Transport i bezpieczeństwo drogowe w programach wyborczy. Mało konkretów, trochę więcej ogólników

Można odnosić wrażenie, że o sprawach związanych z transportem i bezpieczeństwem drogowym komitety wyborcze wspominają z przymusu, a nie z konkretnej wiedzy. To dziwne, zwłaszcza że przez ostatnie cztery lata coraz więcej mówiono o wykluczeniu komunikacyjnym oraz o potrzebie poprawy bezpieczeństwa na drogach - pisze Krzysztof Woźniak, który przejrzał propozycje komitetów wyborczych dotyczące transportu.
Zobacz wideo

Prawo i Sprawiedliwość

Kolejne kilometry dróg, wykluczenie komunikacyjne i ciągi pieszo-rowerowe. Takie temat transportowe znajdują się w programie Prawa i Sprawiedliwości.

Do 2025 r. nastąpić ma "zamknięcie sieci drogowej", co oznacza wybudowanie 4 tys. km dróg: 252 km autostrad, 2641 km dróg ekspresowych i ok. 100 obwodnic. Dużo jest o dokończeniu dwóch kluczowych dla PiS szlaków drogowych: Via Carpatia i Via Baltica. Wspomniane są również takie inwestycje jak budowa drogi S11 łączącej Śląsk, Wielkopolskę i Zachodniopomorskie. Mowa jest również o domknięciu obwodnic Łodzi i Warszawy.

W programie mowa jest również o drogach gminnych i powiatowych. Tu najistotniejszą role odgrywa Fundusz Dróg Samorządowych, z którego do 2028 r. ma zostać przeznaczonych 36 mld zł na rozbudowę i modernizację. Wspomniano również o programie Mosty Dla Regionów o łącznym budżecie 2,3 mld zł.

W programie na przyszłe lata wspomniano również o potrzebie budowy ciągów pieszo-rowerowych wzdłuż dróg krajowych. Mowa jest tylko o drogach przebiegających przez obszary zabudowane. Jak podano, szacowany koszt budowy takich ciągów wynosi ok. 6 mld zł. Jednak wyliczenia dotyczą samych ciągów pieszo-rowerowych, bez rond, zatok autobusowych czy sygnalizacji świetlnej.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Jeśli chodzi o modernizację kolei, zapowiedziano kontynuację programu Kolej Plus. Głównym celem programu jest połączenie miejscowości z populacją powyżej 10 tys. mieszkańców z miastami wojewódzkimi. Do 2023 roku powstać ma 9 tys. km torów kolejowych. Również do tego czasu zapowiedziano modernizację lub budowę od nowa ok. 200 dworców kolejowych.

PiS w swoim programie zapowiada też włączenie systemu komunikacyjnego wsi w system komunikacji publicznej Polski. Obiecuje np., że w ciągu 4 lat z każdej wsi nie będzie dalej jak 2 km do najbliższego przystanku kolejowego lub autobusowego, z którego będzie co najmniej 5 połączeń dziennie do najbliższego miasta powiatowego. Z miast powiatowych natomiast nie mniej niż 10 połączeń dziennie do miast wojewódzkimi.

Koalicja Obywatelska

Likwidacja miejsc niebezpiecznych, rozbudowa węzłów komunikacyjnych, przyspieszenie inwestycji drogowych - to plan poprawy transportu przedstawiony przez Koalicję Obywatelską

Priorytetem będzie "dynamiczna" rozbudowa infrastruktury drogowej. Do 2025 r. ma powstać 3 900 km dróg oraz 57 obwodnic. Budowa obwodnic ma poprawić nie tylko jakość przemieszczania się, ale również wpłynąć na poprawę jakości powietrza w miastach.

Więcej przewozów towarów ma odbywać się koleją. Aby było to możliwe, zostaną zredukowane stawki dostępu do infrastruktury kolejowej. Zapowiedziano również rozbudowę terminali przeładunkowych.

Do 2025 roku powstać ma 314 powiatowych węzłów komunikacyjnych, które będą obsługiwać połączenia drogowe, autobusowe oraz kolejowe.

Co ciekawe, według zapowiedzi KO, bilet na wystawę, spektakl, będzie upoważniać do darmowego korzystania z komunikacji publicznej przez dzieci i młodzież.

W programie zauważono, że polskie drogi nadal należą do najniebezpieczniejszych w Europie. Odnotowano również, że roczny koszt generowany przez wypadki drogowe to ok. 50 mld zł. Powstanie strategia likwidacji miejsc niebezpiecznych, która obejmie przebudowę skrzyżowań, budowę chodników, zatok autobusowych, budowę lewo- i prawo-skrętów i nowych szlaków rowerowych.

Koalicja Polska

Chodniki i drogi dla rowerów, autobusy na wodór i problem kosztów związanych z wypadkami drogowymi powodowanymi przez pijanych kierowców - takie zagadnienia pojawiają się w programie Koalicji Polskiej

Każda budowa i modernizacja dróg samorządowych powinna obejmować budowę chodnika i drogi dla rowerów, obowiązkowo na obszarach zabudowanych - czytamy w programie. Zgodnie z zapowiedzią, wprowadzone będzie dofinansowanie ze środków unijnych i budżetu państwa, który pokryje nawet 90 proc. kosztów.

Koalicja uważa, że za leczenie siebie oraz swoich ofiar, powinni płacić z własnej kieszeni sprawcy wypadków drogowych, którzy kierowali pod wpływem alkoholu. Nie ma za to mowy o tych, którzy jeżdżą zdecydowanie za szybko i w ten sposób doprowadzą do wypadku.  

Koalicja proponuje, aby na terenie aglomeracji Górnośląsko-Zagłębiowskiej wprowadzić transport publiczny napędzany wodorem. To umożliwi rozwój innowacji w produkcji autobusów i samochodów dostawczych z napędem wodorowym.

Koalicja, zapowiada również zadbanie o interes firm transportowych na wspólnym rynku UE.

Lewica

Pierwszeństwo pieszych przed wejściem na przejście i przebudowa infrastruktury drogowej w miastach. To program Lewicy. Jasno pada w nim zapowiedź "Zero ofiar śmiertelnych na drogach". To jedyny komitet wyborczy, który odnosi się do szwedzkiej Wizji Zero. Lewica zapowiada przebudowę infrastruktury w taki sposób, aby wymuszała bezpieczną jazdę przed przejściami dla pieszych i skrzyżowaniami. Wprowadzi również pierwszeństwo pieszych przy przejściach dla pieszych. Zapewne chodzi o obowiązek ustępowania pierwszeństwa pieszym, którzy zamierzają skorzystać z przejścia dla pieszych (dopiero wchodzą na nie)

Lewica zapowiada, że w każdym powiecie będzie dostęp do kolei, a w każdej gminie dostęp do autobusu. W ciągu 6 lat ma powstać pełna siatka połączeń lokalnych we wszystkich gminach. Według wyliczeń przedstawionych w programie Lewicy, koszt autobusu w każdej gminie to 1,5 mld zł. Zapowiedziano również rezygnację z budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Konfederacja

Obniżenie ceny paliwa i... tyle od Konfederacji.  Program wyborczy partii niewiele mówi o transporcie i bezpieczeństwie drogowym. Właściwie w programie wspomniano o tym tylko raz. Konfederacja zapowiada obniżenie podatku od paliw, co w rezultacie sprawi, że cena za litr paliwa będzie wynosiła ok. 3 złotych.

Mało konkretów

W żadnym z programów wyborczych nie znalazło się nic o instytucji wiodącej w zakresie planowania polityki bezpieczeństwa drogowego. Nie było wzmianki o walce z główną przyczyną wypadków śmiertelnych w Polsce, czyli zbyt szybkiej jeździe. Żaden komitet wyborczy w swoim programie nie wspomina o rozbudowie systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Nie ma też nic o potrzebnych zmianach w systemie szkolenia kandydatów na kierowców. Nie odniesiono się również do zmian w systemie poborów opłat za płatne odcinki drogowe. Nigdzie nie pojawia się potrzeba wprowadzenia dobrego systemowego nauczania o bezpiecznym przemieszczaniu się.

Jest za to sporo ogólników. Prawie wszyscy podnoszą potrzebę rozbudowy i modernizacji infrastruktury drogowej i kolejowej. Niestety mało jest konkretnych rozwiązań. Tylko dwa komitety w swoim programie piszą o konkretnej liczbie kilometrów dróg do wybudowania. Nieliczni wspominają o konkretnych połączeniach. Niestety nie ma przedstawionych analiz, jak opisane rozwiązania wpłyną na poprawę komfortu i bezpieczeństwa przemieszczania się. Bardzo rzadko pojawiają się twarde dane na temat bezpieczeństwa drogowego.

Niestety, ale z programów wyborczych nie wynika, że potrzeba systemowego działania poprawy bezpieczeństwa drogowego, jest priorytetem dla którejkolwiek partii. Można odnosić wrażenie, że o sprawach związanych z transportem i bezpieczeństwem drogowym komitety wyborcze wspominają z przymusu, a nie z konkretnej wiedzy. To dziwne, zwłaszcza że przez ostatnie cztery lata coraz więcej mówiono o wykluczeniu komunikacyjnym oraz o potrzebie poprawy bezpieczeństwa na drogach. Rocznie na polskich drogach w wyniku wypadków drogowych ginie ok. 3 tys. osób. 

DOSTĘP PREMIUM