Waldemar Ochnia nie żyje. Człowiek o stu głosach przegrał walkę z chorobą

Artysta kabaretowy zmarł w wieku 63 lat. Ochnia był znany ze zdolności naśladowania głosów m.in. Lecha Wałęsy, Józefa Oleksego czy Adama Michnika.

Waldemar Ochnia umarł po długiej i ciężkiej walce z chorobą nowotworową w środę. Do najbardziej znanych jego programów należał "Podwieczorek przy Mikrofonie" w Polskim Radiu i "Polskie Zoo" w TVP, gdzie podkładał głosy pod szakala (Włodzimierza Cimoszewicza), lisa (Adama Michnika) i goryla (Janusza Rewińskiego). Przez dwadzieścia lat był związany z Teatrem Polskiego Radia. Występował również w programach m.in. z Jerzym Kryszakiem, Tadeuszem Drozdą i Szymonem Majewskim.

Jego pierwsze występy związane były raczej z muzyką niż kabaretem - jako nastolatek śpiewał w amatorskich zespołach oraz chórze kościelnym. Dopiero z czasem dostrzegł w sobie talent komediowy. Gdy zaczął w 1968 wystawiać solowy program satyryczny szybko został dostrzeżony: - Na jednym z koncertów zauważył mnie Tadeusz Ross, który to wręcz umocnił mnie w przekonaniu, że moje życie jest na estradzie. Zaprosił mnie do udziału w renomowanej audycji radiowej "Podwieczorek przy mikrofonie", co zaowocowało natychmiast, gdyż reżyser Wowo- Bielicki zaangażował mnie do "Variete - Victoria". To wszystko spowodowało cały łańcuch propozycji radiowych i telewizyjnych między innymi od popularnego w tamtym czasie "Studia Gamma" - napisał na swojej stronie internetowej

Pogrzeb satyryka odbędzie się w rodzinnym Radomiu, w miejscowej katedrze.

 
 

DOSTĘP PREMIUM