Tsunami dla kredytobiorców. Podwyżki stóp procentowych mogą być zabójcze dla milionów Polaków (sponsorowane)

Przez ostatnie lata przyzwyczailiśmy się do niskich stóp procentowych. Tani kredyt był standardem, co zachęcało kolejne rzesze Polaków do zadłużenia się. Sytuacja uległa jednak zmianie i dzisiaj stopy procentowe są nadspodziewanie wysokie, co wiąże się z horrendalnymi podwyżkami rat kredytowych. Z czego to wynika? Jakie poziomy maksymalne mogą osiągnąć stopy procentowe i jak się to odbija na obciążeniu budżetów domowych? Odpowiadamy w poniższym artykule.

Karuzela stóp procentowych

Od 2013 r. w Polsce stopy procentowe utrzymywały się na poziomie niższym niż 3 proc. Rekordowo niskie wartości zostały osiągnięte w latach 2020-2021, kiedy wartość omawianego wskaźnika wynosiła zaledwie 0,10 proc. To oznaczało bardzo tanie kredyty, które w połączeniu z szybkimi wzrostami cen nieruchomości przełożyły się na ogromne zainteresowanie hipotekami. Jak wskazują dane statyczne, właśnie w tym okresie składano najwięcej wniosków o kredyty na zakup mieszkania bądź budowę domu. Wszystko zaczęło się jednak zmieniać pod koniec 2021 r., gdy Rada Polityki Pieniężnej obrała nową strategię, podejmując błyskawiczne decyzje o podwyżkach stóp procentowych.

Zmiany nadeszły bardzo szybko - podczas gdy jeszcze w październiku 2021 r. stopy procentowe wynosiły wspomniane 0,10 proc., zaledwie pół roku później, czyli w marcu osiągnęły poziom 3,50 proc. Choć mogłoby się wydawać, że to niewielka różnica, w praktyce jest ona mocno odczuwalna dla kredytobiorców - zarówno indywidualnych, jak i przedsiębiorców. Wystarczy sobie bowiem uświadomić, że w efekcie zmiany wysokość raty kredytu na 300 tys. zł z marżą 2,5 proc. rozłożonego na 20 lat wzrosła z ok. 1300 zł do 1800 zł. 500 zł ubywa z portfela, a kredytobiorca nie otrzymuje nic w zamian - to niezbyt ciekawa perspektywa, jednak niestety wszystko wskazuje na to, że będzie tylko gorzej.

Kolejne podwyżki na horyzoncie

Zgodnie z oczekiwaniami rynków finansowych i zapowiedziami prezesa Narodowego Banku Polskiego, którego ciałem jest Rada Polityki Pieniężnej odpowiadająca za ustalanie wysokości stóp procentowych, ich obecna wartość jest jeszcze daleka od docelowej. Wiele wskazuje na to, że może ona osiągnąć 5 proc., a niektórzy uważają, że nawet 7 proc. W rzeczywistości są to tylko dywagacje, choć niemal z pewnością można stwierdzić, że wzrosty jeszcze się pojawią. Odpowiedź na pytanie, jakie poziomy osiągną, pozostaje jednak otwarta. Mając to na uwadze, w razie potrzeby pożyczenia pieniędzy tym bardziej warto poszukiwać najlepszych ofert, w czym pomaga serwis sowafinansowa.pl.

Jeżeli stopy procentowe wzrosną do 7 proc. lub powyżej, raty kredytów zaciągniętych w latach 2020-2021… podwoją się. Perspektywa spłacania np. 4000 zł zamiast 2000 zł, jak było jeszcze do niedawna, może być rujnująca dla budżetów domowych milionów Polaków, bo właśnie tyle mieszkańców naszego kraju ma zaciągnięte kredyty hipoteczne. Co istotne, niekorzystne dla dłużników zmiany, o których mowa, dotyczą też wszystkich pozostałych kredytów, jak również pożyczek. Aby nie przepłacać i w razie konieczności znaleźć dla siebie najlepszą ofertę, warto poszukać jej w serwisie https://sowafinansowa.pl/pozyczki-ratalne/.

Podsumowując, obecna sytuacja polskich kredytobiorców - w szczególności osób i firm, które zaciągnęły wysokie zobowiązania, przede wszystkim hipoteczne - jest trudna, jednak można się spodziewać, że w najbliższej przyszłości pogorszy się jeszcze bardziej. Ostatnie podwyżki stóp procentowych z pewnością nie są bowiem ostatnimi, co bynajmniej nie napawa optymizmem.

DOSTĘP PREMIUM