Czy w Gdańsku Marsz Równości jest mile widziany? Odpowiadali Płażyński, Adamowicz, Wałęsa...

Ochrona miasta przed skutkami powodzi, Marsze Równości oraz pomoc seniorom to tematy, które zdominowały organizowaną przez TOK FM debatę w ramach cyklu Usłysz Swoje Miasto.

Kolejna debata przed wyborami samorządowymi z cyklu "Usłysz Swoje Miasto już za nami. Udział w organizowanej przez TOK FM 9 października dyskusji z mieszkańcami wzięli:

- Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW PAWŁA ADAMOWICZA WSZYSTKO DLA GDAŃSKA;

- Kacper Płażyński, KOMITET WYBORCZY PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ;

- Jarosław Wałęsa, KOALICYJNY KOMITET WYBORCZY PLATFORMA.NOWOCZESNA KOALICJA OBYWATELSKA;

- Andrzej Ceynowa, KOALICYJNY KOMITET WYBORCZY SLD LEWICA RAZEM;

- Elżbieta Jachlewska, KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW RUCH SPOŁECZNY LEPSZY GDAŃSK.

Adamowicz: Wybudujemy 370 ha parków 

Dużą część debaty zajął temat ochrony przeciwpowodziowej Gdańska. Kandydaci zgadzali się, że potrzeba więcej zbiorników retencyjnych.

Swoje pomysły na radzenie sobie z tą sytuacją podczas debaty prowadzonej przez Małgorzatę Waszkiewicz przedstawili m.in. obecny prezydent Paweł Adamowicz, popierany przez PO Jarosław Wałęsa oraz kandydat PiS Kacper Płażyński.

- Mamy w planach wybudowanie ponad 370 hektarów parków oraz zbiorniki retencyjne na Górnym Tarasie. Wiele zrobiliśmy, wiele jeszcze musimy zrobić – deklarował Paweł Adamowicz.

Jarosław Wałęsa zauważył, że budowa nowych budynków ma wpływ na istniejącą infrastrukturę, dlatego trzeba mocno przyglądać się temu, co planują deweloperzy. - Skutki zmian klimatycznych są faktem i musimy im przeciwdziałać. Proponuję, żeby powstało 30 nowych mikro parków, które poprawią retencję wody. Miasto musi więcej inwestować w dzielnice – wymieniał.

Zdaniem Kacpra Płażyńskiego dużą uwagę na kwestie przeciwdziałania powodzi trzeba zwrócić przy tworzeniu planów zagospodarowania przestrzennego. – Należy zmniejszyć gęstość zabudowy. Potrzebnych jest więcej terenów czynnych biologicznie. Potrzebne są zielone torowiska – przekonywał kandydat popierany przez PiS.

Wałęsa: Nie chcę marszów ONR

Duże emocje wywołały pytania o marsze równości i manifestacje ONR. Pojawiły się w kontekście dzisiejszej decyzji prezydenta Lublina, który zakazał Marszu Równości. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

- Jeżeli jakakolwiek organizacja spełnia wymogi konieczne do zorganizowania marszu, nie zablokowałbym go – deklarował Kacper Płażyński.

- Takie marsze powinny się odbywać. Każdy ma prawo przedstawiać swoje poglądy. Obejmę taki marsz patronatem  – mówił Jarosław Wałęsa, deklarując jednocześnie, że nie chce w Gdańsku marszów ONR.

W podobnym tonie wypowiadał się Paweł Adamowicz. - Wolność, otwartość, wzajemny szacunek to wartości podstawowe. Jako prezydent szedłem w paradzie równości - przypomniał.

Płażyński: Pod płaszczykiem pięknych haseł nachalna seksualizacja

Jednym głosem kandydaci mówili o potrzebie budowy domów sąsiedzkich i pomocy starszym.

Żywą reakcję publiczności wywołał Kacper Płażyński, krytykując uchwałę Gdański Model Równego Traktowania, której celem jest sprawienie, że miasto będzie miejscem przyjaznym dla każdej osoby bez względu na jej płeć, wiek, orientację seksualną. - Wprowadza się pod płaszczykiem pięknych haseł nachalną seksualizację do szkół - ocenił.

Wśród przysłuchujących się debacie na żywo był  Lech Wałęsa. Powitał go Paweł Adamowicz, a sala oklaskiwała go na stojąco.

Całej debaty wysłuchasz w podcaście:

Adamowicz kontra reszta świata

Kandydatem PO i Nowoczesnej jest Jarosław Wałęsa, syn byłego prezydenta, obecnie europoseł. Liczącą się trójkę uzupełnia kandydat PiS Kacper Płażyński, którego zmarły w katastrofie smoleńskiej ojciec był m.in. marszałkiem Sejmu. Na liście kandydatów są jeszcze: Andrzej Ceynowa z SLD, Elżbieta Jachlewska z Lepszego Gdańska, Jacek Hołubowski z Gdańsk Tworzą Mieszkańcy i Dorota Maksymowicz-Czapkowska z komitetu Narodowy Front Polski.

Problemem, który odciął Adamowicza od wsparcia macierzystej partii i może wysadzić go z fotela prezydenta, są błędy w oświadczeniach majątkowych. W tej sprawie toczy się proces sądowy, prokuratura dopatrzyła się braku wpisania do oświadczeń z lat 2010 - 2012 dwóch mieszkań i przekraczających 300 tysięcy rozbieżności w oszczędnościach. Adamowicz w kwestii mieszkań, przyznał się do wynikającej z nieuwagi pomyłki, którą - jak twierdzi - powielał nieświadomie w kolejnych oświadczeniach. Oszczędności natomiast, miały należeć do jego dzieci, które były hojnie obdarowywane przez dziadków i pradziadków. Prezydentowi Gdańska grożą trzy lata więzienia.

Gdańsk obywatelski

Władze Gdańska starają się budować narzędzia pozwalające na udział mieszkańców w wypracowywaniu decyzji. Powstają takie inicjatywy jak Panel Obywatelski, Rada Imigrantów i Imigrantek czy Rada Seniorów. Co roku wzrasta też pula pieniędzy do podziału w Budżecie Obywatelskim.

- Wydaje się że gdańszczanie trzymają rękę na pulsie prezydenta - mówi Wiesław Baryła, psycholog społeczny SWPS. - I bardzo dobrze, bo władza bez kontroli się zawsze wykolei.

Naukowiec dodaje jednak, że w Gdańsku pojawiają się niepokojące trendy. - Mamy tu model zaangażowania obywatelskiego, polegający w pewnym stopniu na omijaniu władzy w rozwiązywaniu problemów. Jak jest problem, to lokalna społeczność czy organizacje pozarządowe, bez angażowania miasta, bez udziału władz lokalnych, skrzykują się i problem rozwiązują. To jest niebezpieczne, bo grozi erozją całego systemu władzy wybieralnej, systemu demokratycznego – wyjaśnia.

Spór o historię

Gdańsk to miasto-symbol. Ludzie często powołują się na wiejący stąd, a niosący zmiany wiatr od morza. To tu, na Westerplatte, rozpoczęła się II wojna światowa, to tu powstała Solidarność, tu wydarzył się Sierpień ‘80, który pozwolił na bezkrwawe obalenie komunizmu.  Dzisiaj wokół tych wydarzeń brakuje ogólnonarodowej zgody, a zdarza się, że i szacunku.

- Polityka wchodzi wszędzie tam, gdzie jest możliwość ugrania ludzkich emocji - mówi Wiesław Baryła. - Mamy tu walkę dwóch plemion: jednego, któremu tzw. dobra zmiana się podoba, i drugiego, któremu się nie podoba. Absolutnie wszystko zostanie wykorzystane, żeby zbudować morale swoich i podkopać morale przeciwników politycznych. Akurat Solidarność już dawno została pogrzebana, wraz z przejęciem przez Związek Zawodowy "Solidarność" znaku i zarządzanie nim. Westerplatte zaś jest symbolem bardzo wieloznacznym, trwa walka o jego zagarnięcie.

