Fatalne półrocze na drogach. Wiceminister infrastruktury liczy, że "trend się odwróci"

Mniej wypadków, mniej rannych, ale więcej zabitych - tak wyglądało pierwsze pół roku na Polskich drogach według wstępnych danych policji. - Chcemy edukować i wspomagać kierowców. Tłumaczyć im, że warto dojechać do celu nawet pół godziny później, ale bezpiecznie - komentował wiceminister infrastruktury.
Zobacz wideo

Jak informowaliśmy już w tym tygodniu, w pierwszym półroczu 2019 roku więcej osób zginęło na polskich drogach niż w analogicznym okresie 2018 roku. - Ta statystka faktycznie jest nieco podniesiona, ale to dane szczątkowe, tylko za pół roku. Cały czas prowadzimy stałe kontrole, akcje, we współpracy z policją. Na przykład o tym, żeby bezpiecznie jeździć w wakacje, bo wtedy tych wypadków bywało najwięcej. Chcemy edukować i wspomagać kierowców. Tłumaczyć im, że warto dojechać do celu nawet pół godziny później, ale bezpiecznie – komentował te dane Rafał Weber, wiceminister infrastruktury.

Czytaj także: Mniej wypadków, mniej rannych, ale więcej zabitych. Pierwsze pół roku na drogach

Dodał, że w tym okresie zanotowano spadek ogólnej liczby wypadków oraz rannych. - Pod tym względem to najlepsze statystki w historii prowadzenia tych badań. Spadek liczby wypadków i ciężko rannych nastąpił, to fakt – mówił. Jednak, jak stwierdził, liczy na to, że "ten niepokojący trend" jeśli chodzi o statystkę ofiar wypadków "zostanie odwrócony w drugiej połowie roku".

Trudno jednak na to liczyć. Patrząc na dane z poprzednich lat, druga połowa roku jest bardziej tragiczna. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że cały 2019 rok okaże się jeszcze gorszy od 2018. A to oznacza, że drugi rok z rzędu liczba zabitych wzrośnie. Taka sytuacja nie miała miejsca od co najmniej dekady.

Daleko od celów

Na stronach Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego pojawił się raport "Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2018 roku".

Jak zwrócił uwagę Krzysztof Woźniak, dziennikarz TOK FM i autor audycji "Skołowani", szczególną uwagę warto zwrócić na to, jak (nie)wykonanywane są dwa podstawowe założenia Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020.

Do 2020 roku bezpieczeństwo na polskich drogach ma zostać być poprawione do takiego stopnia, aby w wypadkach drogowych nie ginęło więcej niż 2 000 osób rocznie, oraz nie więcej niż 6 900 osób odniosło ciężkie obrażenia. Z danych KGP wynika, że w 2018 roku w wypadkach zginęło 2 862 osób (cel cząstkowy na ten rok w zakresie liczby zabitych został przekroczony o ponad 25 procent). Z kolei ciężko rannych zostało 10963 osób (cel cząstkowy na ten rok przekroczony o ponad 43 procent).

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM