Czarne punkty na mapie Warszawy. Sprawdź, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków

Rondo Daszyńskiego, most Siekierkowski, ulica Górczewska czy skrzyżowanie al. Solidarności z Żelazną - to tylko kilka miejsc, w których w Warszawie, w poprzednim roku, najczęściej dochodziło do wypadków. Sprawdź pełną listę.
Zobacz wideo

Od tragicznego wypadku na Bielanach, w którym kierowca BMW śmiertelnie potrącił pieszego minął już blisko tydzień. Sprawa wstrząsnęła warszawiakami, zwłaszcza że od dawna zwracali uwagę, że ulica Sokratesa, na której doszło do wypadku, jest bardzo niebezpieczna. Apelowali m.in. o uspokojenie ruchu i sygnalizację świetlną.

Wypadek na Sokratesa nie był pierwszym, w którym zginął pieszy (choć istotnie ta tragedia wyjątkowo przebiła się do debaty publicznej). Łącznie w roku 2018 we wszystkich zdarzeniach drogowych poszkodowanych zostało 416 pieszych, w tym 24 to ofiary śmiertelne - 10 zginęło na miejscu, 14 zmarło w ciągu 30 dni od wypadku.

Jeśli chodzi o wszystkie wypadki (nie tylko te z udziałem pieszych), w ubiegłym roku w stolicy było ich w sumie 1104. Poszkodowanych zostało w nich 1295 osób, z czego 44 to ofiary śmiertelne - co pokazuje, że piesi stanowią ponad połowę zabitych na warszawskich drogach).

Dzielnice z największą liczbą wypadków

Na podstawie raportu Zarządu Dróg Miejskich o bezpieczeństwie na stołecznych drogach w roku 2018 - prezentujemy najbardziej niebezpieczne miejsca w stolicy.

Warszawa jest podzielona na 18 dzielnic. W minionym roku zdecydowanie najczęściej do wypadków dochodziło na Woli - 158, w Śródmieściu - 140 i na Mokotowie - 110. Liczba wypadków na Woli zwiększyła się o 42 proc. w porównaniu do roku poprzedniego, w Śródmieściu - zmalała o 28 proc., a na Mokotowie - zmalała o 8 proc.

Liczba wypadków w poszczególnych dzielnicach w roku 2018Liczba wypadków w poszczególnych dzielnicach w roku 2018 Raport ZDM o stanie bezpieczeństwa na drogach

Najniebezpieczniejsze skrzyżowania

Jeśli chodzi o skrzyżowania, na których w Warszawie najczęściej dochodzi do wypadków - na pierwsze miejsce wysuwają się: 

- Batorego - Waryńskiego - Boya-Żeleńskiego na pograniczu Śródmieścia i Mokotowa, gdzie doszło do pięciu wypadków, w których pięć osób zostało rannych, 

- Twarda - Złota - Żelazna na Woli, gdzie doszło do pięciu wypadków, gdzie pięć osób zostało rannych (w tym dwoje pieszych), 

- Rondo Daszyńskiego na Woli - gdzie doszło do pięciu wypadków, w których sześć osób zostało rannych (w tym jedna piesza),

- al. Żwirki i Wigury - Hynka - Sasanki we Włochach, gdzie doszło do czterech wypadków, w których cztery osoby zostały ranne, w tym trzy to piesi,

- al. Prymasa Tysiąclecia - Obozowa na Woli, gdzie doszło do czterech wypadków, w których cztery osoby zostały ranne (w tym jeden pieszy),

- al. Solidarności i Żelazna na Woli, gdzie doszło do czterech wypadków, w których cztery osoby zostały ranne (w tym jeden pieszy),

- Marszałkowska - Królewska w Śródmieściu, gdzie doszło do czterech wypadków, w których pięć osób zostało rannych, w tym jedna piesza.

Skrzyżowania z największą liczbą wypadków w WarszawieSkrzyżowania z największą liczbą wypadków w Warszawie Raport ZDM o stanie bezpieczeństwa dróg za rok 2018

Najbardziej niebezpieczne odcinki

Jeśli chodzi o najbardziej niebezpieczne odcinki drogowe, gdzie w 2018 roku najczęściej dochodziło do wypadków, na pierwszym miejscu jest ulica Górczewska na Woli - od Białowiejskiej do wiaduktu kolejowego. W ubiegłym roku doszło tam do pięciu wypadków, w których cztery osoby zostały ranne, a dwie nie żyją (w tym jeden pieszy).

Niebezpiecznie było także na moście Siekierkowskim, na którym doszło do trzech wypadków, w których zginęły dwie osoby i jedna została ranna. 

Często do wypadków dochodziło też na Kijowskiej na Pradze Północ - od Markowskiej do Objazdowej. Tam w ubiegłym roku miały miejsce cztery wypadku, w których cztery osoby zostały ranne. 

Pozostałe niebezpieczne odcinki znajdują się na poniższej mapie. 

Ulice, na których najczęściej dochodziło do wypadkówUlice, na których najczęściej dochodziło do wypadków Raport ZDM o stanie bezpieczeństwa dróg za 2018 rok

Jak czytamy w raporcie Zarządu Dróg Miejskich, sprawcami wypadków są głównie kierowcy samochodów osobowych (76 proc. wszystkich wypadków).

6 proc. wypadków zostało spowodowane przez rowerzystów, zaś 3,5 proc. przez pojazdy komunikacji miejskiej. Najczęstszym rodzajem wypadków są zderzenia boczne (39 proc.).

59 proc. wypadków zostało spowodowanych na skutek nieudzielenia pierwszeństwa pieszemu, nieudzielenia pierwszeństwa przejazdu i niedostosowania prędkości do warunków ruchu. 49 proc. wypadków zdarzyło się na skrzyżowaniach (542 wypadki). 

Stołeczni drogowcy przyznają, że głównym problemem związanym z bezpieczeństwem ruchu drogowego
w Warszawie jest zagrożenie pieszego. "Pomimo podejmowanych działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa pieszego, stale utrzymuje się ono na wysokim poziomie" - czytamy w raporcie.

Spośród wszystkich 381 wypadków z udziałem pieszego, w zdecydowanej większości ich sprawcami byli kierujący (301 wypadków), w tym dwóch było pod wpływem alkoholu. Piesi spowodowali 80 wypadków, siedmiu sprawców tych zdarzeń było pod wpływem alkoholu. "Dominującą przyczyną potrąceń jest nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. 36 osób zostało potrąconych przez cofający pojazd, 3 z nich zginęły" - informuje ZDM.

>> Pełny raport o bezpieczeństwie dróg w Warszawie w 2018 roku znajdziesz tutaj <<

Władze Warszawy wielokrotnie podkreślają, że bezpieczeństwo - w tym bezpieczeństwo pieszych - na drogach się poprawia. I dane to potwierdzają. Jeszcze sześć lat temu w Warszawie zginęło 74 pieszych, w 2014 było to 65 osób, 2015 - 62, w 2016 - 58, dwa lata temu - 50. W roku ubiegłym po raz pierwszy ta liczba spadła poniżej 50.

Za bezpieczeństwo na drogach odpowiada nie tylko Zarząd Dróg Miejskich, ale przede wszystkim miejskie Biuro Polityki Mobilności i Transportu, na którego czele stoi Michał Domaradzki, były komendant stołecznej policji. Kiedy zaczynał pełnić swoją funkcję w 2017 roku - na jednej z konferencji powiedział, że Warszawa zmierza "do wizji zero śmiertelnych wypadków drogowych". Jednak wiceprezydent miasta Robert Soszyński w wywiadzie udzielonym niedawno (już po tragedii na Sokratesa) przyznał: "Obawiam się, że roku, w którym nie będziemy mieli żadnej ofiary śmiertelnej, nie dożyjemy".

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM