Zielona energia to konieczność z punktu widzenia odpowiedzialnego biznesu

Czy możliwości, jakie dają odnawialne źródła energii, są w stanie zabezpieczyć potrzeby dużego przedsiębiorstwa? Czy czasy kryzysu energetycznego to dobry moment na transformację firmy w kierunku odnawialnych źródeł energii? I w końcu, czy inwestycje w OZE są opłacalne? Sławomir Łoboda, wiceprezes zarządu LPP opowiada o tym, jak jedna z największych polskich firm odzieżowych stała się pionierem na rodzimym rynku w swojej branży w zakresie wdrażania zielonej energii.

Jak zauważa Sławomir Łoboda, ze wszystkich regulacji międzynarodowych dotyczących ochrony środowiska wynika, że Polska i Unia Europejska muszą niebawem przejść na zieloną energię, więc jego zdaniem trzeba te wytyczne traktować jako wyzwanie i szansę na konkurencyjność i unowocześnienie naszych gospodarek.

Zapytany o to, czy możliwości, które dają odnawialne źródła energii, są obecnie w stanie zabezpieczyć potrzeby dużych przedsiębiorstw, wiceprezes LPP odparł, że na tę chwilę raczej nie i dodał: - Ja traktuję energię odnawialną jako potencjał rozwoju Unii Europejskiej. Chcąc spełnić zarówno wymagania Protokołu z Kioto jak i „Fit for 55", czyli projektu dojścia do zero-emisyjności obowiązującego w Unii Europejskiej, powinniśmy już dzisiaj przystąpić do opracowania planu, który nam to umożliwi.

Zielona energia w sektorze odzieżowym

Mówiąc o rozwiązaniach z zakresu OZE czy oszczędności zasobów, jakie LPP wprowadziło w swoich obiektach, Sławomir Łoboda wskazał między innymi na fotowoltaikę w Centrum Dystrybucyjnym w Brześciu, gdzie funkcjonuje instalacja o mocy 1,5 MW. Dostarczana przez nią energia mogłaby zasilić ok. 800 gospodarstw domowych. Dalej prezes wymienił zasilanie zieloną energią wszystkich tych salonów firmy, w których możliwy jest wybór dostawcy, instalację odzysku szarej wody, instalację pomiaru natężenia światła oraz systemy sterowania klimatyzacją, dzięki którym zużywa ona dużo mniej energii.

 - W zakresie CSR i ochrony środowiska robimy dużo i jesteśmy przekonani, że będziemy robili jeszcze więcej – zapewnia członek zarządu LPP.

 Jednak największym krokiem ku energetycznej transformacji jest planowane przepięcie firmy na energię wiatrową z początkiem 2023 roku.

 - Podpisaliśmy długoterminową umowę na dostarczanie energii elektrycznej z grupą Figene Capital S.A. Jest to umowa 10 -letnia z opcją na kolejne 5 lat. Mamy tam stałą cenę i od 1 stycznia większość naszych obiektów będzie zasilana energią elektryczna pochodzącą z wiatru. Myślę, że będziemy jedną z pierwszych spółek w Polsce takiego formatu, która będzie bazowała na energii odnawialnej. Podpisując tę umowę rok temu, kiedy jeszcze nikt nie spodziewał się, co za kilka miesięcy stanie się z rynkiem surowców, zapewniliśmy sobie dostawy energii po stałej cenie – wyjaśnia Sławomir Łoboda.

Europejskie firmy nie mają innej przyszłości niż zielona energia

Wiceprezes LPP podkreśla, że choć obecnie w zakresie transformacji energetycznej w kierunku OZE jego firma jest w Polsce w awangardzie, to niebawem wszystkie przedsiębiorstwa, które będą chciały walczyć o konkurencyjność i dalej się rozwijać, będą musiały zdecydować się na taki krok.

- LPP jest spółką giełdową, więc mamy inwestorów z całego świata. Od pewnego czasu światowe banki inwestujące coraz częściej pytają nas o CSR oraz o to, jak bardzo jesteśmy zieloni i jakie mamy plany ochrony środowiska. Tak więc z punktu widzenia biznesu, który chce mieć dobre relacje z bankami finansującymi, taka transformacja jest czymś koniecznym. Mówi się o tym, że za jakiś czas firmy, które nie będą spełniały odpowiednich kryteriów zieloności, nie dostaną dofinansowania albo to dofinansowanie będzie istotnie droższe. Więc z perspektywy odpowiedzialnego biznesu, jest to konieczność – zauważa Łoboda i dodaje, że taka droga ku zeroemisyjności ma także inną istotną zaletę:

- Turbulencje w sektorze energii elektrycznej, z jakimi mamy obecnie do czynienia, są tak duże, że jeśli przedsiębiorstwu uda się podpisać kontrakt, który zapewni mu stałe dostawy po określonej cenie, to prowadzenie biznesu będzie spokojniejsze i bardziej przewidywalne.

Zielona energia się opłaca

Sławomir Łoboda wyjaśnia, że firma LPP wprowadziła w swoich salonach wiele elementów, które umożliwiają pomiar tego, w jaki sposób wykorzystywana jest i zużywana energia. Dzięki temu zużycie jest coraz mniejsze, co przekłada się na bieżące rachunki i ochronę środowiska. - Jeśli zgodnie z planami uda nam się do części salonów dostarczyć energię wiatrową po tej cenie, na jaką się umówiliśmy, to obniży nasze rachunki w sposób znaczny – mówi wiceprezes zarządu LPP.

Jego zdaniem, oszczędzanie i optymalizowanie zużycia energii jest dzisiaj metodą na obniżenie rachunków, od której nie ma już powrotu. - Jeśli doraźnie wdrożymy działania obniżające zużycie energii, to one z nami zostaną. Nauczymy się pewnych dobrych zachowań, które staną się działaniami generycznymi – przewiduje Łoboda.

Mówiąc o wyzwaniach, jakie stawia przed przedsiębiorstwem transformacja w kierunku zielonej energii, wiceprezes LPP podkreśla, że jest to codzienna, mozolna praca. - My w LPP jesteśmy fanami edukacji i wdrażania nowych rozwiązań. To jest sukcesywna praca, żeby się nauczyć nowego rozwiązania, wdrożyć je, a następnie zmierzyć, czy wydatek inwestycyjny, który poczyniliśmy, opłacił się ekonomicznie i czy przynosi skutki dla ochrony środowiska.

Zapytany zaś o to, co było czynnikiem, który skłonił firmę do inwestycji w OZE, odparł:

- Świadomość tego, że jesteśmy współodpowiedzialni za ten świat oraz chęć bycia liderem tych zmian. Jesteśmy niemałym przedsiębiorstwem i bardzo odpowiedzialnie podchodzimy do roli wzorca, jakim jesteśmy dla innych przedsiębiorców. Poza tym, tak jak wspomniałem wcześniej, takie są obecnie wymogi rynku. Wszystkie te czynniki razem sprawiły, że dla nas naturalne jest dążenie do tego, żeby nasza firma była zielona.

logologo materiał partnera

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM