Baczyński: PiS "prywatyzuje" władzę. Pierwszy raz od upadku PRL mamy odtwarzanie tego ustroju

Redaktor naczelny "Polityki" o zamieszaniu w TVP i rządach, które nie uwzględniają bezpieczników.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Po raz pierwszy od upadku PRL mamy do czynienia z odtwarzaniem istoty tamtego ustroju - pisze w najnowszym wydaniu tygodnika "Polityka" Jerzy Baczyński - I to bynajmniej nie dlatego, że PiS demokratycznie zdobył pełnię władzy w państwie, więc teraz po prostu przejmuje kontrolę nad wszystkimi instytucjami. Każdy rząd większościowy ma teoretycznie pełnię władzy, ale w demokracji musi respektować krępujące reguły gry : konstytucyjne uprawnienia organów państwa, niezależność sądów, mediów, organizacji społecznych, musi respektować prawa obywatelskie, prawa własności, wyroki sądów - pisze Baczyński.

Jego zdaniem niebezpieczeństwo polega na tym, że "wypowiedzenie reguł demokratycznej równowagi, kontroli, samoograniczenia oznacza, że w przyszłości nie będzie można się będzie za nimi schronić". - To bardzo podnosi ryzyko sprawowania władzy politycznie, prawnie, moralnie. Zmusza do desperacji, gorączkowej pazerności w obronie i poszerzaniu zdobytych terytoriów - uważa Jerzy Baczyński.

Redaktor naczelny "Polityki" uważa, że w konsekwencji możemy mieć do czynienia z "prywatyzacją" państwa. - I nie tylko przez obsadę swoimi ludźmi

Cały komentarz w najnowszym wydaniu tygodnika "Polityka">>

O przywódcy PiS-u przeczytasz też w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM