Szostkiewicz do zwolenników PiS: Apel byłych prezydentów zasługuje więcej niż na Wasze obraźliwe słowa

- Apel b.prezydentów zasługuje na coś więcej niż Wasze obraźliwe słowa. W istocie obrażają one Polskę, której dobro ponoć tak bardzo leży Wam na sercu - pisze w mocnym komentarzu Adam Szostkiewicz.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Rząd Pani Szydło ma prostą metodę lekceważenia poglądów krytycznych na swój temat - uważa Adam Szostkiewicz. Jak pisze na swoim blogu polega to na dyskredytowaniu sędziów, najpierw Trybunały, a teraz Sądu Najwyższego. Po nich przyszła kolej na byłych prezydentów. - Powinni jednak pamiętać, że ten kij ma dwa końce. Bo tak samo można dyskredytować wypowiedzi obecnego prezydenta, członków obecnego rządu i prezesa Kaczyńskiego. To tylko wypowiedzi paru osób, co z tego, że pełniących ważne funkcje publiczne - uważa publicysta "Polityki".

Wczoraj opozycjoniści z czasów PRL opublikowali list otwarty pełen inwektyw i obraźliwych określeń jako reakcję na apel trzech byłych prezydentów.

Jego zdaniem ten, kto lekceważy wyroki TK czy byłych prezydentów, "lekceważy nasz system prawny i ciągłość państwa polskiego". - Prezydent urzędujący czy już nieurzędujący w normalnym państwie demokratycznym jest traktowany jest tak samo. PiS lubi powtarzać w odpowiedzi na krytyki, krajowe i zagraniczne, że ma mandat wyborców. Taki sam mandat miały wszystkie poprzednie nasze rządy po 1989 r - pisze Szostkiewicz.

- Pani premier, panie premierze Gliński, ten apel (byłych prezydentów - red.) zasługuje na coś więcej niż Wasze obraźliwe słowa. W istocie obrażają one Polskę, której dobro ponoć tak bardzo leży Wam na sercu - kończy.

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM