We Francji jeździła nimi i policja, i ruch oporu. Niemcy zabrali je aż pod Stalingrad, w Polsce zapraszali do nich "smutni panowie" z SB. ZMOTORYZOWANI o historii Citroëna

- André Citroën był na tyle kulturalny, że w 1935 roku wziął i umarł. Dlatego jego sprawa kolaboracji nie musiała dotyczyć - mówił w podcaście Zmotoryzowani Jerzy Lemański. Wspólnie z Krzysztofem Woźniakiem opowiadał historię francuskiej marki - jak zwykle pełną anegdot, ciekawostek i - uwaga! - wątków polskich.

DOSTĘP PREMIUM