Czy filmy są w stanie nauczyć dzieci, jak dbać o planetę?

Jak o przyrodzie opowiadają produkcje Disneya, a jak japońskiego Studia Ghibli? Czy kino dla najmłodszych może inspirować do zainteresowania się kryzysem klimatycznym? Piotr Kubica, gospodarz podcastu "Projekcje" i Małgorzata Gołota - autorka podcastów "Koniec świata" i "Klimat zmian" rozmawiają o proekologicznych filmach dla dzieci.

Pretekstem do dyskusji jest festiwal Kino Dzieci, w którego ramach utworzono selekcję "Kino dzieci gra w zielone". Filmy 8. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Kino Dzieci w kinach od 25 września do 3 października, a od 7-24 października produkcje będą dostępne online. 

- Kwestia przyrody i jej ochrony to kwestia numer jeden, patrząc na to, co w angażują się dziś młodzi ludzie - mówi Piotr Kubica i wymienia filmy dla dzieci, pokazujące piękno przyrody i jakim zagrożeniem dla niej bywa człowiek. Jak podkreśla Małgorzata Gołota, tworzenie filmów dla dzieci, które pomogą w zrozumieniu, jak ważna jest przyroda i że żyjemy w czasach kryzysu klimatycznego, to duże wyzwanie dla twórców. - Oni muszą robić filmy tak, żeby były ważne i fajne. To ma być zabawa z przesłaniem - mówi Gołota. 

Posłuchaj podcastu: 

Wśród filmów pokazywanych w ramach sekcji „Kino dzieci gra w zielone" będziemy mogli zobaczyć filmy aktorskie, animowane i dokumentalne opowiadające o naturze i o tym, jak możemy o nią dbać. 

W filmach „Szaleństwo mikroplastiku", „Martin i magiczny las", „Ogród szkolny", „Sihja, wróżka rebelka", „Ursa – pieśń zorzy polarnej" bohaterami są zwierzęta i międzygatunkowe przyjaźnie, drzewa i kwiaty, warzywa ze szkolnego ogrodu i młodzi ekoaktywiści. W rolę czarnych bohaterów wcielają się natomiast: mikroplastik, pestycydy czy chciwi biznesmeni, wycinający lasy pod swoje nowe inwestycje. Więcej o festiwalu na kinodzieci.pl

DOSTĘP PREMIUM