Baczyński: To PiS zapełnia polityczną agendę. Jest jednocześnie partią władzy i "brutalnie atakowaną" opozycją

- Jak na stopień codziennej agresji ze strony władzy opozycja partyjna jest bezczynna i niema - pisze w "Polityce" Jerzy Baczyński.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Za kilka miesięcy po Trybunale Konstytucyjnym będzie już pewnie pozamiatane i KOD, jeśli ma przetrwać i mieć sens musi zmienić się w Komitet Samoobrony Społecznej, nie tylko przed opresją, także przed nadużyciami, kłamstwami, manipulacjami władzy - pisze w "Polityce" Jerzy Baczyński.

Redaktor naczelny tygodnika zauważa, że "PO i Nowoczesna są słabe organizacyjnie, uwikłane w ambicjonalne i personalne spory, wiecznie spóźnione w reakcjach". - Nowoczesnej grozi strata wielomilionowej dotacji, w PO tkwi w głębokiej defensywie w związku z zarzutami wobec warszawskich reprywatyzacji, a za moment w sprawie Amber Gold. To PiS zapełnia polityczną agendę, jest jednocześnie partią władzy i "brutalnie atakowaną" opozycją (wobec zdrajców, elit, salonów, Brukseli, kapitału itd.) . Jak na stopień codziennej agresji ze strony władzy opozycja partyjna jest bezczynna i niema - uważa Jerzy Baczyński.

Wytyka, że nie było reakcji na agresję i wyproszenie członków KOD z pogrzebu "Inki" lub komentarza do słów polityków PiS podczas święta lotniczego w Krzesinach. - Mając naprzeciwko siebie tak totalną, dynamiczną, agresywną władzę, opozycja musi się jakoś zebrać i ogarńąć. Jeśli nie, cała nadzieja w rtm, że aparat państwa tak ją przyciśnie, że już nie będzie miała wyboru - kończy Baczyński.

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM