Lis: Kaczyński nie uwodzi, nie lawiruje. Kaczyński się obraża. Zamiast polityki jest foch

Tomasz Lis o pisowskim pomyśle na politykę zagraniczną.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Lider PiS postanowił zaprowadzić w Polsce porządki wschodnie i chyba z autentyczną konsternacją przyjął, że nie akceptują tego ani zachodnie konstytucje, ani zachodni politycy - pisze w "Newsweeku" Tomasz Lis. - Że nie tylko wyrażają swoją dezaprobatę, lecz także przywołują rząd w Warszawie do porządku.

Zdaniem Lisa prezes PiS pomylił się w kalkulacjach. - Uznał, że skoro Zachód tyle razy odpuszczał Putinowi, skoro na tyle pozwala Erdoganowi, skoro machnął ręką na Węgry, to i władzom w Warszawie wszystko ujdzie na sucho. A tu figa z makiem - pisze redaktor naczelny tygodnika.

Jego zdaniem Kaczyński nie uwodzi, nie lawiruje (jak Orban). - Kaczyński się obraża. Zamiast polityki zagranicznej dostaliśmy dość żałosny spektakl rozpisanego na wiele głosów PiS-owskiego chóru pretensji: że Zachód niedoinformowany, źle nastawiony, wrogo inspirowany, że powinien nas przeprosić, bo z kolan wstajemy. Zamiast polityki - foch i zachowanie dziecka, które kryjąc się pod kołdrą krzyczy: Nie ma mnie, szukajcie! - pisze Lis.

Cały komentarz w najnowszym "Newsweeku">>

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM