Umiesz więcej, niż Ci się wydaje - nawet remontować. "To jest tak, jakbyśmy dyskutowały, czy ktoś umie umyć naczynia" [fragment książki]

Jest masa rzeczy, które są dziecinnie proste. Przez to, że tej wiedzy nie ma w szkołach, nie uczy się jej w żadnym momencie edukacji, jest duża bariera i przekonanie: ale ja się na tym nie znam - mówiła Joanna Kubiakowska, współautorka książki "Robię sobie remont".

Temat własnoręcznie wykonywanych remontów jest coraz popularniejszy wraz z nadejściem wiosny. W tym roku wyjątkowo przyczynił się do tego również czas narodowej izolacji, związanej z epidemią koronawirusa, który wiele osób postanowiło wykorzystać właśnie na przeprowadzenie zmian w mieszkaniach i domach. 

Okazuje się, że te najmniejsze można wykonać samodzielnie, bez pomocy fachowca - wystarczy podstawowy zestaw narzędzi i równie podstawowa wiedza. A także trochę wolnego czasu. Joanna Kubiakowska przekonuje, że każdy i każda jest w stanie wbić gwóźdź, zawiesić półkę czy wykonać drobne naprawy, np. uporać się z zatkanym syfonem czy zepsutą spłuczką. A tym samym ułatwić sobie życie. 

Poniżej publikujemy fragment książki Joanny Kubiakowskiej i Barbary Janish "Robię sobie remont", zilustrowanej przez Asię Bordową, a wydanej przez Wydawnictwo Agora.

Rozdział 1

PODSTAWY

Aby prace naprawcze nie skończyły się spuchniętym palcem bądź inną tego rodzaju kontuzją, przydadzą się podstawowe informacje, jak prawidłowo wiercić, wbijać gwoździe i piłować. Zapoznasz się tu też z podstawowym wyposażeniem skrzynki z narzędziami, które z pewnością okażą się przydatne podczas realizacji Twoich projektów.

Podstawy DIY

Nawet jeśli planujesz jedynie drobne naprawy, warto mieć pod ręką podstawowe narzędzia, które pozwolą na samodzielną pracę.

Podstawowe wyposażenie skrzynki z narzędziami

Zacznij od znalezienia skrzynki, torby lub plecaka na narzędzia. Najlepiej, by był to pojemnik z wygodnym uchwytem. Narzędzia warto przechowywać w jednym miejscu, dzięki temu nie będą się niszczyły i nie stracisz czasu na poszukiwanie ich po szufladach, w piwnicy, garażu. Wybierając skrzynkę, miej świadomość, że nieraz posłuży ona jako krzesełko lub stopień. I jak najbardziej również taką funkcję może pełnić. Zwróć uwagę na jakość plastiku skrzynki i jej zapięć. To one zazwyczaj psują się w pierwszej kolejności. Wielkość skrzynki? To pierwszy dylemat! Narzędzia z czasem się dokupuje, więc najczęściej pierwszym wyborem jest skrzynka w rozmiarze 19” lub nieco większa, czyli 22” - ta druga to zakup na lata. I najważniejsze: kup taką, jaka Ci się podoba!

Na początek przyda się skrzynka z dużą przegródką, w której zmieszczą się młotek, kombinerki, obcęgi i inne większe narzędzia, oraz z mniejszymi przegródkami na drobne elementy, takie jak gwoździe, śruby, podkładki i kołki. W następnej kolejności zaopatrz się w specjalny pojemnik na drobne części - tak zwany organizer - lub na początek skorzystaj z woreczków na śrubki.

Co powinno znaleźć się w skrzynce?

Podczas kompletowania podstawowych narzędzi należy zwrócić uwagę na ich jakość. Warto sprawdzić, czy na produkcie znajduje się certyfikat informujący o tym, że oznakowany wyrób spełnia wymagania dotyczące bezpieczeństwa użytkowania, ochrony zdrowia i środowiska (np. oznakowanie C E). Narzędzia powinny być wykonane ze stali nierdzewnej. Śrubokręty (czyli fachowo: wkrętaki) i obcęgi należy przechowywać osobno. Pamiętaj, żeby po zakończonej pracy narzędzia wyczyścić z zabrudzeń - zaprawy, smaru, wody itp. - zanim wrócą do skrzynki. W ten sposób wzrasta szansa, że posłużą dłużej, niż mówi gwarancja.

Kolejnym ważnym elementem wyposażenia jest elektryczna lub akumulatorowa wiertarka. Bez niej ani rusz. Na początek, jeśli nie zamierzasz skuwać starej glazury czy wkręcać wielkich haków w betonowe ściany, wystarczy standardowa wiertarka udarowa. Wybierz taki model, który będzie dobrze leżał w dłoni, aby wygodnie się pracowało. Powinna mieć moc minimum 600 W (watów). Ważna jest też możliwość regulowania prędkości, żeby nie spalić wiertła przy wierceniu. Jeśli zdecydujesz się na wiertarkę z systemem mocowania SDS (jest to popularny system mocowania narzędzi wymiennych, z reguły wierteł), to dokup dodatkowy uchwyt do zwykłych wierteł. Do wiertarki potrzebne będą także zestawy wierteł do drewna, betonu, ewentualnie ceramiki i gresu (jeśli chcesz wiercić w ścianie pokrytej glazurą). Dla zaawansowanych przydadzą się wiertła koronowe do wiercenia puszek na gniazda w twardych materiałach jak płytki, marmur, beton. Najpopularniejsze są tzw. otwornice diamentowe, które z niezwykłą precyzją i w krótkim czasie, bez kombinowania i zbędnej gimnastyki, wycinają koło w płytce.

Poza tym warto też mieć mały elektryczny wkrętak nazywany wkrętarką. Polecamy te akumulatorowe, bo pozwalają pracować, gdy nie ma dostępu do prądu. To narzędzie naprawdę ułatwia i przyspiesza wiele robót. Do wkrętarki potrzebne będą bity, czyli wkłady. Można je idealnie dopasować do wielkości i kształtu śruby (wkrętu). Wkręcanie wkrętów jest dzięki temu szybkie i przyjemne. Wybierz taki model, który będzie dobrze leżał w dłoni. Mniejszymi modelami łatwiej czasami dotrzeć do wkrętów w zakamarkach i wnękach. Na pewno polubisz to urządzenie!

Jeśli planujesz remont, podczas którego będziesz przycinać dużo materiałów (np. podczas kładzenia paneli), polecamy zakup, wynajęcie lub pożyczenie wyrzynarki (czyli piły elektrycznej). Wyrzynarka w pełni wystarczy do prostych cięć. Jeśli natomiast planujesz bardziej skomplikowane cięcia (np. grubych desek lub cięcia okrągłe i skośne), warto kupić model z dodatkowymi funkcjami: podcinaniem, elektroniczną regulacją obrotów i odchylaną płytą podstawy. W każdej wyrzynarce da się zamocować różne brzeszczoty ("piłki" do drewna, metalu, tworzyw sztucznych). Niektóre wyrzynarki można podłączyć bezpośrednio do odkurzacza i na bieżąco wciągać trociny, żeby nie fruwały po całym mieszkaniu.

Grafika z książki 'Robię sobie remont'Grafika z książki 'Robię sobie remont' Ilustracje: Asia Bordowa

Materiały

Najlepiej kupować i zbierać te materiały, które będą potrzebne na bieżąco do zaplanowanych napraw. Na początek wystarczą następujące dodatki:

Gwoździe

Gwoździe służą do łączenia drewna z drewnem. Taka potrzeba w mieszkaniu zachodzi rzadko, o ile nie zajmujesz się stolarstwem. Chyba że chcesz przybić tylną ścianę nowego regału. Ale w takich przypadkach gwoździe często są w pakiecie razem z meblami. Gwoździe nie nadają się do mocowania czegoś na ścianach. Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest wieszanie obrazków, małych fotografii itp. w lekkich ramkach. W tym celu można bez problemu użyć małych stalowych gwoździ. Ich zaletą jest to, że nie trzeba wiercić dziur, a co za tym idzie – nie nabrudzisz w mieszkaniu. Po wyciągnięciu gwoździa ze ściany zostanie po nim tylko mała, ledwie widoczna dziurka. Do mocowania większych ram lepsze są większe stalowe gwoździe. Wytrzymałość tych gwoździ jest, rzecz jasna, ograniczona. Jeśli chcesz powiesić u siebie wielki obraz w ciężkiej ramie, posłuż się raczej kołkami i wkrętami.

Być może kiedyś już zdarzyło Ci się stać w sklepie budowlanym przed regałem ze śrubami i wkrętami i dostać oczopląsu na widok śrubek o najróżniejszych rozmiarach i kształtach, wykonanych z rozmaitych materiałów. Wydaje się, że jest ich nieskończona ilość, a wszystkie na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, choć różnią się nazwami. Niektóre z nich są złote, inne srebrne. (Te złote są mosiężne i tym samym nierdzewne, więc przydadzą się, jeśli chcesz zamocować coś na zewnątrz lub w łazience). Dla lepszej orientacji znajdziesz tutaj krótki opis najczęściej używanych rodzajów śrub i wkrętów. Wkręty uniwersalne lub do drewna To te, których najczęściej używasz w domu. Wkręca się je w kołki. Są ich różne typy:

- Wkręty z łbem stożkowym z gwintem na części (lub całej) długości trzpienia. Łeb stożkowy pozwoli wkręcić wkręt tak, że jego główka (a mówiąc językiem technicznym - jego "łeb") zniknie zupełnie w wywierconej dziurze i nie będzie wystawać ze ściany lub deski, do której został wkręcony. Z reguły taki efekt jest pożądany, więc wkręty te są bardzo popularne. Wkręty, które mają gwint na części trzpienia (tzn. że rowki dookoła trzonu wkrętu nie są widoczne na całej długości), są bardzo praktyczne, gdyż są skonstruowane w taki sposób, aby między elementami, które są złączone wkrętem, nie powstawały szpary. Po prostu łatwiej taki wkręt dokręcić.

- Wkręty z łbem grzybkowym. Te wkręty nie chowają główki, będzie je więc widać po wkręceniu - dlatego wkręty tego typu cieszą się mniejszą popularnością, chyba że wystające łby mają charakter dekoracyjny. Budowa wkrętu z łbem grzybkowym jest podobna do budowy wkrętów z łbem kulistym i łbem walcowym soczewkowym. Z reguły używa się ich w celach dekoracyjnych - nie należą one więc do podstawowego wyposażenia.

- Śruby do metalu. Są to śruby, które mogą się przydać przy składaniu niektórych mebli (w meblach kupowanych w sklepie często są już w pakiecie). Śruby do metalu mają dużo drobniejszy gwint (rowki) i używa się ich wraz z nakrętką. Poza tym mają płaski koniec trzpienia. Takiej śruby nie wkręcisz ani do kołka, ani do deski, gdyż służą one do czegoś innego.

- Gniazdo. Gniazdo to rowek śruby (lub wkrętu), do którego wkłada się śrubokręt (fachowo: wkrętak), aby wkręcić lub wykręcić śrubę (wkręt). Istnieją rozmaite rodzaje tego otworu w główce wkrętu. Różnią się one kształtem. Najbardziej znane typy to rowek i krzyżyk - techniczne określenie tego drugiego to "phillips". Większość wkrętów, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak typ "phillips", w rzeczywistości są typem "pozidriv". Gniazdo typu "pozidriv" ma w porównaniu z typem "phillips" cztery dodatkowe rowki po przekątnej krzyżyka. Dzięki temu śrubokręt lub wkrętarka lepiej chwyta. Możesz użyć śrubokrętu typu "phillips" do wkręcania śrub typu "pozidriv", lecz nie odwrotnie. Jeszcze lepszą chwytliwość mają śrubokręty z gniazdem typu "torx", choć używa się ich przeważnie w profesjonalnym budownictwie. Gniazdo sześciokąta wewnętrznego jest często spotykane w produkcji mebli rozkładanych na części.

Wiele niedoświadczonych osób może obawiać się wiercenia dziur na kołki. Dla początkujących może wyglądać to nieco skomplikowanie. Kołek (rozporowy) to jednak genialny wynalazek, dzięki któremu można mocować meble i inne rzeczy do ścian i sufitów. Kołek to mała część z twardego plastiku. Z reguły ma po bokach tzw. skrzydełka. Jak zamontować kołek w ścianie? Do wywierconego wiertarką otworu (np. wiertłem do betonu nr 8) wsadź kołek. Do otworu z kołkiem wkręcisz wkręt. W trakcie wkręcania wkręt rozpiera kołek, jego skrzydełka zahaczają wówczas o wnętrze dziury. W ten sposób kołek trzyma mocno w poziomej pozycji wkręt, a razem z nim to, co na nim wisi. Istnieją najróżniejsze rodzaje kołków. Oto kilka najważniejszych do użytku domowego:

Kołki

Zwykłe kołki rozporowe można zastosować do rozmaitych podłoży. Używa się ich w ścianach, gdyż wypełniają wywiercony otwór i dopasowują się do niego. W betonie przylegają mocno do ścian otworu, natomiast w porowatym murze rozprężają się.

- Kołki do płyt G-K (gipsowo-kartonowych, karton-gipsu). Ten typ kołka to specjalny kołek wykorzystywany do mocowania rzeczy w płytach gipsowo-kartonowych, które są wewnątrz puste. Kołki te po włożeniu podczas wkręcania wkrętu rozkładają się wewnątrz i w ten sposób z niego nie wypadają.

- Kotwa. Kotwa rozkłada się po wsunięciu przez otwór w płycie (np. suficie) jak parasol. Dzięki temu może utrzymać lampy czy karnisze.

Ważne jest oczywiście, jaki ciężar wytrzyma dany kołek oraz jaki kołek nadaje się do wkręcenia do danego materiału. Niestety nie ma uniwersalnej odpowiedzi na te pytania. Na opakowaniu kołków z reguły znajdziesz informację, jakie kołki pasują do jakich wkrętów. Na początek dobrą podpowiedzią może być kupowanie zestawów, w których skład wchodzą kołki i pasujące do nich wkręty. Rzeczy bardzo lekkie, które ledwie obciążają śrubę, można mocować kołkami w rozmiarze 5. Rzeczy średniej wagi (np. niewielkie półki, lampy, haki w garderobie) można mocować szóstkami. Jeśli wieszasz ciężkie rzeczy (szafki kuchenne, regały ścienne na książki itp.), wybierz ósemki lub nawet dziesiątki.

Fachowa porada

Jeśli masz wątpliwości, zapytaj w sklepie. Wytłumacz, co chcesz zamontować i w jakiej ścianie. Wtedy na pewno kupisz odpowiedni kołek i pasujące wkręty.

Proste prace podstawowymi narzędziami

Praca młotkiem

Wbijanie dużej liczby gwoździ

Jeśli zamierzasz wbić dużą liczbę gwoździ - na przykład podczas składania wielu regałów lub wykładania pokoju deskami - może przydać się przyrząd do wbijania gwoździ. Za jego pomocą przytrzymujesz gwóźdź w odpowiedniej pozycji i młotkiem uderzasz w przyrząd. Tym sposobem o wiele łatwiej wbić gwóźdź w pożądane miejsce idealnie, prosto i bez zagięć. Przyrząd jest też bardzo przydatny do wbijania gwoździ znajdujących się ponad głową.

Wyciąganie gwoździ

Jeśli podczas wbijania zagniesz gwóźdź, możesz go wyciągnąć obcęgami do gwoździ lub młotkiem. Aby zapobiec odciskom na drewnie, należy podłożyć cienką deseczkę pod miejsce, na którym oprą się obcęgi. Tak samo postępuj przy wyciąganiu gwoździ ze ściany - podłóż deseczkę. Jeśli gwoździe nie są mocno wbite, można je wyciągnąć po prostu kombinerkami, bez dotykania podłoża.

Dobijanie gwoździ

Jeśli chcesz, aby powierzchnia była zupełnie gładka - główki gwoździ nie wystawały z drewna, np. z drewnianej podłogi, aby wbić główki do poziomu desek, można posłużyć się tzw. dobijakiem do gwoździ. Po wbiciu można użyć kitu do drewna, czyli specjalnej pasty, by zamknąć i wyrównać powstałe dziurki.

Mocowanie do ścian

Jeśli chcesz przymocować do ściany mebel, np. szafkę kuchenną, regał lub lustro, niezbędne będą następujące narzędzia i części: kołki, wkręty i wiertarka. Co dalej?

Grafika z książki 'Robię sobie remont'Grafika z książki 'Robię sobie remont' Ilustracje: Asia Bordowa

01 Ustalanie pozycji

Do mocowania ciężkich regałów i tym podobnych mebli potrzebne będą dwie osoby. Jedna przytrzymuje mebel, a druga sprawdza za pomocą poziomnicy, czy mebel nie wisi krzywo (patrz ilustr. na s. 28). Po ustawieniu mebla w pożądanej pozycji od razu dokładnie zaznacz na ścianie, gdzie trzeba będzie wywiercić dziury. Wiele regałów i szafek ma z tyłu zamocowane zawieszki z dziurkami, do których wkręca się wkręty. Zaznacz to miejsce wyraźnie, rysując ołówkiem na ścianie kropkę przez dziurkę w zawieszce do mocowania.

02 Wiercenie dziur

W wiertarce załóż wiertło o odpowiedniej grubości. Aby poluzować lub zacisnąć wiertło, użyj specjalnego kluczyka, który jest luźną częścią każdej wiertarki. Jeżeli chcesz zamocować kołki rozmiaru 8, użyj także wiertła o rozmiarze 8 - proste! Tylko jeśli ściana jest słabonośna lub krucha, zacznij od wiercenia mniejszym wiertłem i później zmień na większe, gdy okaże się, że dziurę trzeba dalej poszerzyć. Aby ustalić głębokość wiercenia dziury, przyłóż wkręt do wiertła i zaznaczyć na nim jego długość. Można to zrobić albo za pomocą ogranicznika głębokości (jeśli wiertarka jest wyposażona w ten element), albo też taśmy malarskiej lub izolacyjnej, przyklejonej na wiertle w miejscu, do którego chcesz wiertło wwiercić w ścianę. Po tych przygotowaniach przyłóż wiertarkę do ściany (trzymaj wiertło pod kątem prostym!) i uruchom ją. Rozpocznij wiercenie od zwykłego ustawienia. Potem konieczne jest przestawienie na tryb udarowy (na przełączniku symbol młotka), gdyż beton jest zbyt twardy.

To strasznie głośne i niezwykle skuteczne. Wywierć dziurę, aż wiertło zanurzy się w ścianie do głębokości wcześniej oznaczonego miejsca.

Pod wiertło podstaw rurę od włączonego odkurzacza - wciągnie on cały pył wydobywający się podczas wiercenia. Po zakończeniu pracy odkurz również sam otwór - im mniej będzie w nim pyłu, tym lepiej trzymać się będzie kołek. Następnie włóż kołek do dziury. Pasuje? No to ekstra! A może wystaje? W takim wypadku musisz go wyjąć i powiercić trochę głębiej. Jeśli kołek jest za mały na dziurę i siedzi w niej luźno, mocowanie nie zadziała. Spróbuj w takiej sytuacji dopasować większy, w razie konieczności poszerzając trochę otwór.

03 Wkręcanie wkrętu

Jeśli kołek został zamocowany porządnie w ścianie i się nie wysuwa, nadchodzi prosta część zadania. Poproś drugą osobę o przytrzymanie regału i użyj wkrętaka akumulatorowego (jeśli go masz) lub śrubokręta, aby wkręcić wkręty.

04 Wiercenie w płytkach ceramicznych

Do wiercenia dziur w tego typu powierzchniach najlepiej użyć widiowych wierteł do betonu. (widia to fachowo „węglik spiekany”, wyjątkowo twardy metalowy materiał narzędziowy). Przystępując do tej czynności, wpierw zaznacz punkt wiercenia ołówkiem, a potem za pomocą rysika lub wiertła widiowego i młotka punktuj go, czyli zrób małą dziurkę, o którą oprzesz później wiertło. Do wiercenia w płytkach nigdy nie używaj udaru! Staraj się wiercić w pewnej odległości od brzegów i fug.

Piłowanie

Aby skrócić karnisz bądź przyciąć cienką listewkę, wystarczy na piłę ręczną założyć odpowiedni brzeszczot (do metalu lub drewna) i piłować w tę i we w tę. Oprzyj deskę na starym stołku, tak aby część, którą chcesz odciąć, wystawała z jednej strony na całą długość. Lewą nogą unieruchom deskę na stołku (można też przymocować deskę ściskami stolarskimi), lewą ręką przytrzymaj ją po lewej stronie zaznaczonej linii cięcia (z wystarczającym odstępem), a prawą ręką piłuj (jeśli jesteś osobą leworęczną, oczywiście postępuj odwrotnie). Po odcięciu oszlifuj poszarpane brzegi papierem ściernym do drewna.

W sklepie z materiałami budowlanymi

Markety z materiałami budowlanymi mają ten duży plus, że znajdziesz tam prawie wszystko, czego dusza zapragnie, a nawet więcej. Wadą jest ich wielkość, co utrudnia znalezienie tego, co potrzebne. Jeśli udajesz się tam po raz pierwszy, daj sobie czas, żeby się zorientować. Przejdź dla rozrywki po wszystkich działach i pooglądaj produkty. Dowiesz się wtedy o istnieniu różnych, mniej lub bardziej przydatnych, narzędzi i dodatków. Być może odkryjesz nawet coś, co Cię zainspiruje do nowych pomysłów: kolory farb, najróżniejsze materiały, ubrania ochronne. Im lepiej się rozeznasz, tym łatwiej będzie potem znaleźć to, czego potrzebujesz.

Bezpieczne DIY

Podczas wykonywania w domu prac remontowych i budowlanych istnieje ryzyko wypadku. Warto więc chronić się przed wypadkami przy pracy, ale też przed substancjami szkodliwymi dla zdrowia zawartymi w materiałach budowlanych.

A więc po pierwsze: nie dotykaj urządzeń i przewodów elektrycznych! Więcej na ten temat w rozdziale 08.

O tym warto pomyśleć przed przystąpieniem do działania:

- Solidne buty - w ten sposób ochronisz stopy przed ostrymi przedmiotami i obrażeniami, jeśli coś spadnie na nogę.

- Rękawice - warto mieć dobre. Na pewno przydadzą się miękkie i grube rękawice robocze. Nie będziesz brudzić rąk i nie zrobią się pęcherze. Przy pracach wymagających zręczności palców warto założyć jednorazowe gumowe rękawiczki. Z reguły można je wykorzystać więcej niż jeden raz. Podczas wiercenia wiertarką nie zakładaj luźnych rękawic. To samo dotyczy pracy innymi obracającymi się szybko maszynami. Rękawica może się wkręcić w wiertło i wciągnąć również palce!

- Włosy - uważaj też na włosy. Jeśli masz długie, podczas prac remontowych zwiąż je koniecznie, szczególnie podczas pracy elektrycznymi narzędziami obrotowymi oraz podczas malowania i lakierowania.

- Okulary i maski ochronne. Przy mieszaniu sypkich, ulotnych materiałów, takich jak tynk, klej do glazury itp., ochrona oczu i dróg oddechowych jest wskazana.

- Nauszniki. Nauszniki chroniące słuch można kupić niedrogo w każdym sklepie z materiałami budowlanymi. Na pewno warto je nosić podczas szlifowania i podczas długotrwałego wiercenia lub piłowania.

Grafika z książki 'Robię sobie remont'Grafika z książki 'Robię sobie remont' ilustracje: Asia Bordowy

Kwestie prawne

Jeśli mieszkasz w wynajętym mieszkaniu, niestety nie możesz zmieniać wszystkiego według własnego uznania. Warto więc wcześniej ustalić zakres akceptowalnych zmian z osobami, do których należy lokal. W kwestii wyburzania ścian nie tylko trzeba otrzymać zgodę administracji, lecz również zaciągnąć specjalistycznej porady w dziale odpowiedzialnym za sprawy architektoniczno-konstrukcyjne. Niektóre ściany (tak zwane ściany nośne) podtrzymują całą konstrukcję budynku.

DOSTĘP PREMIUM