Grexit bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek. Co to oznacza?

Ekonomiści przewidują, że Grexit jest już naprawdę blisko, a Komisja Europejska twierdzi, że się już na to przygotowała. Czy wyjście Grecji z unii walutowej jest faktycznie katastroficznym scenariuszem?

Komisja Europejska jest gotowa na Grexit

Niedługo po referendum, w którym Grecy powiedzieli "nie" warunkom stawianym przez Trojkę, czyli przedstawicielom trzech jej kredytodawców tj. KE, Europejskiemu Bankowi Centralnemu i Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu, szef Komisji Jean-Claude Juncker przyznał: - Komisja Europejska jest przygotowana na wszystko. Mamy szczegółowy scenariusz Grexitu - powiedział. Jednocześnie sam jest przeciwnikiem tego rozwiązania: - Ale nie będę mógł temu zapobiec, jeśli grecki rząd nie zrobi tego, czego się od niego oczekuje i nie będzie szanować godności greckiego społeczeństwa - zaznaczył szef KE.

Prof. ekonomii na Uniwersytecie Harvarda, były główny ekonomista MFW, Kenneth Rogoff sądzi, że Grexit jest naprawdę blisko - Oczywiście Europejczycy chcą pomóc Grecji, ale prawdą jest, że bali się głównie o efekt domina. Grecja straciła ten argument i jej pozycja w negocjacjach jest choćby już tylko z tego powodu gorsza - powiedział podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez waszyngtońską Radę Stosunków Międzynarodowych (CFR).

Autor bestsellera "Kapitał XXI wieku" Thomas Piketty uważa wręcz, że wielu polityków z Brukseli i Berlina chce "wypchnąć" Grecję ze strefy euro i dodaje, że według niego "skończą za to na śmietniku historii". Francuski ekonomista popiera pogląd, że Euroland, czyli kraje strefy euro powininny umorzyć długi Grecji, podobnie jak to zrobiono z całym zewnętrznym długiem Niemiec w 1953 roku i wielokrotnie wyrażał poparcie dla polityki ekonomicznej Syrizy.

Laureat ekonomicznego Nobla Joseph Stiglitz sądzi, że choć Grecja jest względnie małą gospodarką, to jej wystąpienie z unii walutowej miałoby niezwykle dużą wagę dla Eurolandu, ponieważ podkreśliłoby jego niestałość: - To naprawdę wiąże się ze wzrostem niestabilności w Europie i ryzykiem, że projekt walutowy, który od początku miał wiele wad, zostanie zaprzepaszczony - stwierdził.

Co to jest Grexit?

W tym momencie ten scenariusz wydaje się bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek. Do 20 lipca Grecja musi uzbierać 3,5 mld euro na wpłatę do Europejskiego Banku Centralnego. W wypadku gdy tego nie zrobi, EBC odetnie greckie banki od finansowej kroplówki i kraj będzie zmuszony do opuszczenia unii walutowej.

Samo słowo "Grexit" oznacza wyjście Grecji ze strefy euro. Wymyślił je w 2012 roku ekonomista banku Citigroup Ebrahim Rahbari, który po raz pierwszy użył go w raporcie napisanym z głównym ekonomistą swojego banku, Willemem Buiterem. Już trzy lata temu ówczesny grecki minister finansów Jannis Sturnaras mówił, że Grecja stoi przed "potencjalnym ryzykiem" Grexitu.

Jak mogłoby wyglądać greckie wyjście z unii walutowej? Według Hansa-Wernera Sinna, prezydenta instytutu badań nad gospodarką Ifo w Monachium i najczęściej cytowanego ekonomisty Niemiec, uporządkowany Grexit polegałby na wprowadzeniu drugiej elektronicznej waluty, czyli istniejącej tylko wirtualnie, niedrukowanej. Miałaby mniejszą wartości niż euro, co stymulowałoby odzyskanie konkurencyjności przez kraj. Ekonomista uważa, że grecki bank centralny musiałby zaprzestać emisji banknotów euro i zablokować przepływ tej waluty zagranicę. Po trzech latach można by było spodziewać się wzrostu greckiej gospodarki.

Jednak na razie nie jest pewne czy koncepcja Sinna pokrywa się ze scenariuszem Grexitu przygotowanym przez kraje strefy euro. Traktaty nie przewidują możliwości wyjścia z niej bez opuszczenia UE. Jednak wiadomo, że unijni prawnicy pracują nad wprowadzeniem takiego rozwiązania. Muszą też sporządzić traktat stwierdzający, że Grecja - podobnie jak Polska i inne kraje poza unia walutowa, oprócz Danii i Wielkiej Brytanii (wynegocjowały wejście do UE bez wspólnej waluty) - nie spełniają kryteriów przyjęcia do strefy euro. Warto dodać, że Grecja może z niej odejść tylko, jeśli taka będzie wola Aten.

Niemieckie media: może Grexit nie jest najgorszym scenariuszem

Według Die Welt Tsipras od początku planował Grexit. - Jedynie legenda o tym, że grecki naród został zdradzony przez inne kraje, może zapewnić mu zachowanie władzy po bankructwie państwa - napisała dziennikarka gazety.

Komentatorka uważa, że powrót Greków do waluty narodowej nie musiałby być dla nich katastrofą. Autorka zwraca uwagę, że Grecja nadal otrzymywałaby pomoc ze strony UE. Powołuje się na zapowiedź Europejskiego Banku Centralnego, że nie zakręci kurka z pieniędzmi dla greckich banków. - Ponieważ koszty kryzysu z każdym dniem rosną, szefowie państw euro, KE i EBC powinny bez zwłoki rozpocząć realizację planu B - zabezpieczenia strefy euro bez Grecji - napisała w "Die Welt".

"Sueddeutsche Zeitung" zaznacza, że "idea europejska to coś więcej niż tylko euro". Nawet jeśli Grecja będzie zmuszona do powrotu do swojej waluty narodowej, Europa będzie nadal zobowiązana do pomocy - przewiduje komentator. - Europa nie upadnie, jeśli upadnie euro w Grecji - napisał.

Czy Grexit może wpłynąć na polską gospodarkę?

Łukasz Rozbicki z portalu Forsal.pl uważa - Jeśli chodzi o Polskę wpływ Grexit należałoby ograniczyć jedynie do krótkoterminowego zawirowania na rynkach finansowych spowodowanego ucieczką zagranicznego kapitału, jak to zwykle bywa w przypadku krajów wschodzących. Wiązałoby się to oczywiście ze spadkami na giełdzie, które de facto mogłyby się okazać dobrą okazją do tanich zakupów. Polski złoty również straciłby chwilowo w stosunku do głównych walut - napisał. Jednocześnie komentator zwraca uwagę, że stabilność naszej gospodarki może w tym okresie może stać się jeszcze bardziej atrakcyjna dla inwestorów.

Gdula o ratowaniu Grecji: Przykłada się pijawki, pacjent leży blady, a lekarze: pijawki są za małe!

DOSTĘP PREMIUM