"Jesteśmy mięsożercami", drożdżówka za 6 zł i tolerancyjna baba ze Śląska. The Best of #Usłysz Swojego Posła

17 debat, 67 kandydatów, 34 godziny interesujących dyskusji o sprawach bieżących i politycznych planach poszczególnych partii - za nami wszystkie debaty wyborcze Radia TOK FM organizowane w ramach akcji "Usłysz Swojego Posła". Kandydaci nie stronili od nieoczekiwanych deklaracji, zaskakujących pomysłów i ważnych oświadczeń. Oto niektóre z nich. Zapraszamy na podsumowanie: The Best Of #Usłysz.
Zobacz wideo

"Fermy norek będą likwidowane, bo klimat się ociepla i nie trzeba już futer"

Debata kandydatów w okręgu 23, Rzeszów.

Na prawie każdej debacie TOK FM kandydaci musieli mierzyć się z pytaniem o przyszłość ferm futrzarskich. Temat ten pojawiał się głównie z inicjatywy naszych słuchaczy lub osób obecnych na widowni. Nie inaczej było w Rzeszowie, gdzie zaskakującej odpowiedzi udzielił kandydat Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Kruczek (15. miejsce na liście).

- Jeśli chodzi o fermy zwierząt futerkowych, to myślę, że one sukcesywnie będą likwidowane, dlatego że klimat się ociepla i jest coraz mniej potrzeb na zwierzątka futerkowe - skomentował z uśmiechem kandydat. 

- Ale to chyba w ogóle nie jest śmieszne - odpowiedziała prowadząca debatę Karolina Lewicka, co członek zarządu sejmiku województwa podkarpackiego skwapliwie potwierdził. 

>> Czytaj więcej: "Fermy norek będą likwidowane, bo klimat się ociepla i nie trzeba już futer...". "Złota myśl" kandydata PiS z debaty TOK FM

Drożdżówka za 6 zł? W końcu "wyższa pensja minimalna to wyższe ceny" - rzekł kandydat PiS

Stanisław Kruczek - podczas debaty w Rzeszowie - miał jednak więcej "złotych myśli". Kolejną zaprezentował przy okazji pytania o wzrost płacy minimalnej i ewentualne tego skutki. Chcąc być lepiej zrozumiany - kandydat operował na przykładach, a konkretniej - na przykładzie cukierni, w której pracuje jego żona.

- Drożdżówka w tej cukierni, w hurcie, kosztuje złotówkę. Oszczędność jest tylko na kosztach pracy, bo energia, cukier czy mąka w takiej samej cenie jak w Anglii czy w Niemczech. W Niemczech drożdżówka kosztuje 1,30 czy 1,40 euro, to jest 6 zł. Gdyby w Polsce tę drożdżówkę można było sprzedać za 6 zł, to automatycznie pracownicy mogliby już w tej chwili zarabiać ok. 4 tys. zł miesięcznie. A zarabiają najniższą krajową - tłumaczył kandydat PiS.

Wypowiedź tę skomentował Paweł Poncyljusz, "jedynka" Koalicji Obywatelskiej. - Jeśli dobrze zrozumiałem, to albo pana żona nie będzie mogła tych drożdżówek sprzedać za złotówkę, bo wzrośnie płaca minimalna. Albo będzie musiała sprzedawać je za 1,30 euro i prawdopodobnie nie sprzeda ich wiele. Wtedy pan będzie jedynym żywicielem rodziny - stwierdził.

Marszałek Kruczek przyznał, że wzrost płacy minimalnej będzie oznaczał wzrost cen. - To jest naturalne! - skomentował. 

Tolerancyjna baba ze Śląska. Aleksandra Jelonek

Debata kandydatów w okręgu 29, Katowice.

Gwiazdą katowickiej debaty TOK FM okazała się - szerzej nieznana wcześniej - Aleksandra Jelonek, "jedynka" Koalicji Polskiej. Kandydatka - z charakterystyczną śląską gwarą - nie omieszkała zrugać prezesa PiS za wyznaczanie standardów w sprawie prawdziwego modelu rodziny. Przypomnijmy, Jarosław Kaczyński na jednej z konwencji wyborczych stwierdził, że jego partia stoi na straży polskiej rodziny i normalności definiowanej jako kobieta, mężczyzna i dzieci.

- Jarosław Kaczyński "obraził już chyba wszystkich, których mógł". My jako Ślązacy są tolerancyjni ludzie, szanujemy wszystkie inności. Nie musimy tego aż tak reklamować, każdy ma w doma chłopa, dzieci - mówiła Jelonek.  

- A dwie baby? - pytała Karolina Lewica.

- To też to trzeba uszanować. My som tolerancyjni. Jak jest dwóch ojców, to niech chowają to dziecko, jak je mają. Uszanujemy - zadeklarowała Jelonek.

>> Czytaj więcej: Dwie baby to rodzina? Kandydatka Koalicji Polskiej na Śląsku: My som tolerancyjni. To też trzeba uszanować

Aleksandra Jelonek, jedynka Koalicji Polskiej, Partia Ślonzoki RazemAleksandra Jelonek, jedynka Koalicji Polskiej, Partia Ślonzoki Razem tokfm.pl

Nie podoba ci się telewizja publiczna? To wyłącz. Proste

Debata kandydatów z okręgu nr 5, Toruń.

Kilka ciepłych słów w debacie TOK FM padło pod adresem telewizji publicznej. Wypowiedział je nie kto inny, jak polityk Prawa i Sprawiedliwości, obecny minister rolnictwa - Jan Krzysztof Ardanowski. Polityk stwierdził, że telewizja ta "jest chętnie oglądana przez Polaków" i… zapewnia pluralizm.

- Byłem z plemienia, które było opluwane i atakowane przez wiele lat i nie mieliśmy żadnej swojej telewizji czy medium, które mogło bronić czy przedstawiać społeczeństwu nasze racje. Teraz wreszcie jest pluralizm - stwierdził Jan Krzysztof Ardanowski, "jedynka" PiS w tym okręgu.

A co, jeśli ktoś jest innego zdania? Minister przedstawił prostą radę: "Jeżeli komuś nie odpowiada oglądanie programu telewizji publicznej, podobnie jak TVN, Polsatu czy jakiegokolwiek innego kanału, to na pilocie jest taki guzik, najczęściej czerwony".

>> Czytaj więcej: Jan Krzysztof Ardanowski o telewizji publicznej: Jeśli się komuś nie podoba, to na pilocie jest taki czerwony przycisk

"Jesteśmy mięsożercami" (nawet na Lewicy). I koniec. Kropka.

Debata kandydatów z okręgu nr 5, Toruń. Jednym z częściej poruszanych tematów podczas debat Radia TOK FM była katastrofa klimatyczna i zmiany, jakie - by jej zapobiegać - wprowadzili do swojego życia politycy. Jedni wymieniali rezygnację z jedzenia mięsa, inni ograniczanie plastiku czy porzucenie samochodu na rzecz transportu publicznego. Kandydat Lewicy (numer 1 na liście) Robert Kwiatkowski nie owijał w bawełnę i przyznał, że w ramach walki z kryzysem klimatycznym robi "zbyt mało".

- Zbyt mało. Segreguję śmieci, oszczędność energii i wody. I tyle. Nie sposób mówić o porzuceniu samochodu, jak mieszka się pod miastem. Nie jem mniej mięsa. Jem tyle mięsa, ile potrzebuję. Zdaję sobie sprawę, że to powoduje śmierć zwierząt. Jesteśmy mięsożercami i z taką prawdą trzeba się zmierzyć - powiedział kandydat Lewicy.

Kandydat Lewicy o prawie łowieckim: nie zmieniałbym

Debata kandydatów z okręgu nr 16, Płock.

Zaskakujących deklaracji kandydatów Lewicy było więcej niż tylko cytowana wyżej Roberta Kwiatkowskiego. Na debacie w Płocku jedna ze słuchaczek zadała pytanie o ubój rytualny i kwestie łowieckie - czy są częścią naszej kultury i czy należy je pielęgnować.

- Jeśli chodzi o myślistwo, łowiectwo i te wybryki, które są bardzo często pokazywane - uprawiania tego jako sport, jako coś, co daje radość - to również jest niehumanitarne. Ale prawa łowieckiego bym nie zmieniał. Trafiają się czarne owce, jak w każdym stadzie, wśród myśliwych również. (…) Selekcja [zwierząt] odbywa się nie dlatego, że myśliwi chcą sobie postrzelać, ale m.in. dlatego, że gdyby tego nie robiono, zwierzyny byłoby za dużo i niszczyłaby uprawy rolnicze - powiedział Arkadiusz Iwaniak, "jedynka" na liście Lewicy.

Wypowiedź wydała się zaskakująca wielu naszym Słuchaczom, bo do tej pory Lewica dość krytycznie wypowiadała się o tradycjach łowieckich i dążyła do ich zniesienia. Sceptycznie o słowach Iwaniaka wypowiedziała się (dzień później - na debacie w Legionowie) inna kandydatka Lewicy Julia Zimmerman. - Selekcja odbywa się dlatego, że myśliwi chcą sobie postrzelać. Ja się absolutnie nie zgadzam ze słowami Arkadiusza Iwaniaka. Szczęśliwie jako Lewica też zasadniczo się z nimi nie zgadzamy - powiedziała.

>> Czytaj więcej: Kandydat Lewicy zdziwiony: To rozumiem, że świni, krowy nie zabijamy i nie będziemy jej jeść?

Arkadiusz Iwaniak - 'jedynka' na liście Lewicy w wyborach parlamentarnych 2019Arkadiusz Iwaniak - 'jedynka' na liście Lewicy w wyborach parlamentarnych 2019 TOMASZ NIESŁUCHOWSKI

Profesor Gliński i jego "nie wiem"

Debata kandydatów w okręgu nr 9, Łódź.

Z pytaniem o brak nominacji profesora Dariusza Stoli na stanowisko dyrektora w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN mierzył się wicepremier, minister kultury i kandydat PiS z tego właśnie okręgu Piotr Gliński. Przypomnijmy krótko, że konkurs na kandydata na dyrektora prof. Stola wygrał już w maju.

- Czy zostanie dyrektorem muzeum? - pytał wicepremiera prowadzący debatę Roch Kowalski.

- Nie wiem - skwitował krótko polityk PiS.

Zdaniem Piotra Glińskiego, Dariusz Stola - będąc dyrektorem - "upolitycznił Muzeum POLIN" i wygumkował z jego historii postać Lecha Kaczyńskiego. Dlatego, jak wskazał minister - "nie jest przekonany, czy powinien być dyrektorem". Gliński zapewnił też, że instytucja funkcjonuje normalnie, a obecnie kieruje nią pełniący obowiązki dyrektor z ekipy Dariusza Stoli.

- Chyba żadna instytucja, która nie ma dyrektora, nie funkcjonuje normalnie - wtrącił Roch Kowalski.

- Tu się różnimy w opiniach, panie redaktorze - odparł Gliński.

- To kiedy podejmie pan decyzję? - dopytywał dziennikarz.

- Jak będę gotowy - skwitował minister.

>> Czytaj więcej: Gliński wprost: Nie jestem przekonany, że prof. Stola powinien być dyrektorem POLIN

Debata w ŁodziDebata w Łodzi tokfm.pl

Objazdowy "lewacki cyrk" w Białymstoku - czyli polityk PiS o marszu równości

Debata kandydatów z okręgu nr 3, Wrocław.

Jednym z często powracających tematów podczas debat TOK FM była walka z mową nienawiści. Nie inaczej było we Wrocławiu. Wśród kandydatów sprawa ta wywołała nadzwyczaj ostrą wymianę zdań. Jacek Protasiewicz - kandydat Koalicji Polskiej - przypomniał, że wraz ze Stefanem Niesiołowskim składali zawiadomienie do prokuratury w sprawie byłego księdza Jacka Międlara.

- Drodzy państwo. Spójrzcie w lustro. Protasiewicz z Niesiołowskim mówi coś o mowie nienawiści. Na miłość boską! Niesiołowski? Jeden z największych plujów i hejterów w Polsce? - oburzał się Jacek Świat, "trójka" na liście Prawa i Sprawiedliwości. Polityk PiS zarzucił swoim konkurentom, że bezpodstawnie punktują rząd za rzekome "dawanie przyzwolenia" względem mowy nienawiści i nacjonalistycznych zachowań. - W czym to przyzwolenie? W tym, że policja dba o porządek i ochrania z równą pieczołowitością demonstracje lewicowe, prawicowe, centrowe i wszelkie inne? - dziwił się Świat, nie kryjąc emocji.

Gdy redaktor Paweł Sulik wtrącił wątek niedawnego marszu równości w Białymstoku i ataków, jakie miały miejsce na jego uczestników, Jacek Świat przerwał i oświadczył: "W Białymstoku mieliśmy do czynienia z ordynarną prowokacją objazdowego lewackiego cyrku, który jeździ z miasta do miasta i prowokuje zadymy".

Posłuchaj całej debaty z Wrocławia! 

"Definicja rodziny jest określona w Konstytucji". Serio?

Debata kandydatów w okręgu 21, Opole.

Nierzadko pojawiającym się w trakcie debat tematem był stosunek wobec społeczności LGBT. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości Janusz Kowalski z Opola przekonywał, że jest przeciwny "ideologii LGBT", choć poproszony o definicję tego, czym ona w ogóle jest - nie potrafił odpowiedzieć. Konsekwentnie powtarzał za to, że jest za obroną "tradycyjnej rodziny". No i się zaczęło…

- Powiedział pan, że normalna rodzina to mężczyzna, kobieta i dzieci. Moja rodzina tak nie wygląda, więc pana zdaniem nie jest normalna i to jest przykre - skwitowała prowadząca debatę Agata Kowalska.

- Zgodnie z Polską Konstytucją, zgodnie z naszą wiarą, normalna rodzina to… - zaczął tłumaczyć Janusz Kowalski.

- Konstytucja nie definiuje rodziny.

- Absolutnie definiuje rodzinę, jako mężczyznę i kobietę. Absolutnie definiuje. Proszę poznać Konstytucję - pouczał dziennikarkę kandydat na posła.

- To zajrzyjmy do Konstytucji. Rozumiem, że odnosi się pan do artykułu 18. Posłuchajmy zatem: "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej". Gdzie tu jest definicja rodziny? - dopytywała Agata Kowalska.

- To jest definicja małżeństwa. Rodzina to jest małżeństwo, czyli związek kobiety i mężczyzny, którzy posiadają dzieci. Kropka - skwitował kandydat.

"Polska będzie stała po stronie zdrowego rozsądku". Czyli węgla

Debata kandydatów w okręgu nr 4, Bydgoszcz.

Często - w trakcie debat TOK FM - wracał temat ograniczania energii opartej na węglu. Pojawił się m.in. na spotkaniu w Bydgoszczy. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Schreiber (miejsce nr 2) nie mógł wyjść z podziwu, dlaczego "część środowisk politycznych prezentuje tak głupie pomysły, jak likwidacja polskiego górnictwa do 2030 czy 2040 roku". - Ubolewam nad tym - przyznał. - Państwo się w tym ścigacie, lecz my do tego nie dopuścimy - zapewniał.

Polityk PiS przekonywał, że "Polska systematycznie redukuje ilość energii wytwarzanej przez węgiel" i należy to robić, lecz "w sposób racjonalny". - Nie należy zabijać polskiego górnictwa. To nie ma nic wspólnego z interesem Polski i z polską racją stanu - przekonywał Schreiber. Polityk chwalił też premiera Morawieckiego za to, że "blokuje nierozsądne pomysły klimatyczne, które pojawiają się w Unii Europejskiej". Wskazał, że ma na myśli wprowadzenie neutralności klimatycznej do 2050 roku.

- Mieliśmy do czynienia z próbą przeforsowania zmian, które uderzyłyby w polską gospodarkę. Na to się nigdy polski rząd nie zgodzi, by w imię ortodoksyjnych teorii i innych skrajnie lewicowych pomysłów rujnować polską gospodarkę. Zawsze Polska będzie stała po stronie zdrowego rozsądku - skwitował kandydat PiS.

Debata w BydgoszczyDebata w Bydgoszczy tokfm.pl

Neutralność klimatyczna w Polsce? Tak, w 2100 roku

Debata kandydatów z okręgu nr 39, Poznań.

Temat ograniczenia węgla pojawił się też na debacie w Poznaniu. Prowadzący spotkanie Paweł Sulik dopytywał kandydata Prawa i Sprawiedliwości Szymona Szynkowskiego vel Sęka (miejsce 3. na liście) o to, dlaczego Polska - na forum Unii Europejskiej - zablokowała przepisy dotyczące wprowadzenia neutralności klimatycznej do 2050 roku.

- Od początku mówiliśmy, że to byłby zbyt duży koszt przerzucony na polskich obywateli, gdyby zgodzić się na zapisy neutralności do 2050 roku - stwierdził kandydat PiS. Zapewnił, że jego partia chce zwiększać poziom odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym, ale "nie kosztem obywateli". Czyli kiedy?

- 2100 rok. Żeby nie przerzucać kosztu tej transformacji na polskich obywateli - skwitował Szynkowski vel Sęk.

Posłuchaj całej debaty!

Kandydatka przewidziała Nobla dla Tokarczuk?

Debata w okręgu nr 39, Poznań.

Prowadzący poznańską debatę redaktor Paweł Sulik pytał kandydatów o to, jakie pozycje powinny się znaleźć w kanonie lektur polskich.

- Myślę, że książka naszej noblistki Olgi Tokarczuk "Bieguny" - odpowiedziała pewnie Katarzyna Ueberhan - "jedynka" na liście Lewicy.

I co w tym dziwnego? A to, że Tokarczuk - owszem - dostała Nobla, ale dopiero dzień po poznańskiej debacie TOK FM. Ciekawe, skąd pani Ueberhan  miała "przecieki"… A książka nazywa się "Bieguni".

Usłysz Swojego Posła w PoznaniuUsłysz Swojego Posła w Poznaniu tokfm.pl

Relacje ze wszystkich 17 debat przedwyborczych TOK FM znajdziesz tutaj:

- 12 września: RZESZÓW 
- 16 września - WROCŁAW 
- 17 września: KATOWICE 
- 18 września - KRAKÓW 
- 19 września: CZĘSTOCHOWA 
- 23 września - GDYNIA 
- 24 września: GDAŃSK 
- 25 września - TORUŃ 
- 26 września: BYDGOSZCZ 
- 30 września - LUBLIN 
- 1 października: RADOM 
- 2 października - ŁÓDŹ 
- 3 października: OPOLE 
- 7 października - PŁOCK
- 8 października: LEGIONOWO 
- 9 października - POZNAŃ 
- 10 października - WARSZAWA 

Dmuchany Sejm TOK FM

Akcja "Usłysz Swojego Posła" to nie tylko debaty. Wrócił także nasz specjalny dmuchany Sejm TOK FM, który stanął w trzech miastach: Rzeszowie, Bydgoszczy i Częstochowie. Można było przyjść i choć przez moment poczuć się jak parlamentarzysta - w naszym sejmie znajdowała się bowiem mównica, przy której odwiedzający nas chętnie robili sobie zdjęcia.

Dmuchany Sejm w RzeszowieDmuchany Sejm w Rzeszowie FENSKE

Oprócz tego, można było poczuć przedsmak tego, co czeka nas 13 października - organizowaliśmy bowiem głosowanie na partię, która wygra wybory. W naszej dmuchanej konstrukcji znajdowała się bowiem urna, do której nasi goście wrzucali głosy. Kto wygrał? Sprawdźcie. Relacje z wyjazdowego Sejmu TOK FM znajdziecie tutaj:

- Rzeszów

- Bydgoszcz

- Częstochowa

"Usłysz Swojego Posła" to nie pierwsza taka akcja zorganizowana przez Radio TOK FM. Wydarzenia pod hasłem "Usłysz swoje miasto", "Usłysz swoją szkołę", "Usłysz swojego posła" - są organizowane już od 2014 r. przy okazji wyborów i ważnych społecznie reform, np. parlamentarnych, samorządowych oraz reformy edukacji.  

DOSTĘP PREMIUM