Bezpłatna komunikacja czy 200 zł dopłaty do czynszu? Walka o prezydenturę Częstochowy trwa

W Częstochowie, mieście liczącym niespełna 212 tys. mieszkańców, walkę o najwyższy urząd oficjalnie zapowiedziało na razie sześciu kandydatów. Obecny prezydent rządzi już trzecią kadencję i nadal cieszy się dużym poparciem. Czy komuś uda się go pokonać?

W szranki z Krzysztofem Matyjaszczykiem - urzędującym prezydentem - stanęło już 5 kandydatów. Są wśród nich obecni radni, ale również osoby z ogólnokrajowej polityki.

Jednym z największych wyzwań stojących przed Częstochową, ale i innymi miastami woj. śląskiego jest postępująca depopulacja. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego do 2030 roku miasto ma stracić ponad 8,8 proc. mieszkańców. W swoich zapowiedziach przedwyborczych większość kandydatów stawia więc na rozwój miasta oraz mówi o konieczności zatrzymania w nim młodych osób. 

Województwo częstochowskie i 200 zł dodatku do czynszu

Artur Warzocha to związany z Częstochową senator, kandydat Zjednoczonej Prawicy. O najwyższy urząd w mieście stara się już drugi raz. W ostatnich wyborach samorządowych przegrał w drugiej turze z popieranym przez SLD Krzysztofem Matyjaszczykiem.

Warzocha był wicewojewodą śląskim. W kampanii utrzymuje, że chce przeciwdziałać degradacji i depopulacji miasta. To zwolennik utworzenia województwa częstochowskiego, który w parlamencie wiceprzewodniczy zespołowi ds. jego powołania. Czy tym razem się uda? Zapowiedział, że jeśli PiS wygra najpierw wybory samorządowe, a potem parlamentarne, nowe województwo zostanie utworzone. Senator mocno starał się też o stworzenie uniwersytetu w Częstochowie, co doszło do skutku w czerwcu 2018 roku. 

Jednym z oponentów Artura Warzochy będzie cieszący się takim samym poparciem Marcin Maranda, obecny radny i bezpartyjny kandydat wspierany przez stowarzyszenie Mieszkańcy Częstochowy, które m.in. stawia na zwiększenie liczby miejsc pracy i chce przeciwdziałać wyludnieniu miasta.

Sam Maranda prowadzi kampanię pod hasłem 'Wreszcie uczciwa propozycja". Obiecuje skupienie uwagi na pasażerach, pacjentach, rodzinach z dziećmi, kierowcach oraz mieszkańcach dzielnic peryferyjnych.

Co to oznacza? - Każdy, kto na co dzień miał do czynienia ze służbą zdrowia w Częstochowie, wie, jaki to jest problem. Dlatego przygotujemy dobre programy zdrowotne i przeznaczymy pieniądze na programy, które pozwolą skrócić kolejki do lekarzy specjalistów i do specjalistycznych badań. Zakupimy do częstochowskich szpitali specjalistyczny sprzęt po to, żeby te kolejki skrócić - zapewniał podczas konwencji swojego komitetu Maranda.

Kandydat chce remontować i budować drogi i infrastrukturę. Zapowiada, że w dzielnicach: Grabówka, Lisiniec, Stradom, Gnaszyn i Kawodrza przeznaczy na to najwięcej środków w historii miasta. Radny chce też pomagać rodzinom - zapowiedział 200 zł dopłaty do czynszu dla każdej rodziny z dzieckiem, co ma pomóc zahamować depopulację miasta. 

Lepsza komunikacja i walka ze smogiem 

Koalicja Obywatelska dopiero 7 września ogłosiła swojego kandydata. Wcześniej spekulowano, że PO może poprzeć obecnego prezydenta - który jest jednocześnie szefem częstochowskiego SLD - lub swojego członka, wiceprezydenta Andrzeja Szewińskiego.

Ostatecznie KO zdecydowała się postawić na 35-letniego radnego z klubu PO, Jacka Krawczyka, który mimo młodego wieku pełni tę funkcję już trzecią kadencję. W Urzędzie Miasta jest przewodniczącym Komisji Infrastruktury i Ochrony Środowiska oraz zasiada w Komisji Praworządności i Samorządu.

Krawczyk zapowiada skupienie się na nowoczesnej komunikacji publicznej, którą ma zapewnić m.in. nowa linia tramwajowa. Obiecał również walkę ze smogiem, chęć budowy nowych obiektów sportowych, dróg oraz tworzenie terenów zielonych. Planuje zaproponować także wsparcie seniorom oraz młodzieży.

Częstochowa: SLD trzyma się dobrze?

Jeśli wybory znów wygra Krzysztof Matyjaszczyk, kandydat SLD i obecnie urzędujący prezydent miasta, będzie to jego trzecia kadencja. Zeszłoroczny sondaż przeprowadzony przez Kantar Public dla "Gazety Wyborczej" był miażdżący dla jego oponentów. Matyjaszczyk cieszył się wówczas aż 60 proc. poparciem. Drugi na liście, Marcin Maranda, mógł liczyć na głosy zaledwie 10 proc. wyborców. 

Sondaż przeprowadzony w maju przez dzienniki Polska Press Grupy we współpracy z Ośrodkiem Badawczym Dobra Opinia znów daje największe poparcie Matyjaszczykowi. Tym razem jednak obecny prezydent otrzymał zaufanie "tylko" 38 proc. wyborców. Na drugim miejscu plasuje się Marcin Maranda (Mieszkańcy Częstochowy) i Artur Warzocha (Zjednoczona Prawica): na obu zagłosowałoby po 19 proc. wyborców. Czwarty w stawce jest Tomasz Jaskóła z Kukiz’15 (12 proc. poparcia).

Matyjaszczyk ma na swoim koncie wprowadzenie w Częstochowie co najmniej kilku rozwiązań. Jednym z nich jest Częstochowska Karta Mieszkańca. To program lojalnościowy, który promuje lokalne firmy, a nie duże sieci handlowe. Za jego kadencji rozpoczęto budowę parku wodnego i nowych węzłów komunikacyjnych, uruchomiono system rowerów miejskich. W mieście działa dofinansowanie programu in vitro oraz zatrudnienia opiekunek do dzieci.

Stworzony został również program "Teraz lepsza praca". Jednym z jego założeń są ulgi podatkowe dla firm, które jako wejściowe wynagrodzenie proponują swoim pracownikom co najmniej 150 proc. płacy minimalnej oraz w których nie mniej niż 80 proc. załogi jest zatrudniane w oparciu o umowę o pracę.

Jakie wyzwania stawia sobie ekipa SLD na kolejną kadencję, jeśli wyborcy znów obdarzą ją zaufaniem? Przede wszystkim chce realizować program "Dostępny lekarz". Chodzi o przyciągnięcie do miasta młodych lekarzy, których zaczyna w Częstochowie brakować.

Priorytetem będzie również bezpłatna komunikacja miejska dla wszystkich w subregionie północnym woj. śląskiego

Planowana jest także dalsza walka ze smogiem oraz inwestycje w remonty i budowę dróg lokalnych. 

Stop dyskryminacji

O urząd prezydenta miasta chce ubiegać się również Martin Saczek, działacz Partii Razem i kandydat ponadpartyjnego komitetu Otwarta Częstochowa. Jest najmłodszym z dotychczasowych chętnych do starcia z obecnym prezydentem: ma 27 lat. Jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie i specjalistą zarządzania innowacjami ekologicznymi w mieście.

Chce przeciwdziałać wszelkim formom dyskryminacji w Częstochowie i objąć patronatem Marsz Równości. Za jego kadencji miałby powstać hostel interwencyjny dla osób ze społeczności LGBT+, finansowany z budżetu miasta.

Saczek chce rozpocząć budowę tanich mieszkań na wynajem, organizowanie ośrodków dla osób starszych i chorych, zapewnić opiekę dla dzieci do lat trzech. Zapowiada, że jeśli wygra, będzie konsultować z mieszkańcami miejskie inwestycje.

Działacz Partii Razem chce także przypomnieć częstochowianom dzieje ich miasta, które według niego stoją historią kobiet: "włókniarek, robotnic, które swoją ciężką pracą sprawiły, że w XIX wieku Częstochowa była drugim, zaraz po Łodzi, ośrodkiem polskiego włókiennictwa". Ich pamięć zamierza uczcić, nadając ulicom kobiece nazwy.

Kandydat planuje też ułatwienia dla cudzoziemców. Chce, by dla przyjezdnych z Ukrainy prowadzone były kursy językowe oraz działania integrujące. W urzędach mają natomiast pojawić się asystenci dla osób z niepełnosprawnościami i tłumacze języka migowego.

"Częstochowska mapa potrzeb"

Kandydata na prezydenta Częstochowy wystawi też Kukiz'15. Reprezentujący partię Tomasz Jaskóła obecnie jest parlamentarzystą. 

Poseł deklaruje, że do "budowy programu wyborczego podszedł inaczej niż pozostali kandydaci". Jego tworzenie rozpoczął od rozmów z mieszkańcami, a następnie analizy ich potrzeb. Dzięki temu wyodrębniono trzy obszary, na których ma zamiar się skupić: co zrobić, aby osiedlanie się w Częstochowie było atrakcyjną opcją; jak wspierać lokalną gospodarkę i lokalnych przedsiębiorców; jak wspierać oddolną decyzyjność i sprawić, aby to mieszkańcy mogli decydować o swoim mieście. 

Jaskóła chce dbać również o małe i średnie przedsiębiorstwa. Przy Urzędzie Miasta ma zatem zostać stworzona jednostka pełniąca funkcję "Concierge dla biznesu". Ma to być oddział doradztwa i pomocy. Celem kandydata jest sprawienie, by Częstochowa była "najlepszym miejscem do prowadzenia biznesu w Polsce".

Poseł deklaruje także stworzenie "Częstochowskiej mapy potrzeb", gdzie mieszkańcy będą mogli wpisywać to, co ich zdaniem należy w mieście zrobić i zmienić. Spotkania z mieszkańcami odbywałyby się raz w miesiącu. 

Chcesz wiedzieć więcej o tym, co się dzieje w miastach przed wyborami samorządowymi? Zajrzyj na stronę akcji Usłysz Swoje Miasto, słuchaj i oglądaj debaty organizowane przez Radio TOK FM. A może będziemy również w Twoim mieście? Przyjdź i zadaj pytanie! Wstęp wolny! 

DOSTĘP PREMIUM