Zaglądamy jako pierwsi do przyszłego gabinetu noblistki Olgi Tokarczuk w willi jej fundacji [ZDJĘCIA]

Unikatowe fotele, retro kanapa, regały pod sam sufit, dizajnerska lampa i olbrzymie biurko z litego drewna - wiemy jak będzie wyglądał przyszły gabinet Olgi Tokarczuk. Reporterka Radia TOK FM jako pierwsza widziała willę, w której siedzibę będzie miała fundacja noblistki.
Zobacz wideo

10 października minie rok od przyznania Oldze Tokarczuk literackiej Nagrody Nobla.

Po tym, jak Polka została wyróżniona przez Akademię Szwedzką, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, wręczył noblistce klucze do willi przy ulicy Krzyckiej 29. W tym wyjątkowym domu, który należał do Marii i Tymoteusza Karpowiczów, będzie siedziba Fundacji Olgi Tokarczuk.

Stara, poniemiecka willa mieści się na Krzykach, na  południu Wrocławia.  Wysoki  parter, piętro, dwupoziomowy strych, pięć tarasów i 14 arów ogrodu. -  Eklektyczny jest ten dom. Mieszają się tu różne style: art deco, z odrobiną modernizmu i secesji – mówi Izabela Kaluta z Fundacji Olgi Tokarczuk.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Gabinet noblistki

Przyszły gabinet noblistki mieści się na piętrze. Tam Olga Tokarczuk będzie załatwiać wszystkie fundacyjne sprawy. - Są tu dwa dizajnerskie, ciemnozielone, geometryczne fotele Ada. Kanapa, lampa, która przypomina śnieżynkę. Drewniane regały na książki, które zrobił sam Tymoteusz Karpowicz. Jedną ręką. Jest też ogromne, drewniane biurko. Wyjście na werandę. I widok na ogród, który był oczkiem w głowie poety. Wszystko zostanie: drzewa, krzewy, winorośle i kwiaty. Ogród ma być otwarty dla mieszkańców. Chcemy, żeby każdy mógł tu przyjść, poczytać, wypić kawę – wyjaśnia Izabela Kaluta.

Odczarować Karpowicza

Część mebli i sprzętów domowych własnoręcznie wykonał Karpowicz. Poeta, prozaik, dramaturg. W latach 60. był jedną z ważniejszych postaci w świecie literackim. Mówiono o nim, że jest  następcą Juliana  Przybosia i Bolesława  Leśmiana. Kierował  działem poezji w „Odrze”,  pracował na Uniwersytecie Wrocławskim. To on promował Rafała Wojaczka.

- Zostało tu dużo rzeczy po Karpowiczu. Meble, sprzęty, notatniki. Wszystko teraz przeglądamy. To, co uda się  zachować – zachowamy. To, co będzie wymagało renowacji, to odnowimy. Karpowicz uznawany jest za poetę trudnego, chcemy nieco odczarować jego twórczość  – mówi Zbyszko Fingas z zarządu Fundacji Olgi Tokarczuk.

Gabinet Olgi TokarczukGabinet Olgi Tokarczuk Małgorzata Waszkiewicz

Kultura, ekologia, prawa człowieka

Tymoteusz Karpowicz marzył, żeby jego dom przy ul. Krzyckiej 29  służył literaturze i mieszkańcom miasta. Dzięki Fundacji Olgi Tokarczuk jego marzenie się spełni. Noblistka zakładając organizację mówiła, że celem fundacji będzie  wspieranie oraz promocja kultury i sztuki w Polsce i za granicą.

- Nastawiamy się na działalność kulturalną i artystyczną, w tym organizowanie stypendiów i rezydencji artystów i tłumaczy w willi Karpowiczów. Chcemy zająć się także działalnością ekologiczną obejmującą ochronę i zachowanie środowiska naturalnego, promocją społeczeństwa obywatelskiego, wspieraniem organizacji pozarządowych czy upowszechnianiem ochrony wolności i praw człowieka - wylicza  Olga Tokarczuk.

Zrobić coś dla świata

Na parterze willi będzie otwarta przestrzeń. Tam odbywać się będą warsztaty, spotkania i debaty. Na piętrze, obok pokoju noblistki, będą pokoje dla stypendystów i rezydentów - twórców z całego świata. Pracownicy fundacji będą pracować na poddaszu.

Na razie willę czeka remont. Projekt już jest.

- Chcielibyśmy, jako miasto, wspierać działalność fundacji. Pierwsze wsparcie będzie polegało na tym, że odrestaurujemy willę – deklaruje prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk.

Remont ma się skończyć za rok.  Do tego czasu fundacja będzie działać poza willą.

Pierwszym projektem będzie „W moim domu mieszkał”. - Gdy dostaliśmy klucze do willi, okazało się, że niewiele o niej wiemy. Musieliśmy zrobić śledztwo. Kto, oprócz Karpowicza, tu mieszkał? Jaka jest historia tego miejsca? Teraz ruszamy z projektem edukacyjnym. Takich miejsc, jak willa przy Krzyckiej 29,  jest we Wrocławiu więcej. To setki historii o Wrocławiu i jego mieszkańcach – mówi Zbyszko Fingas, kurator projektu.

Willa Olgi TokarczukWilla Olgi Tokarczuk Małgorzata Waszkiewicz

Niedługo rusza też projekt dotyczący praw zwierząt.  - Zaraz po przyznaniu Nagrody Nobla ucieszyłam się, że jestem jeszcze młoda – wspomina noblistka -  Bardzo często te nagrody dostają ludzie wiekowi. A ja, ucieszyłam się z tego, że będą mogła jeszcze zrobić coś fajnego dla świata.

DOSTĘP PREMIUM