Dlaczego Kozakiewicz zniknął? "Rozpoczął w Niemczech nowe, okryte tajemnicą życie"

- To był pierwszy człowiek, który całej potędze sowieckiej, i to na jej terenie, odważył się pokazać tego wała - tak o słynnym geście Kozakiewicza mówi jeden z dziennikarzy sportowych. Sam "Kozak" i jego niezwykła historia są kanwą opowieści o wyjątkowym sportowcu, który wspiął się na szczyt, a potem po cichu zniknął. Bazujący na osobistych wspomnieniach i imponującym bogactwie archiwaliów dokument "PO ZŁOTO. Historia Władysława Kozakiewicza" już 23 lipca pojawi się w kinach studyjnych w całej Polsce.

Czterdzieści lat po legendarnym występie Władysława Kozakiewicza na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie w 1980 roku powstał film dokumentalny o słynnym polskim lekkoatlecie. Produkcja trafi do kin studyjnych w całej Polsce już 23 lipca 2021 – w dniu rozpoczęcia igrzysk w Tokio i prawie rok po premierze na 36. Warszawskim Festiwalu Filmowym. 

- Jako mały dzieciak przez chwilę mieszkałem w Gdyni na jednym podwórku z Władysławem Kozakiewiczem, więc kiedy z ideą filmu o Kozakiewiczu odwiedził mnie Ksawery – pomyślałem, że to świetny pomysł. Bo Kozak to prawdziwa legenda, w której możemy zobaczyć kawał historii naszego kraju – niby nie tak odległej, a już mocno zapomnianej – mówi producent dokumentu Darek Dikti. 

 

"PO ZŁOTO. Historia Władysława Kozakiewicza" to opowieść o nietuzinkowej karierze jednej z najbardziej znanych postaci polskiego sportu. Kozakiewicz w trakcie kariery aż ośmiokrotnie poprawiał rekord Polski w skoku o tyczce. Jest też autorem słynnego "wała"  - gestu wykonanego w trakcie moskiewskich igrzysk olimpijskich w 1980 roku w stronę radzieckich kibiców oraz dygnitarzy i nazywanego później gestem Kozakiewicza. Do stworzenia dokumentu "Po złoto" twórcy wykorzystali liczne materiały archiwalne pochodzące z polskich i zagranicznych źródeł. Dzięki temu film w niezwykły sposób przenosi widzów w przeszłość, dając możliwość wnikliwego poznania historii życia polskiego tyczkarza, znanej do tej pory jedynie fragmentarycznie. 

- Udało nam się zdobyć wyjątkowe materiały z archiwów telewizyjnych w Rosji, Niemczech i Francji, swoimi zasobami wsparła nas też Telewizja Polska i Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Dzięki tym ujęciom wsadzamy widza w wehikuł czasu i wysyłamy na wycieczkę w przeszłość – podkreśla Darek Dikti. 

W filmie wspomnieniami dzielą się również: starszy brat "Kozaka" Edward Kozakiewicz, który także był sportowcem, specjalizował się w dziesięcioboju i skoku o tyczce, a także dwaj utytułowani polscy lekkoatleci – Jacek Wszoła i Marian Kolasa, jak również rodzimi działacze i dziennikarze sportowi. 

Kozak, człowiek niepokorny 

Jak mówią twórcy filmu, dokument ten jest pełną optymizmu opowieścią o wzlotach i upadkach niezwykle utalentowanego polskiego sportowca. Władysław Kozakiewicz przedstawiony jest jako ambitna i niepokorna jednostka, a gest, który przeszedł do historii nie tylko sportu, przyniósł mu, poza wielką sławą, także nieoczekiwane konsekwencje, które wpłynęły na dalsze życiowe losy. Film pokazuje niełatwą drogę Władysława Kozakiewicza po olimpijskie złoto i to, jak mocno sport potrafi się łączyć z polityką. Jest również okazją, aby poznać mało znane perypetie sportowca po wielkim sukcesie na igrzyskach w Moskwie w 1980 roku. 

Władysław KozakiewiczWładysław Kozakiewicz Materiały dystrybutora

Krzysztof Spór napisał na swoim blogu Sportwkinie, że film "Po złoto" ogląda się z wypiekami na twarzy:

- W dziedzinie dokumentów sportowych i historycznych "Po złoto" to zdecydowanie wyróżniająca się praca. [...] Kozakiewicz przed kamerą nie kryje wzruszenia i ja mu wierzę. Film przede wszystkim ukazuje nam kulisy życia sportowca w PRL-u, sportowca o aspiracjach zawodowca klasy światowej. Nie boli mnie wcale, że Kozakiewicz chciał zarabiać, że gonił wręcz za pieniędzmi i gdy uniemożliwiono mu uprawianie sportu, wybrał ucieczkę na Zachód – pisze Krzysztof Spór. 

Blaski i cienie sławy 

Władysław Kozakiewicz urodził się w 1953 roku w Solecznikach, znajdujących się dziś na terenie Litwy. Jest synem Franciszki i Stanisława, ma również starsze rodzeństwo: siostrę i brata Edwarda, który zaszczepił w młodszym bracie pasję do sportu. W latach 50. rodzina Kozakiewiczów przeniosła się do Gdyni w ramach repatriacji. Władysław ukończył edukację w Technikum Gastronomicznym, a następnie na poznańskiej Akademii Wychowania Fizycznego. Już w wieku 12 lat związał się z klubem sportowym Bałtyk Gdynia, a jego pierwszym trenerem był starszy brat Edward. W wieku 19 lat Władysław Kozakiewicz pierwszy raz zdobył mistrzostwo Polski, ustanawiając jednocześnie rekord kraju. W kolejnych latach mistrzostwo Polski zdobywał aż sześciokrotnie. Czterokrotnie wygrał też halowe Mistrzostwa Polski. 

Na swoich pierwszych igrzyskach olimpijskich w Montrealu w 1976 roku nabawił się kontuzji, która przekreśliła szansę na medal – lekkoatleta zajął wtedy 11. pozycję w rankingu. Jednak już cztery lata później, podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Moskwie zawalczył z sukcesem o złoty medal w pojedynku z radzieckim sportowcem Konstantinem Wołkowem. To najbardziej ekscytujące sceny w filmie. Polski lekkoatleta skoczył wtedy 5,78 m i zdobywając złoty medal, ustanowił jednocześnie rekord świata. Wygwizdany przez 50 tysięcy sowieckich kibiców, dwukrotnie wykonał w ich stronę obraźliwy ruch rękami, nazywany później "wałem" lub "gestem Kozakiewicza". Zachowanie polskiego tyczkarza strona radziecka uznała za prowokację polityczną. Nad Kozakiewiczem zawisła groźba odebrania medalu olimpijskiego… 

Władysław Kozakiewicz na Igrzyskach Olimpijskich w MoskwieWładysław Kozakiewicz na Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie Materiały dystrybutora

Po tym zdarzeniu początkowo tyczkarz stał się dla milionów Polaków narodowym bohaterem, którego zachowanie przed publicznością i władzami ZSRR było symbolem sprzeciwu wobec radzieckiej dominacji. Jednak kiedy sportowca dopadł spadek formy, przypomnieli sobie o nim lojalni wobec władz komunistycznych sportowi decydenci i kariera w Polsce nagle się zakończyła. Trudna sytuacja sprawiła, że Władysław Kozakiewicz opuścił Polskę w 1985 roku i razem z rodziną rozpoczął w Niemczech nowe, okryte tajemnicą życie. 

- Blaski i cienie sławy to aspekty życia, które niezmiennie mnie intrygują. Parę lat temu dostrzegłem je w biografii Władysława Kozakiewicza. Uznałem więc, że warto bliżej przyjrzeć się jego drodze przez życie – pełnej wzlotów i upadków. Właśnie takie powikłane, zmienne losy interesują mnie najbardziej i sprawiają, że budzi się we mnie chęć ich opowiedzenia – opowiada reżyser produkcji Ksawery Szczepanik. 

Premiera kinowa już 23 lipca 

Film dokumentalny "PO ZŁOTO. Historia Władysława Kozakiewicza" trafi do kin studyjnych w całej Polsce w dniu otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Tokio '21, a więc 23 lipca. 

Reżyserem oraz scenarzystą dokumentu "PO ZŁOTO" jest Ksawery Szczepanik, a producentem DAREK DIKTI Biuro pomysłów. Zdjęcia do filmu wykonał Michał Żuberek, a montaż – Ziemowit Jaworski. Koproducentami są Telewizja Polska S.A. oraz Mazowiecki Instytut Kultury. Produkcję współfinansowały: Polski Instytut Sztuki Filmowej, Mazowiecki i Warszawski Fundusz Filmowy oraz Gdyński Fundusz Filmowy. Dystrybucję kinową filmu współfinansuje PISF.

DOSTĘP PREMIUM