Myrna Nazzour - Andrzej Duda na klęczkach

"Andrzej Duda przedstawia się jako kandydat nowocześniejszy od staroświeckiego wujka Komorowskiego. Jak się ta nowoczesność objawia? Tak jak na zdjęciach z Zembrzyc. Andrzej Duda klęczy przed jakąś zadziwiającą panią, przedstawiającą się jako mistyczka" - pisze na Facebooku Andrzej Saramonowicz.

Twórca polskich komedii nie odwzajemnia sympatii, którą Andrzej Duda obdarza jego dzieła (kandydat na prezydenta jest wielkim fanem filmu "Lejdis"), czego wyraz daje krytykując spotkanie Dudy z Myrną Nazzour - syryjską mistyczką, przed którą Andrzej Duda padł na kolana podczas otrzymywania od niej błogosławieństwa.

- To było dla mnie wielkie przeżycie jako człowieka wierzącego - mówił wówczas Duda.

Myrna Nazzour, jak informuje Fronda.pl, doznała "pięciu objawień, trzydziestu sześciu stanów ekstatycznych oraz pięciokrotnie na jej ciele pojawiły się i zanikły stygmaty".

- No to tyle w temacie nowoczesnej Polski, którą Duda chce nam zbudować. Nie wiem, jak wy, ale ja w takim razie chcę jeszcze pożyć w tej staroświeckiej - bez mistyczek i świętości wyciąganych z folii - podsumowuje reżyser.

DOSTĘP PREMIUM