Będą drogi, na które e-hulajnogą nie wjedziesz? Ministerstwo Infrastruktury pokazało projekt ustawy

Długo oczekiwany projekt noweli ustawy Prawo o ruchu drogowym, który ma uregulować kwestię poruszania się na m.in. hulajnogach elektrycznych, został w końcu opublikowany na stronach Rządowego Procesu Legislacyjnego. Do tej pory nie było jasne, czy użytkownik poruszający się na tego typu urządzeniach to pieszy, czy też kierujący pojazdem, a jeśli pojazdem, to którym.
Zobacz wideo

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Infrastruktury, projekt przewiduje, że urządzenia transportu osobistego, a więc np. hulajnogi elektryczne, będą traktowane jak rowery, jednak nie wszystkie przepisy dotyczące rowerzystów będą obowiązywać użytkowników UTO.

Hulajnoga elektryczna jak rower

Zacznijmy od definicji. Zgodnie z propozycją, urządzenie transportu osobistego to urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym urządzeniu, o szerokości nieprzekraczającej w ruchu 0,9 m, długości nieprzekraczającej 1,25 m, masie własnej nieprzekraczającej 20 kg, wyposażone w napęd elektryczny, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h. 

Co ważne, urządzenia te mogą być napędzane tylko silnikiem elektrycznym. Zgodnie z założeniem, definicja roweru będzie również obejmować UTO, a to oznacza, że jeżdżąc na e-hulajnodze, trzeba będzie korzystać z infrastruktury dla rowerzystów, czyli dróg dla rowerów.

Po jezdni będzie można jeździć na UTO tylko pod warunkiem, że nie ma drogi lub pasa ruchu dla rowerów oraz gdy dopuszczalna prędkość na jezdni nie przekracza 30 km/h. Jeśli zaś po jezdni można jeździć szybciej niż 30 km/h, a nie ma drogi rowerowej czy pasa dla rowerów, wówczas hulajnogą elektryczną będzie można jechać po chodniku. Ale tylko, jeśli chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości. Dopuszczono również poruszanie się po chodniku lub drodze dla pieszych podczas warunków pogodowych zagrażających bezpieczeństwu.

Nie jest natomiast powiedziane, gdzie użytkownicy hulajnóg elektrycznych mają się poruszać, jeśli nie ma drogi rowerowej ani pasa dla rowerów, po jezdni można jeździć szybciej niż 30 km/h, a chodnik jest węższy niż 2 metry. Wygląda więc na to, że na takich drogach e-hulajnogami i innymi UTO w ogóle nie będzie się można poruszać. 

Dzieci na e-hulajnodze 

Dzieci poniżej 10 lat w ogóle nie będą mogły jeździć na tego typu urządzenia, nawet pod opieką osoby dorosłej. Dzieci i młodzież między 10. a 18. rokiem życia będą mogły korzystać z e-hulajnóg pod warunkiem posiadania karty rowerowej lub kategorii prawa jazdy AM (można je zdobyć, gdy skończy się 14 lat).

Ale nowelizacja proponuje również całą serię zakazów. Zabronione ma być: pozostawianie e-hulajnóg i innych UTO na drodze, przystanku lub w innym miejscu przeznaczonym do ruchu roweru, jeżeli utrudnia to ruch lub zagraża bezpieczeństwu tego ruchu; ciągnięcie nią innego pojazdu oraz używanie na drodze publicznej urządzenia wyposażonego w napęd elektryczny innego niż urządzenie transportu osobistego.

W propozycji noweli nie określono jednoznacznie UTO jako pojazdów - są to urządzenia. To, że UTO będzie pojazdem, można wyczytać z kontekstu innych zapisów, np. objęcia go definicją roweru, który to - zgodnie z definicją - pojazdem jest. Kilkukrotnie pojawia się też sformułowanie "kierujący urządzeniem transportu osobistego", a zgodnie z definicją zawartą w ustawie prawo o ruchu drogowym, kierujący to "osoba, która kieruje pojazdem lub zespołem pojazdów, a także osoba, która prowadzi kolumnę pieszych, jedzie wierzchem albo pędzi zwierzęta pojedynczo lub w stadzie". Czy to pomyłka, czy celowy zabieg, nie wiadomo.

W uzasadnieniu Ministerstwo Infrastruktury przyznało, że zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami nie można jasno stwierdzić, czy użytkownicy tych urządzeń, w tym hulajnóg elektrycznych, to piesi, czy jednak kierujący.

Projekt właśnie trafił do konsultacji publicznych. Ostateczny termin, do którego można przesyłać uwagi, wyznaczono na 9 września 2019 r.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM