"Gęba mi czerwienieje z zażenowania, jak słyszę panie Szydło i Kopacz zatroskane losem Polaków szaraków"

"Hm, Polska wstaje z kolan... Czy nie za dużo optymizmu? Raczej padła na nos, ledwo podpiera się łokciami, rzęzi i zwija się. To są słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego i jego kotki miauczącej na rozwalonym dachu" - tak Stanisław Tym komentuje triumfalizm prawicowych dziennikarzy, komentujących wizytę prezydenta Dudy w USA.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Szczególna uwagę felietonisty "Polityki" przykuła słynna okładka "wSieci" - zdjęcie prezydenta Dudy z Barackiem Obamą i jego żoną - okraszone tytułem: "Polska wstaje z kolan. Prezydent Duda podbija świat".

"Ponad 80 szefów różnych państw - żeby wymienię tylko z początku alfabetu Albanie, Armenię i Białoruś - też zrobiło sobie takie zdjęcia w ONZ. Przypomina i się przedwojenny dwuwiersz Antoniego Słonimskiego: Świat nie jest piłka futbolową, świat podbija się głową. Hm, Polska wstaje z kolan... Czy nie za dużo optymizmu? Raczej padła na nos, ledwo podpiera się łokciami. rzęzi i zwija się. To są słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego - napisał Stanisław Tym w najnowszym wydaniu "Polityki".

Kto robi z nas durniów?

Felietonista i satyryk ma już wyraźnie dość kampanii wyborczej. I przypomina ubiegłotygodniową przepychankę wokół minimalnej stawki godzinowej.

"Pani Szydło, rzuciła parę dni temu Sejmowi projekt podniesienia stawki. Wie, że technicznie jest to niemożliwe (Sejm i Senat kończą kadencję), ale krzyczy na cały kraj, że rozhisteryzowana Ewa Kopacz nie chce pomóc Polakom" - opisuje Tym.

I wytyka PO, że przez lata rządzenie nie zainteresowała się sprawą. choć "obecnej pani premier projekt 12 zł za godzinę się podoba, zresztą zawsze się podobał".

"Ale dotąd ani jej, ani koalicji PO-PSL nie przeszło przez głowę, by przeprowadzić go przez Sejm. Przyjemniej jest przecież pobujać się w siłowni na świeżym powietrzu. Gęba i czerwieniej z zażenowania, jak słyszę te obie panie zatroskane losem Polaków szaraków. Och, jak ja mam dość tego traktowania mnie jak durnia. Mnie? Nas wszystkich" - napisał satyryk w najnowszym numerze tygodnika "Polityka".

Przypomnijmy, premier Kopacz ćwiczyła na plenerowej siłowni podczas piątkowej wyborczej podróży po Polsce.

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM