Debata prezydencka 2015. Kto wygrał?

Bronisław Komorowski i Andrzej Duda, po miesiącach wyczekiwania, wreszcie stanęli do (mniej lub bardziej) merytorycznego pojedynku. Debata prezydencka wzbudziła wielkie emocje, zarówno u rywali, jak i wśród telewidzów. Który z kandydatów wyłonił się z niej jako zwycięzca? Zdania są podzielone.

Część komentatorów politycznych entuzjastycznie odnosi się do wczorajszego wystąpienia Bronisława Komorowskiego, uważając tym samym wczorajszą debatę za długo oczekiwaną reaktywację jego kampanii wyborczej.

Zwolennicy Andrzeja Dudy zaś, wytykają obecnemu prezydentowi nieprzygotowanie, gdyż bo korzystał on z pomocy kartki przy formułowaniu pytań.

Zdaniem komentatorów najbardziej ryzykownym posunięciem ze strony Dudy było zadanie Komorowskiemu pytania o zbrodnię w Jedwabnem. Ten ukłon w stronę elektoratu Grzegorza Brauna może przysporzyć mu więcej kłopotu niż pożytku.

Ostro o debacie wypowiedział się Paweł Kukiz, o którego elektorat w głównej mierze toczony był wczorajszy bój. - Oglądałem debatę. Bardzo słaba. Żadna. Szarpanina o wpływy. Wzajemne oskarżenia dla własnych korzyści. Walczą o nas tylko po to, by nadal kreować siebie. Jesienią musimy wygrać - napisał na Facebooku.

Nerwy dawały się we znaki obydwu kandydatom. Ustawicznie przekraczali oni limit czasu przeznaczonego na udzielanie odpowiedzi, nie stronili również od wtrącania własnych pięciu groszy podczas wypowiedzi kontrkandydata. Prowadzący Krzysztof Ziemiec i Dorota Gawryluk niejednokrotnie zmuszeni byli przywoływać debatujących do porządku.

Druga debata już wkrótce, w czwartek 21 maja.

DOSTĘP PREMIUM