Na drogach giniemy przy dobrej pogodzie i na prostych odcinkach. Najczęściej po godzinie 16...

Do 31674 wypadków doszło na polskich drogach w 2018 roku. I choć było ich o 3,3 procent mniej niż rok wcześniej, to ofiar śmiertelnych było więcej - aż 2862. Z policyjnych statystyk możemy wyczytać wiele o okolicznościach, w jakich dochodzi do wypadków drogowych.
Zobacz wideo

2018 rok przyniósł również mniejszą  niż rok wcześniej liczbę rannych: 37359. To o 5,3 procent mniej niż przed rokiem. Do największej liczby wypadków doszło w Łódzkiem - 3759, najmniej zanotowano ich za to w Lubuskiem - 663. Tutaj również zginęło najmniej osób - 79. Również w Łódzkiem najwięcej osób zostało rannych w wypadkach - 4 600. Najwięcej zabitych - aż 297 - zanotowano zaś na Mazowszu (z wyłączeniem Warszawy).

Biorąc pod uwagę te dane, policja wyliczyła "wskaźnik bezpieczeństwa", czyli przeliczyła, ile wypadków, zabitych i rannych przypada na sto tysięcy mieszkańców. Jeśli chodzi o liczbę wypadków, dla całej Polski wskaźnik ten wynosi 82,5. Najniższy jest w Kujawsko-Pomorskiem - 46,6, najwyższy zaś - w Łódzkiem, gdzie wynosi aż 152,1. Jeśli weźmiemy pod uwagę samą tylko liczbę zabitych, dane wyglądają nieco inaczej. Najlepiej wypada Śląsk ze wskaźnikiem 4,8 zabitych na 100 tys. mieszkańców, najgorzej - Mazowsze, gdzie było ich 11,7. Średnia dla Polski to w tym przypadku 7,5.

Październik najgorszym miesiącem

Policyjne dane dzielą również informacje o wypadkach, rannych i zabitych na poszczególne miesiące. Z zestawienia wynika, że najwięcej wypadków, jak również ofiar śmiertelnych zanotowano w październiku. Jeśli chodzi o rannych - to najgorszym miesiącem był maj, który zajął też drugie miejsce w liczbie wypadków i zabitych. Najbezpieczniejszym miesiącem jest najkrótszy miesiąc, czyli luty. 

Jeśli przyjrzymy się statystykom dotyczącym dni tygodnia, to wyłania się obraz niebezpiecznych weekendów. Zdecydowanie najwięcej wypadków zdarza się bowiem w piątki, a wypadki śmiertelne - najczęściej w piątki, soboty i niedziele. Piątek jest też dniem, kiedy odnotowuje się najwięcej rannych. 

Przyjrzeliśmy się również porom dnia, a nawet godzinom, w których najczęściej dochodzi do wypadków. Skok zaczyna się w okolicach 14 i rośnie aż do 16-17 - godzin najbardziej obfitujących w wypadki i w ofiary śmiertelne. W przypadku rannych szczyt następuje między 15 a 18. 

Świeciło słońce, a droga była prosta

Z danych policji wynika, że zdecydowana większość wypadków - ponad 21 tys. - zdarzyła się przy dobrych warunkach atmosferycznych, w ciągu dnia. Do ponad 71 proc. odnotowanych wypadków doszło w terenie zabudowanym, ale aż 56 proc. zabitych zginęło w terenie niezabudowanym. - Przyczynę takiego stanu rzeczy upatrywać można w tym, że na obszarach niezabudowanych kierujący rozwijają większe prędkości, często w jednym samochodzie ginie więcej niż jedna osoba, a ponadto pomoc lekarska dociera znacznie później - wyjaśnia w raporcie policja.

Co ciekawe, aż prawie 17,5 tys. wypadków zdarzyła się w 2018 roku na prostym odcinku drogi - nie na zakręcie czy wzniesieniu. Tu też zginęło i zostało rannych najwięcej osób. Jeśli wziąć pod uwagę skrzyżowania, to szczególnie groźne okazały się te z drogą z pierwszeństwem. Tu doszło do ponad 9 tys. wypadków, a rannych zostało niemal 11 tys. osób. Aż 25246 wypadków miało miejsce na drogach dwukierunkowych jednojezdniowych. Dla porównania: na autostradach - 434, a na drogach ekspresowych - 407. 

Pozostając przy autostradach: ze statystyk wynika, że najniebezpieczniejsza jest autostrada A4, gdzie doszło do 175 wypadków. Na autostradach A2 i A1 odpowiednio: 118 i 115. Spośród dróg ekspresowych i krajowych najwięcej wypadków zdarzyło się na krajowej siódemce - 374 (aż 54 zabitych, 510 rannych) oraz na tzw. starej jedynce (droga krajowa 91) - 373 (31 zabitych, 465 rannych). 

Uderzenie w bok auta

Sprawcami zdecydowanej większości wypadków w 2018 roku byli kierujący - to aż 87 proc. W niespełna 7 proc. przypadków stwierdzono winę pieszych. Jeśli zaś wziąć pod uwagę rodzaj zdarzenia, to wypadki najczęściej są skutkiem uderzenia w bok innego auta - w ubiegłym roku zanotowano niemal 10 tys. takich wypadków. Zginęło w nich ponad pół tysiąca osób. Prawie cztery tysiące wypadków to uderzenie w tył samochodów, a nieco ponad 3 tys. - zderzenie czołowe. W tym ostatnim przypadku, choć samych wypadków było mniej, zginęło w nich niemal tyle osób, co w zderzeniach bocznych. 

W 2018 roku ponad 7200 razy kierowca potrącił pieszego. W tych wypadkach zginęło 792 osób, a 6800 zostało rannych. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM