Kwiat Jabłoni: Na początku mieliśmy pomysł, który potem wydał nam się infantylny. "Wolne serca" to płyta o wolności

Muzycy Kwiatu Jabłoni nagrali płytę z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Jak mówili w TOK FM w dużej mierze inspiracją była dla nich także tocząca się tak blisko nas wojna. - Tragedia w Ukrainie pokazała nam, że taka zwyczajna wolność, którą przeżywamy na co dzień, jak chodzenie po ulicy, cieszenie się dniem i poczucie bezpieczeństwa, tego, że prawdopodobnie dzisiaj nie umrę, to rzeczy, które nie są oczywiste na świecie. I to też chcieliśmy podkreślić tymi utworami, które wybraliśmy - opisywał Jacek Sienkiewicz.
Zobacz wideo

Najnowsza płyta Kwiatu Jabłoni powstała we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego. Album "Wolne serca" miał swoją premierę 22 lipca. Na płycie znajduje się 10 coverów, przebojów z repertuaru m.in. T. Love, Klausa Mitffocha, Obywatela GC, Tiltu. Motywem przewodnim wszystkich piosenek jest wolność. Kwiat Jabłoni zaprosił do współpracy m.in. Sanah, Natalię Kukulską Miuosha oraz Igo.

- Mieliśmy na początku pomysł, który potem wydał nam się dość infantylny. Chcieliśmy nagrać płytę, która skupiałaby się na piosenkach o Warszawie. Chcieliśmy zrobić przekrój różnych utworów: od lat 20. XX wieku do współczesności - wspominał Jacek Sienkiewicz w rozmowie z Kamilem Wróblewskim.

Ostatecznie powstał zupełnie inny album. A wpływ na to miała wojna, która 24 lutego wybuchła w Ukrainie. - W obliczu wojny, która dzieje się za naszą granicą, uznaliśmy, że chcemy nagrać płytę, która będzie odnosić się do naszej rzeczywistości. Wybraliśmy utwory, które kojarzą nam się z wolnością, opowiadają o jej przeżywaniu, nadziei na lepsze jutro. Takim kluczem szliśmy, wybierając repertuar - opowiadał muzyk, który wraz z siostrą - Katarzyną Sienkiewicz - tworzy Kwiat Jabłoni.

Podkreślił, że do tej pory myśląc o wolności, skupiał się głównie na kwestii ograniczania praw obywatelskich w Polsce. - Tragedia w Ukrainie pokazała nam, że brak wolności może sięgać znacznie głębiej. Taka zwyczajna wolność, którą przeżywamy na co dzień, jak chodzenie po ulicy, cieszenie się dniem i poczucie bezpieczeństwa, tego, że prawdopodobnie dzisiaj nie umrę, to rzeczy, które nie są oczywiste na świecie. I to też chcieliśmy podkreślić utworami, które wybraliśmy - mówił w rozmowie z Kamilem Wróblewskim.

Kasia Sienkiewicz przyznała, że wojna, która trwa od 24 lutego w Ukrainie, ma bardzo duży wpływ na to, jak odbierają teraz znane od lat piosenki. - Utwory takie jak "Jutro możemy być szczęśliwi" czy "Warszawa Ja i Ty" - o banalnej rzeczywistości, zaczęły nas bardzo wzruszać - mówiła, dodając, że teraz łzy w oczach wywołuje u niej "Mówię ci, że" Tiltu.

Singlem promującym album „Wolne serca" jest piosenka zespołu T.Love "Nie, nie, nie". 

 

Polscy muzycy śpiewają o Warszawie. "Ocali nas miłość" i "Astronomia poety. Baczyński"

Muzeum Powstania Warszawskiego co roku zaprasza artystów do nagrania albumu nawiązującego do historii Warszaw. Rok temu był to Organek, który nagrał z tej okazji płytę "Ocali nas miłość". Punktem wyjścia były dla niego fotografie powstańczego fotoreportera Eugeniusza Lokajskiego ps. Brok. 

Z kolei dwa lata temu wydano album "Astronomia poety. Baczyński", czyli interpretacje wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Wybór poezji, kompozycje i koncepcja muzyczna projektu były wspólnym dziełem Meli Koteluk oraz Bartka Wąsika, pianisty z kwartetu Kwadrofonik.

Rozmowę Kamila Wróblewskiego z Melą Koteluk i Bartkiem Wąsikiem można znaleźć tu:

DOSTĘP PREMIUM