Stan Wyjątkowy

Wernisaż 7 lipca 2022, godz. 19:00. Wystawa czynna do 21 sierpnia 2022.

Artyści i artystki: Julia Beliaeva, Andrii Dostliev, Lia Dostlieva, Olia Fedorova, Alena Grom, Daria Koltsova, Sasha Kurmaz, Timothy Maxymenko, Hanna Shumska, Vitalii Shupliak, Olga Skliarska

Kuratorzy: Przemysław Chodań, Maja Murawska

Aranżacja i opracowanie graficzne projektu: Gosia Golińska

Wystawa dofinansowana ze środków finansowych Miasta Sopot

Honorowy Patronat Konsulatu Generalnego Ukrainy w Gdańsku

Honorowy Patronat Prezydenta Miasta Sopotu Jacka Karnowskiego

Komentarz kuratorski:

Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie od wielu lat współpracowała w Lwowską Galerią Sztuki im. Borysa Woźnickiego, umożliwiając publiczności sopockiej w sezonie letnim zapoznanie się z dziedzictwem malarstwa polskiego, znajdującego się w zbiorach jednej z wiodących instytucji muzealnych w Ukrainie. I choć współpracy z lwowską galerią nie zrywamy, wydarzenia wojenne skłoniły nas do zmiany perspektywy i przeformułowania stawianych sobie celów wystawienniczych. Galerie, muzea, centra kultury i sztuki przestały chwilowo działać, pojawił się czas niepewności. Jednak sztuka nie zniknęła, artyści nie przestali działać.

Jednym z wiodących nurtów i problemów kulturowych we współczesnej sztuce ukraińskiej jest jej wrażliwość na aktualne wydarzenia społeczne i polityczne. To naturalne zjawisko, czynnik kulturowego oporu, pojawiało się już w 2014 roku jako bezpośrednia i automatyczna wręcz reakcja na masowe protesty Euromajdanu czy nielegalną aneksję Krymu. Polityka stała się immanentnym elementem działalności artystycznej.

Wystawa „Stan Wyjątkowy", pomyślana została jako platforma, dzięki której artyści ukraińscy – zarówno Ci, którzy w ostatnich latach wyjechali z Ukrainy, jak i pozostający wciąż w rejonach walk – będą mogli zaprezentować swoje prace, stworzone w bezpośrednim kontekście wojny. Wszystkie łączą w sobie komponenty artystyczne i reportażowe, z elementem aktywizmu społecznego.

Prezentowane prace - ich tematyka, poruszane problemy- są charakterystyczne dla rozwoju sztuki ukraińskiej od początku XXI wieku. Artyści i artystki coraz częściej zaczęli tworzyć prace w kontekście feminizmu i cielesności, zmian politycznych, postkolonialnych i imperialistycznych konceptów kulturowych, tożsamości i pamięci zbiorowej, traumy, cierpienia, odwagi i nieustępliwości. Wszystkie te płaszczyzny są obecne na sopockiej ekspozycji; wzajemnie się przeplatają, dają sobie nawzajem nowy kontekst ideowy i świadczą o nieustającej aktualności sztuki, jej zakorzenieniu w codzienności.

„Stan Wyjątkowy" stawia także pytania o to, jaką rolę przyjmuje sztuka w obliczu wojny. Czy jest formą protestu, przepowiednią, ostrzeżeniem, elementem autoterapii?

Chociaż oczywista jest polityczność wystawy, jej charakter nie jest tylko i wyłącznie polityczny w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę, lecz odnosi się do takich zjawisk jak migracje, nowe technologie, konsumpcjonizm. „Stan wyjątkowy" nie jest więc typową wystawą „o trwającej wojnie", chociaż pojawią się prace o charakterze dokumentalnym. Wynika z potrzeby oddania głosu twórcom, których kraj stał się obiektem agresji oraz obiektem globalnego zainteresowania; przedstawia świat zmieniony przez globalizację, masowe migracje, social media, fake newsy. Opowiada o fizycznej, psychicznej opresji i traumie oraz nadziei i trosce jako sile napędowej zmian. Wystawa może też być także przyczynkiem do dyskusji na temat kondycji współczesnej sztuki tworzonej przez artystów ukraińskich choć niekoniecznie mieszkających w Ukrainie. Czy w kontekście ukraińskiej sztuki współczesnej będącej w dużej mierze sztuką oporu istniejącą w międzynarodowym obiegu aktualna pozostaje diagnoza Mykoła Riabczuka o syndromie postkolonialym dotykającym ukraińską kulturę?

W czasie przygotowywania wystawy kluczowym słowem stała się solidarność. Solidarność środowiska artystycznego. Solidarność społeczna. Solidarność edukacyjna. Nawet solidarność instytucjonalna. Dowody tego typu postaw obserwowaliśmy w czasie minionych czterech miesięcy w zasadzie każdego dnia. Mamy nadzieję, że zaprezentowane prace będą rezonować w pamięci i świadomości odwiedzających galerię długo po opuszczeniu jej murów.

DOSTĘP PREMIUM