciało, ale i psychikę. Filharmonia w Szczecinie wraz z wieloma partnerami postanowiła to zatrzymać, ale po trudnych doświadczeniach pandemii koronawirusa na tym nie poprzestała.

Tegoroczna edycja w swojej formule i programie znacznie wychodzi poza sferę jedynie profilaktyki i higieny słuchu - dodaje Dorota Serwa. Rozważamy dobre dźwięki szerzej, w kontekście dostępności kultury czy kultury włączającej, a także istotnej roli muzyki w okresie popandemicznym. Odnosimy się także do grup defaworyzowanych czy wreszcie ekologii.

Tym razem Filharmonia zaprasza na sześciodniowy Festiwal. Jego trzy główne wątki to dobre dźwięki dostępne dla wszystkich, dobre dźwięki jako forma szerokiego wsparcia i dobre dźwięki jako element ekologii. Podczas konferencji "Edufilharmonie - nowe wyzwania w muzykoterapii" zasięgniemy porad ekspertów z różnych dziedzin, jak dbać o nasze uszy. Na koncertach popracujemy nad wrażliwością słuchu. Wystawa przygotowana przez Polski Związek Głuchych - Oddział Zachodniopomorski pozwoli wejść w świat wyobraźni i ciszy. Warsztaty w Miasteczku Dobrych Dźwięków oraz zwiedzanie Filharmonii będą okazją do spotkania osób i środowisk, które wierzą, że troska o dobre dźwięki i dobrą muzykę to tak naprawdę troska o jakość życia.

Nie pomoże zatykanie uszu! - ostrzegał Lutosławski. Jeśli uważacie, że miał rację, Filharmonia w Szczecinie czeka na Was w czerwcu!

Program Festiwalu dostępny jest na www.uslysz.filharmonia.szczecin.pl

DOSTĘP PREMIUM