Zabójcze dla Polski czy nie? Zwiefka pokłócił się ze Schreiberem o unijne normy redukcji CO2

Łukasz Schreiber z PiS stwierdził, że Polska nie zgodzi się na to, aby UE narzuciła na nasz kraj "ram niemożliwych do realizacji" ws. emisji gazów cieplarnianych. Na te słowa odpowiedział Tadeusz Zwiefka z KO, który stwierdził, że w Polsce nie podjęto żadnych poważnych decyzji w sprawie klimatu.
Zobacz wideo

Jak powiedział dziennikarz Radia TOK FM Paweł Sulik podczas debaty Usłysz Swojego Posła w Bydgoszczy, w 1/3 gmin w województwie kujawsko-pomorskim ogłoszono w tym roku suszę. Tymczasem odpowiada za nią przede wszystkim emisja gazów cieplarnianych. Co z tym zrobić? 

Według Krzysztofa Gawkowskiego, jeśli nie nauczymy społeczeństwa, że węgiel jest trucicielem, to nic się nie zmieni. - Musimy mieć świadomość, że rocznie importujemy 20 mln ton węgla z Rosji. Dziś problemem są przede wszystkim piece węglowe i i przemysł. Jeśli nie będzie odnawialnych źródeł energii, nie dokonamy balansu energetycznego. Chcemy, aby powstało więcej elektrowni, które będą wytwarzały prąd niewęglowy – powiedział kandydat Lewicy. 

Dla Łukasza Schreiber z Prawa i Sprawiedliwości nie ma takiej możliwości, aby zamknąć kopalnie węglowe. - Nie dopuścimy do likwidacji wszystkich kopalni. Polska systematycznie redukuje ilość energii wytwarzanej przez węgiel i należy to robić w sposób racjonalny, a nie zabijać polskie górnictwo. Nie zgodzimy się również, aby Unia Europejska narzuciła nam w tej kwestii ramy niemożliwe do zrealizowania i zabójcze dla kraju – powiedział polityk PiS.

Tadeusza Zwiefki z Koalicji Obywatelskiej odpowiedział, że „premier Mateusz Morawiecki nic w UE nie zablokuje”, a ustalone na poziomie unijnym poziomy redukcji CO2 wcale nie są zabójcze dla Polski. - Przecież nikt w Unii nie przyjmuje rozwiązań, które mają być wprowadzone w rok czy dwa. Nas obecnie nie stać na zamknięcie kopalń, lecz pamiętajmy też o olbrzymich kosztach wynikających z zatrucia środowiska – zauważył. Dodał również, że walka o środowisko jest obecnie konieczna, mimo ignorowania tego faktu przez polski rząd. - Mateusz Morawiecki mówi tymczasem, że węgiel jest i pozostanie głównym paliwem w Polsce. Powiedział to na światowym forum, podczas zeszłorocznego szczytu klimatycznego w Katowicach. Po pierwsze, musimy podjąć decyzję, w jakim kierunku zmierzamy, bo tej decyzji do dziś nie podjęto. W Polsce nie mamy nic: ani energii jądrowej, ani tej z cieków wodnych, wiatrowa jest bardzo słaba. Powinniśmy szukać wszelkich możliwości, które doprowadzą do totalnego zmniejszania użycia tych surowców, które są przyczyną emisji gazów cieplarnianych. My jesteśmy za fotowoltaiką, energią wiatrową i wodną, ale do tego dochodzi jeszcze jeden element: świadomość ograniczenia zużywania energii przez indywidualnych odbiorców oraz przedsiębiorców – powiedział polityk Platformy Obywatelskiej.

Dariusz Kurzawa z Kukiz'15 ocenił, że podstawą rozwiązania problemu jest odpowiednia diagnoza. - Jest nią fakt, że paliwa kopalne są nadal najtańsze. W wielu miejscach w Polsce nie ma dostępu do innej energii. To co taki człowiek ma zrobić? Gdyby energia ze źródeł odnawialnych była tańsza i bardziej dostępna, byłaby używana. Niestety cena kształtuje popyt. Moja partia ma program pełnej gazyfikacji polski. Jako PSL chcemy też zmniejszyć cenę i obniżyć VAT na zieloną energię – powiedział.

Jak mówił dalej Kurzawa, kandydat na posła z Koalicji Polskiej, klimat drastycznie się zmienił w ciągu ostatnich 10-20 lat przez "złą politykę". - Trzeba szybko działać. Nie odejdziemy do razu od węgla, ale musimy powoli z niego schodzić. Kupując węgiel z zagranicy i tak zabije się kopalnie. Teraz mamy główny cel: zachować środowisko dla przyszłych pokoleń – podsumował Kurzawa.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM