Czy Open'er Festival 2021 się odbędzie? "Tak, zobaczymy się w Gdyni. Przygotowaliśmy plan A i plan B"

- W Gdyni spotkamy się na pewno i wszystkich do Gdyni zapraszam. A w jakiej formie i w jakiej formule, to okaże się w ciągu najbliższych kilkunastu dni - mówił w TOK FM Mikołaj Ziółkowski, szef agencji Alter Art, organizatora Open'er Festival.
Zobacz wideo

Agencja muzyczna Alter Art organizuje festiwal Open'er w Gdyni od roku 2003. W ostatnich latach impreza gromadziła na gdyńskim lotnisku ponad 100 tys. fanów. Edycja 2020 została odwołana z powodu pandemii. Co z festiwalem w tym roku? Mimo że na stronie internetowej imprezy pojawiają się już zapowiedzi koncertów, nie wiadomo jeszcze, jaką formę przyjmie dokładnie festiwal.

A może posłuchasz? Ten podcast, podobnie jak wszystkie inne w TOK FM, czekają - wystarczy 1 zł

Mikołaj Ziółkowski, szef Alter Art, w rozmowie z Mikołajem Lizutem w TOK FM przyznał, że agencja przygotowuje różne scenariusze w zależności od tego, jak będzie wyglądała sytuacja związana z pandemią COVID-19. Podkreślił jednak, że każdy z tych scenariuszy zakłada organizację wydarzenia w Gdyni.

- Od wielu miesięcy przygotowujemy wersję specjalną, która nie jest wersją online, tylko formą funkcjonowania w Gdyni, w ramach pewnego wydarzenia, oczywiście z obostrzeniami, które mogą wtedy dalej funkcjonować. Świadomi sytuacji przygotowaliśmy plan A i plan B, więc na pytanie, czy zobaczymy się w Gdyni, odpowiadam "tak, zobaczymy się w Gdyni" - zapewnił Ziółkowski.

"Powrócimy w roku 2022"

Gość TOK FM podkreślał, że uważnie śledzi wydarzenia i plany muzyczne w Europie i na świecie. - Wiemy, że część festiwali jest już przeniesiona na rok 2022. My jesteśmy przygotowani na taką ewentualność, mamy na to specjalny pomysł. Ten rok będzie inny, dopiero rok 2022 będzie w pełni taki, jak chcielibyśmy go widzieć - przyznał Ziółkowski.

Według szefa agencji Alter Art przemysł muzyczny w pełni powróci za rok. - Mimo że jest marzec 2021 i jesteśmy w trzeciej fali pandemii, jestem optymistą i jestem głęboko przekonany, że powrócimy w roku 2022 - mówił i dodał, że już żyje tym 2022 rokiem, który będzie "rekordowym rokiem dla całej branży, kiedy powrócimy do imprez, wydarzeń, koncertów". Według niego wynika to z programu szczepień w Europie i w Stanach Zjednoczonych, a także faktu, że kraje zaszczepione w dużym stopniu zaczynają już normalnie funkcjonować (np. Izrael).

Ziółkowski zapowiedział, że już druga część lata i jesień 2021 w Wielkiej Brytanii czy USA upłynie pod znakiem dużych festiwali. Niektóre ogłaszają, że na pewno się odbędą, m.in. duży brytyjski festiwal Reading and Leeds pod koniec sierpnia. Wynika to ze sprawnego programu szczepień oraz tego, że USA czy Wielka Brytania mogą postawić na lokalnych artystów. 

"Polski przemysł muzyczny się nie poddaje"

Według Ziółkowskiego już tego lata możemy liczyć w Polsce na powrót koncertów na świeżym powietrzu, z pewnymi obostrzeniami. Zaznaczał, że z powodu utrudnień w podróżowaniu będą to prawdopodobnie koncerty głównie artystów polskich.

- My jako Alter Art jesteśmy trzynasty miesiąc w lockdownie. Wykonaliśmy gigantyczną pracę, żeby nasza branża przetrwała, ale nie był to łatwy proces. Jesteśmy poobijani, ale trwamy i zapewniam, że polski przemysł koncertowy i muzyczny się nie poddaje i wrócimy - podkreślił Ziółkowski.

DOSTĘP PREMIUM