Czesław Mozil śpiewa o przemocy domowej. "Mój przekaz jest taki, żebyśmy mieli odwagę się wtrącać czasami, nawet w rodzinę"

- Nasi rządzący próbują zachowywać się tak, jakby dawali ciche przyzwolenie na przemoc domową, bo przecież rodzina jest "najświętsza". A mój przekaz jest taki, żebyśmy mieli odwagę się wtrącać czasami - mówił o swojej nowej piosence Czesław Mozil, który był gościem audycji "Między słowami" Kamila Wróblewskiego.
Zobacz wideo

Kilka tygodni temu ukazał się nowy singiel Czesława Mozila pt.: "Z miłości" i właśnie o ten utwór pytał artystę Kamil Wróblewski. Jak wskazał, piosenka ta przypomina nieco "dziwny list miłosny". Mozil zgodził się z taką tezą, aczkolwiek zaznaczył, że nigdy nie chciałby być bohaterem tego listu. - To jest piosenka, która bardzo prosto mówi o przemocy wobec kobiet, wobec dzieci, wobec seniorów, po prostu o przemocy domowej. Bohater tego utworu usprawiedliwia się, że skoro bije swoją żonę, jest wobec niej nie fair, to tylko i wyłącznie dlatego, że tak bardzo ją kocha - opowiadał Mozil.

Podcast jest zablokowany? Za 5 złotych odblokujesz wszystkie!

Mozil wskazał, że utwór jest pewnego rodzaju "buntem wobec tego, co się u nas dzieje". - Jak to u nas jest, w tej naszej pięknej Polsce, że to [przemoc] jest cały czas tematem tabu - powiedział. Artysta krytycznie wypowiadał się o spotykanym w naszym społeczeństwie przekonaniu, że to, co dzieje się w domu, nie powinno z tego domu "wychodzić" albo, że osoba, która jest wierząca i chodzi do kościoła, nie może zrobić nic złego.

- Ta piosenka jest komentarzem do tego, co tu widzę - wskazał muzyk. - Nasi rządzący próbują zachowywać się tak, jakby dawali ciche przyzwolenie na przemoc domową, bo przecież rodzina jest "najświętsza". A mój przekaz jest taki, żebyśmy mieli odwagę się wtrącać czasami, nawet w rodzinę, nawet w przestrzeń, która nie jest nasza na co dzień - opowiadał gość audycji "Między słowami".

Przyznał, że początkowo zamierzał "wypuścić" ten utwór znacznie później - mniej więcej w marcu. Zaznaczył jednak, że cieszy się, iż wspólnie z wytwórnią muzyczną zdecydowali się zrobić to teraz. Wiosną natomiast ma ukazać się nowa płyta Czesława Mozila. Artysta zapowiedział, że większość tekstów pisał samodzielnie i w języku polskim. Pytany, o czym ten krążek będzie  wskazał jedynie, że będzie to "historia chłopaka po czterdziestce, który odkrywa, że kilka razy w miesiący zakochuje się w swojej stałej partnerce".

W rozmowie z Kamilem Wróblewskim Czesław Mozil wspomina też zmarłego niedawno Gienka Loskę - posłuchaj całego wywiadu!

DOSTĘP PREMIUM