Arkadiusz Jakubik: Zabobony, mity i teorie spiskowe stają się mainstreamem

- Można odnieść wrażenie, że cofamy się do czasów średniowiecza, ludzie przestają myśleć racjonalnie - mówił w TOK FM Arkadiusz Jakubik przy okazji premiery najnowszego albumu swojego zespołu - Dr Misio.
Zobacz wideo

Arkadiusz Jakubik opowiedział Kamilowi Wróblewskiemu o najnowszej czwartej już płycie zespołu Dr Misio pt. "Strach XXI wieku". Poprzedni album, "Zmartwychwstaniemy", był nominowany do Fryderyka.

Chociaż materiał na płytę powstał przed wybuchem pandemii koronawirusa, artysta stwierdził, że dopisała ona do płyty „nieoczekiwaną puentę”.

- Cały czas wydawało mi się, a mam już parę wiosen na koncie, że ludzie najbardziej boją się przemijającego czasu, samotności. Nagle okazało się, że pierwszoplanową rolę zaczęła grać jakaś cholerna pandemia – mówił aktor i muzyk w rozmowie z Kamilem Wróblewskim.

Dodał też, że niepokoją go reakcje ludzi negujących zagrożenie wirusem, albo doszukujących się w nim manipulacji.

- Umysły ludzi zostały przejęte przez jakieś absurdalne teorie spiskowe. Coraz więcej ludzi zaczyna w nie głęboko wierzyć. Można odnieść wrażenie, że cofamy się do czasów średniowiecza, ludzie przestają myśleć racjonalnie. Tradycja oświeceniowa przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Zabobony, mity i teorie spiskowe stają się mainstreamem – komentował Jakubik w TOK FM.

 

W warstwie tekstowej album przygląda się lękom polskiego społeczeństwa oraz przedstawicieli obecnej władzy. Nie raz opowiada też o przeszłości, o czasach młodości. To Jakubik jest też autorem słów do części utworów.

- Odważyłem się na tej płycie popełnić dwa swoje teksty. To był bardzo długi proces. No bo umówmy się, na dwóch pierwszych płytach Dr Misio były dwa takie nazwiska, tuzy – Marcin Świetlicki, Krzysztof Varga. W życiu bym się nie odważył stawać z nimi w szranki. Musiało minąć kilka lat, żebym się odważył napisać coś własnego – wyznał.

W warstwie muzycznej płyta pokazuje wiele odcieni muzyki rockowej.  Od „bezpośredniego, łobuzerskiego grania”, przez bardziej przebojowe kompozycje, aż po spokojniejsze, refleksyjne utwory.

DOSTĘP PREMIUM