Rosja: Chcieli, by geje nie mogli trzymać się publicznie za ręce. Ale Duma raczej odrzuci ustawę. Czemu? Jest inaczej niż myślisz...

Karanie okazywania uczuć przez homoseksualistów przewiduje projekt ustawy rosyjskich komunistów. - Całowanie się brodaczy sprawia, że mam mdłości - powiedział Iwan Nikitczuk, jeden z inicjatorów. Pomysł jednak prawdopodobnie upadnie, komisja Dumy zaleciła odrzucenie go ze względów formalnych. Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o podobieństwo ustawy do obowiązującego już zakazu ?homopropagandy?.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Rosyjski parlament prawdopodobnie odrzuci projekt ustawy, która przewidywała sankcje za publiczne "wyrażanie homoseksualizmu". Tak zaleciła Dumie komisja ds. ustawodawstwa konstytucyjnego i ustroju państwa.

Jak podało Radio Wolna Europa , propozycję zgłosili deputowani Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej. Pomysłodawcy chcieli karać za "publiczne okazywanie nietradycyjnych związków seksualnych" pozbawieniem wolności do 15 dni oraz grzywną do 5 tys. rubli (256 zł). Także za okazywanie przez homoseksualistów uczuć w placówkach kulturalnych czy edukacyjnych grozić miał areszt do 15 dni.

"Zbędne zmiany"

Komisja poradziła jednak Dumie, aby jednogłośnie odrzuciła ustawę, gdyby doszło do pierwszego czytania. Skąd taka decyzja? Oficjalnie ze względów formalnych. Jednak według RWE, rządząca partia Jedna Rosja uznała zmiany za "zbędne i zbyt podobne do obowiązującego prawa". Chodzi o budzącą kontrowersje ustawę z 2013 r., która zakazywała "homoseksualnej propagandy". Zabronione zostały publiczne mowy czy demonstracje zrównujące homoseksualny i heteroseksualny styl życia. Ustawodawcy argumentowali decyzję ochroną dzieci. Uchwalone prawo za "promowanie" homoseksualizmu przewidywało m.in. deportację dla obcokrajowców.

Opozycyjny polityk Dmitrij Gudkow zamieścił na Facebooku wideo z obrad komisji. Napisał, że dyskusja była "żywa". - Pomyślcie o tym, jaki sygnał wysyłacie społeczeństwu - powiedział Iwan Nikitczuk z KPFR po tym, jak przewodniczący Władimir Pligin obwieścił, że nie poprze ustawy.

- Nasz projekt nie zakazuje nikomu angażowania się w "wiadomo co" - powiedział deputowany Nikitczuk w wywiadzie dla rosyjskiego portalu "Meduza" - Niech sobie robią co chcą pod kołdrą. Ale nie pozwolimy im demonstrować ich demonicznych żądz, do czego chce nas zmusić Zachód - dodawał. Nikitczuk zasłynął w 2014 r. pomysłem, by zakazać palenia kobietom do 40. roku życia.

- Sorry, koledzy, to jest Rosja. Całowanie się brodaczy powoduje u mnie mdłości - zaznaczył przedstawiciel komunistów. - Mężczyzna kochający innego mężczyznę? To jest miłość? - pytał, dodając, że "tylko chorzy, zboczeni ludzie mogą w to wierzyć". - Jesteś normalną, przyzwoitą osobą? Masz namiot w spodniach za każdym razem jak widzisz innego mężczyznę? Żebyś mógł go wsadzić w jego tył? - pytał prowadzącego wywiad Nikitczuk. - Myślę, że homoseksualiści są ludźmi, jak każdy inny - odparł dziennikarz. - No to powodzenia - rzucił Nikitczuk i odłożył słuchawkę.

DOSTĘP PREMIUM