Transport

Gdańsk z roku na rok poprawia swą infrastrukturę transportową. - Wygląda to całkiem dobrze, rozwój idzie w dobrym kierunku - uważa prof. Kazimierz Jamroz, szef Katedry Inżynierii Drogowej i Transportowej Politechniki Gdańskiej. - Mamy w miarę dobrze rozwiązane dojazdy do portów lotniczego i morskiego, pojawił się tunel pod Martwą Wisłą i południowa obwodnica - wylicza.

Miasto stawia też na zrównoważony rozwój transportu. Powstają nowe linie tramwajowe i sieć dróg rowerowych. Jeszcze w tym roku pojawią się pierwsze rowery miejskie w ramach wspólnego dla całej metropolii systemu MEVO. Coraz większą popularność zyskuje Pomorska Kolej Metropolitalna łącząca Gdańsk z Gdynią i Kaszubami przez tzw. górny taras.

Wciąż jednak wśród najważniejszych wyzwań stojących przed władzami jest poprawa organizacji w centrum miasta. - Potrzebujemy trasy Nowa Wałowa, która mogłaby odciążyć śródmieście, mamy problemy z obsługą transportową dużych dzielnic jak Zaspa, Przymorze czy Żabianka, przydałaby się przebudowa Spacerowej z ewentualnym tunelem pod Pachołkiem – wylicza prof. Jamroz.

 - Najważniejszym wyzwaniem jest budowa tzw. obwodnicy tramwajowej Gdańska - stwierdza z kolei wiceprezydent miasta, Piotr Grzelak. - Dzisiaj główna oś komunikacyjna, jeśli chodzi o linie tramwajowe, przechodzi przez „dolny taras” i jest już w tak wysokim stopniu wykorzystana, że nie jesteśmy w stanie poprawić jakości i oferty dla mieszkańców Gdańska Południe. Tam już teraz tramwaj odjeżdża co 2 minuty. Budowa obwodnicy jest dla nas kluczowa – przekonuje.

Turystyka

Gdańsk jest miastem bardzo popularnym wśród turystów. Zagraniczne media często wymieniają go wśród najatrakcyjniejszych europejskich kierunków. - Podoba im się miasto i jego historia - mówi przewodniczka turystyczna Inka Niemczewska. - Gości z zagranicy zachwyca, w jaki sposób Gdańsk został odbudowany po wojnie, są pełni szacunku dla ludzi, którzy tego dokonali - dodaje.

Zwiedzający Gdańsk turyści często przyznają, że to, co na miejscu zastali, przekracza ich oczekiwania. - Turyści nie są gotowi na to, co im mówię, gdy wchodzimy na przykład do Bazyliki Mariackiej, największego zbudowanego z cegły kościoła w Europie. To zawsze jest westchnienie zachwytu - opowiada przewodniczka. - Podobnie Ratusz Głównego Miasta czy ulica Mariacka, albo Świętego Ducha. Gdy zabiorę turystów w takie miejsce, to nie muszę się odzywać, miasto mówi samo za siebie - zapewnia.

Dlaczego 5 i jak dobranych? Redakcja Radia TOK FM wyjaśnia formułę debat Usłysz Swoje Miasto

Dobór gości debaty jest zawsze arbitralną decyzją redakcji Radia TOK FM. W każdym mieście wybieramy maksymalnie pięcioro spośród wszystkich kandydatów. Sondaże przedwyborcze nie dyktują nam składu zaproszonych gości. Organizowane przez nas debaty to nie tylko spotkanie z kandydatami i mieszkańcami miasta, ale również ograniczona do 2 godzin audycja transmitowana przez Radio TOK FM w całej Polsce. Zbyt duża liczba rozmówców uniemożliwiłaby merytoryczną rozmowę.

Wybory samorządowe 21 października. II tura, tam gdzie I tura nie przyniesie rozstrzygnięcia, 4 XI

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM